Stanislao Stanislao
102
BLOG

87 rocznica bitwy warszawskiej. Refleksje na temat zwycięskiej w

Stanislao Stanislao Polityka Obserwuj notkę 7

   W środę minęła 87 rocznica pokonania Armii Czerwonej pod Warszawą. Po raz pierwszy od czasów II RP sukces ten został uczczony paradą wojskową. Widzieliśmy maszerujących żołnierzy sił lądowych, powietrznych, morskich, podchorążych szkół wojskowych Widzieliśmy prezentację sprzętu wojskowego różnego rodzaju. Mogliśmy podziwiać także oddział wojsk francuskich.

   Wojna polsko-bolszewicka z lat 1919-1920 to okres dziejów, z którego my Polacy możemy być naprawdę dumni. Dlatego też bardzo cieszy mnie fakt, iż w tym roku MON postanowiło uczcić rocznicę 15 sierpnia defiladą wojskową. Przez całe lata PRLu władze komunistyczne starały się wymazywać pamięć o tym wydarzeniu ze świadomości narodu i muszę stwierdzić, że w dużej mierze im się tu udało. Wielka wojna, w której ostatnim etapie walczyły ze sobą milionowe armie odeszła z powszechnej świadomości Polaków.   

   Interesuję się historią, szczególnie zaś historią wojen. Od kilku lat badam dzieje wojny lat 1919-1920, w tym udział w niej mojej rodziny. Mój pradziadek od strony ojca, Konstanty Niewiński służył w artylerii konnej. Wziął udział w bitwie nad Niemnem. O szczegółach udziału drugiego pradziadka niestety nie wiem na razie nic. Weteranów tamtych walk już dziś praktycznie nie ma wśród żywych.

   Zwycięstwo, które uratowało Polskę, a bardzo prawdopodobne, że i Europę przed komunizmem niestety nie jest  na zachodzie dobrze znane. Często zachodni historycy biorą za początek konfliktu polską ofensywę na Kijów z przełomu kwietnia oraz maja 1920, gdy tak naprawdę wojna rozpoczęła się jeszcze na początku 1919 roku. Trudno powiedzieć, iż któraś ze stron tę wojnę zaczęła. Po prostu polska armia pragnąć odbudować państwo w granicach sprzed rozbiorów maszerowała na wschód. Bolszewicy pragnący zebrać pod swoim władaniem dawne ziemie carskie wysłali armię na zachód. I w ten sposób obie armie spotkały się 14 II 1919 roku koło miasteczka Mosty, na terenie dzisiejszej Białorusi.   

   Wiele elementów wojny daje powody do rozmyślań np. ofensywa kijowska. Czy jej realizacja była niezbędna oraz, czy marszałek Józef Piłsudski zrobił dobrze popierając wówczas Petlurę? W kwietniu 1920 roku spodziewano się, że Sowieci ruszą z kontrofensywą - atak na Kijów wydawał się więc szansą zadania Rosjanom prewencyjnego ciosu, oraz zbudowania zaporowego, sprzymierzonego z Polską państwa ukraińskiego. Co do Petlury to faktycznie wybrano nieodpowiednią osobę. Pytanie tylko, czy była inna osoba. Może należało współpracować z hetmanem Pawło Skoropadskim? Dziś to już tylko domysły. Sporo dyskusji wywołuje kwestia, kto był faktycznym autorem planu, dzięki któremu wygrano bitwę warszawską. Dużą rolę odgrywają tutaj poglądy polityczne. Piłsudczycy będą uważać, że autorem był marszałek i tylko marszałek, zaś postendecy będą wskazywać na któregoś z generałów, przede wszystkim na gen. Rozwadowskiego. Moim zdaniem plan był dziełem ich wszystkich. Generał Rozwadowski był świetnym taktykiem, zaś jego wiara w sukces podnosiła wszystkich na duchu. Piłsudski, jako wódz naczelny musiał plan zaakceptować. Zwycięstwo było dziełem generałów, którzy wykonali powierzone im misje oraz żołnierzy, którzy wykazali się męstwem i patriotyzmem. Odniesienie sukcesu było możliwe także dzięki błędom dowództwa radzieckiego, które parło na Warszawę mimo rozciągnięcia linii zaopatrzenia. Oddalali się od swoich baz, a my zbliżaliśmy się do naszych, co nam dawało przewagę. Natarcie Armii Czerwonej, która przebyła całą Białoruś, traciło impet. W zwycięstwie „przysłużył” nam się Józef Stalin, który będąc członkiem rady wojennej frontu oblegającego Lwów, doradził A. Jegrowi, aby nie posyłał konarmii Budionnego na Warszawę.   

   Sądzę, że dla świadomości naszego narodu  kapitalnie ważnym jest, aby dziś, w  87 lat po tamtych wydarzeniach przywrócono Polakom pamięć o wojnie lat 1919-1920. Zwycięstwo w tej wojnie było największym osiągnięciem  naszego narodu w ub. stuleciu. Od 1989 nie powstał żaden porządny film na ten temat. Mamy kilku znanych w całym świecie reżyserów. Wypadałoby, aby stworzono nareszcie wartościowy film o tej wojnie. Ponadto powinno się położyć większy nacisk w szkołach na kultywowaniu pamięci o tej wojnie.

Stanislao
O mnie Stanislao

Mieszkam w Opolu. Studiuję politologię na Uniwersytecie Opolskim. Obecnie jestem na V roku. Moimi zainteresowaniami są historia oraz polityka, głównie Dalekiego Wschodu. Mam poglądy prawicowe, a wchodząc bardziej w szczegóły to jestem ordoliberałem. Należę do Stowarzyszenia Konserwatywno-Liberalnego "KoLiber". Współpracuję z następującymi portalami internetowymi: www.konserwatyzm.pl, www.prawica.net i www.polska-azja.pl. Jestem stałym współpracownikiem miesięcznika „Opcja na Prawo” oraz szefem działu Sprawy Międzynarodowe portalu Konserwatyzm.pl. Zapraszam do komentowania. :)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka