To, jak haniebnie zachowuje się Premier rządu w stosunku do rodzin ofiar tragedii smoleńskiej budzi uczucie wstrętu i odrazy u normalnego obywatela Polski. Oskarża on rodziny ofiar tej niewyobrażalnej dla Polski i Polaków tragedii, ze domagając się spotkania z nim, chodzi im o odszkodowania finansowe.
Pamiętamy, jak to zaraz po tragedii, w Moskwie padały ze strony śledczych rosyjskich w stosunku do członków rodzin ofiar tragedii pytania, na ile wyceniają "szkodę" w postaci śmierci ich bliskich. Znamy relację na ten temat, od córki ś.p. Wassermana. Z wywiadu dla "Fronda.pl":
............
I padło pytanie „na ile Pani to wycenia?”
Tak. To pytanie ogromnie mnie wzburzyło. W pewnym momencie odmówiłam udziału w dalszych czynnościach. A Rosjanka przedstawiająca się jako psycholog próbowała mi tłumaczyć, że jestem w szoku i dlatego nic nie rozumiem. Proponowała mi również środki uspokajające. Oprócz pytania o „wycenę” śledczy zadawali pytania w rodzaju: „po co on tu przyjechał”, „z kim on tu przyjechał” czy „kto z nim przyjechał.
..................
Widać, że Tusk ma podobną mentalność jak funkcjonariusze FSB.
http://niezalezna.pl/artykul/haniebne_sugestie_tuska/40797/1


Komentarze
Pokaż komentarze (3)