Stanislao Stanislao
120
BLOG

Wojna z Iranem. Czy opłaca się eksportować demokrację na Bliski

Stanislao Stanislao Polityka Obserwuj notkę 6

Od jakiegoś czasu sporo mówi się o ewentualnym konflikcie zbrojnym USA oraz ich sojuszników z Iranem. Na początku kwietnia mówiło się już nawet o możliwości ataku USA na Iran. Od kiedy prezydentem tego kraju został Mahmud Ahmadineżad, który rozwinął program wzbogacania uranu oraz wezwał do „wymazania Izraela z mapy” stosunki świata zachodniego z Iranem znacząco się pogorszyły. Co z tego wyniknie? Nie wiadomo, aczkolwiek można domniemywać.

Na początku należałoby się zastanowić nad ewentualnym scenariuszem „zneutralizowania” Iranu. Czy podobnym jak w Iraku? Jestem przeciwnikiem takiej akcji. Próba zaprowadzenia w krajach muzułmańskich demokracji, moim zdaniem, raczej się nie uda. Kultura łacińska oraz islamska bardzo się od siebie różnią. Demokracja jest ponadto wytworem powstałym tylko i wyłącznie w obrębie naszej kultury. Państwa demokratyczne, a szczególnie takie, które dysponują sprawnymi instytucjami typowymi dla tego ustroju są poza kulturą zachodnią rzadkością, czymś unikalnym. W zasadzie to tylko Japonia, Korea Płd., Indie i RPA. I pamiętać trzeba, że te kraje rozwijały się w szczególnych warunkach. Japonia w okresie Meiji przeżywała okres fascynacji zachodem. Wielu Japończyków (także prominentnych) wówczas przeszło na chrześcijaństwo. Nastąpił tam szybki rozwój technologiczny. Klęska w 1945 roku była dla nich wielkim ciosem. Owszem, demokratyzację alianci narzucili im siłą, ale z pewnością japońskie społeczeństwo uznało, że aby być silnymi, należy brać przykład ze zwycięzców, m.in. poprzez przejęcie ich rozwiązań ustrojowych. W Korei natomiast przed wchłonięciem tego kraju przez Japonię działały misje chrześcijańskie, które ukształtowały sporą część późniejszych elit politycznych tego kraju. Koreańczycy postrzegali zachód jako wyzwoliciela od okupanta. Ponadto demokracja w Korei Płd. to dopiero koniec lat 80 ubiegłego wieku. Indie były przez kilka stuleci brytyjską kolonią i koloniści odcisnęli na tym kraju bardzo mocno swe piętno. Hindusi umieli to piętno mądrze wykorzystać. RPA, mimo iż leży w Afryce to kraj stworzony przez Europejczyków. Należy pamiętać, iż biali wnieśli tam znacznie więcej, niż tylko brutalny system apartheidu. Widać więc, iż są to przypadki dość specyficzne.

Broń jądrowa w rękach rządzonego przez ajatollachów Iranu jest czymś bardzo niebezpiecznym. Moim zdaniem najlepszym sposobem pozbawienia tego państwa jądrowego oręża jest atak powietrzny na jego zakłady atomowe. Użyć do tego można eskadry samolotów wielozadaniowych. Swego czasu podobną akcje wykonały izraelskie siły powietrzne wobec irackich zakładów atomowych. Iran boi się otwartego konfliktu z zachodem. Pokazała to sytuacja z początku kwietnia. Postraszeni amerykańskim atakiem Irańczycy zwolnili brytyjskich jeńców. Nie sądzę więc, aby po zbombardowaniu obiektów atomowych przez lotnictwo amerykańskie, nastąpiła dalsza eskalacja konfliktu. Oczywiście podbicie Iranu miałoby swoje plusy. Teheran to bowiem ważna „siedziba” islamizmu w dzisiejszym świecie. Po jego pokonaniu USA i ich sojusznicy mieliby szanse zmiany istniejącego tam systemu. Tylko pojawia się pytanie, czy ich w ogóle można zmienić na naszą modłę? Moim zdaniem nie. Są jacy są i nie mamy na to wpływu. Należy, jednak być w gotowości, nie pozwolić im zbytnio się rozbudować. Czymś niedopuszczalnym jest dla mnie fakt, iż w wielu stolicach państw UE znajdują się meczety kierowane przez fanatycznych duchownych muzułmańskich. Ci ludzie, powinni zostać wydaleni do krajów z których przybyli. Chcemy walczyć z fundamentalizmem islamskim w Iranie, a pozwalamy mu funkcjonować u siebie? Poza tym należy im pozwolić żyć, jak im się podoba. Pod warunkiem, że oni pozwolą nam żyć, wyznawać chrześcijaństwo i czcić naszego Boga, realizować nasze ideały i oddawać się naszym rozrywkom.

Stanislao
O mnie Stanislao

Mieszkam w Opolu. Studiuję politologię na Uniwersytecie Opolskim. Obecnie jestem na V roku. Moimi zainteresowaniami są historia oraz polityka, głównie Dalekiego Wschodu. Mam poglądy prawicowe, a wchodząc bardziej w szczegóły to jestem ordoliberałem. Należę do Stowarzyszenia Konserwatywno-Liberalnego "KoLiber". Współpracuję z następującymi portalami internetowymi: www.konserwatyzm.pl, www.prawica.net i www.polska-azja.pl. Jestem stałym współpracownikiem miesięcznika „Opcja na Prawo” oraz szefem działu Sprawy Międzynarodowe portalu Konserwatyzm.pl. Zapraszam do komentowania. :)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka