Stanislao Stanislao
58
BLOG

O wypędzeniach Niemców. Propaganda oraz podwójne standardy?

Stanislao Stanislao Polityka Obserwuj notkę 16

   „Ważny jest interes zjednoczonej Europy”, „Nie powinno się przedkładać interesów poszczególnych krajów, ponad interes wspólnoty europejskiej”, słowa podobne do tych bardzo często goszczące na ustach prominentnych niemieckich polityków. Serce się powinno radować widząc, jak to Niemcy martwią się o los naszego kontynentu. Pragną, aby wszystkim żyło się dobrze oraz panował pokój. Tylko ja jakoś się nie cieszę...

   Dziś w Berlinie odbyły się uroczystości ziomkostw oraz organizacji wypędzonych „Dzień Stron Ojczystych”. Jednym z gości był przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Pottering. Niemieckie media często zarzucają polskim polityką, szczególnie braciom Kaczyńskim antyniemiecką postawę, niechęć do porozumienia oraz wiele gorszych rzeczy. Dlaczego więc nie skrytykują Pana Potteringa za udział w tej uroczystości? Przecież wszystkim wiadomo, iż inicjatywa P. Steinbach psuje stosunki polsko-niemieckie. A udział tak ważnego polityka może być w Warszawie źle odebrany. W wiadomościach TVP usłyszałem, że pojawiło się tam sporo polityków.

   Sprawa wypędzeń Niemców po II wojnie światowej jest dużym problemem w stosunkach między Polską, a Niemcami. Problem jest tym większy, ponieważ wypędzeni mogą żądać zwrotu majątków pozostawionych w Polsce, co niestety zaczynają robić. Polska sprawę majątków utraconych na wschodzie już załatwiła. Polskie władzę wzięły na siebie ciężar odszkodowań. Czy Niemcy nie mogą zrobić tego samego? To kraj dużo bogatszy od Polski. Czy tak wygląda solidarność europejska wg Niemiec? Druga kwestia to brak rozróżnienia winy oraz jej ciężaru. Wypędzenia były czymś strasznym, bardzo bolesnym, wielu tych ludzi było niewinnych. Ale nie wolno o jednym zapominać – to Niemcy rozpętali wojnę, to oni najpierw wypędzali Polaków z Wielkopolski oraz Pomorza, to oni zakładali getta dla Żydów, a potem ich mordowali. Część Niemców, znając ciężar zbrodni III Rzeszy, sama opuszczała swe majątki obawiając się rosyjskiej zemsty. Nie chcę być uszczypliwy, ale przecież Adolf Hitler doszedł do władzy w ramach demokratycznych procedur i zapewne we wschodnich landach otrzymał spore poparcie. Jego plany polityczne były zaś jasne. Ludzkie instynkty są brutalne, ofiara zawsze będzie żądać zemsty, a wybierający Hitlera Niemcy mogli o tym pamiętać. Tylko w dzisiejszej Europie, kwestia roli kata i ofiary zaczyna się zaciemniać. Założycielka Powiernictwa Polskiego Pani Dorota Arciszewska słusznie zauważyła, że przy takim postępowaniu za jakieś 20 lat Niemcy mogą napisać historię na nowo.

   Widzimy, więc, że niemieckie hasła o „interesie zjednoczonej Europy” są często propagandową papką. Jeśli dołożymy do tego fakt budowy rurociągu pod dnem Bałtyku wspólnie z putinowską Rosją to przedstawia nam się obraz skrajnej hipokryzji. Kaczyńscy budują w Polsce autorytaryzm, a prezydent Władimir Putin to symbol demokraty. Żeby wszystko było jasne nie dziwię się Niemcom. Niemcy są jednym z najsilniejszych państw Europy i pilnują własnych interesów. To zrozumiałe. Powiem więcej – moglibyśmy się od nich uczyć. U nas występuję coś innego. Wśród naszych tzw. „elit intelektualnych” oraz osób z części strony politycznej, hasełka „integracji europejskiej”, „obrony interesów wspólnoty europejskiej”, „Pamiętaniu o interesie UE” urosły do rangi dogmatu, który należy czcić.

   Należy do takiego rodzaju propagandowej nawały podchodzić z duża rezerwą, Unia Europejska jest szansą dla Polski oraz całej Europy, dużą szansą, aby jednak z tej szansy skorzystać musimy dbać o interes Polski. Dobrosąsiedzkie stosunki z Niemcami są dużą wartością, ale, aby były dobrosąsiedzkie to i Niemcy muszą działać bardziej przyjaźnie wobec nas. Młode pokolenia powinny o tym pamiętać. Inaczej nasz dzieci za 20 lat będą się uczyć o tym, jak to  Wojsko Polskie zaatakowało radiostacje w Gliwicach, a dzielny Wehrmacht odparł agresora. Sukces Reinharda Heydricha zza grobu.

Stanislao
O mnie Stanislao

Mieszkam w Opolu. Studiuję politologię na Uniwersytecie Opolskim. Obecnie jestem na V roku. Moimi zainteresowaniami są historia oraz polityka, głównie Dalekiego Wschodu. Mam poglądy prawicowe, a wchodząc bardziej w szczegóły to jestem ordoliberałem. Należę do Stowarzyszenia Konserwatywno-Liberalnego "KoLiber". Współpracuję z następującymi portalami internetowymi: www.konserwatyzm.pl, www.prawica.net i www.polska-azja.pl. Jestem stałym współpracownikiem miesięcznika „Opcja na Prawo” oraz szefem działu Sprawy Międzynarodowe portalu Konserwatyzm.pl. Zapraszam do komentowania. :)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka