158 obserwujących
4267 notek
4412k odsłon
1224 odsłony

Buje

Wykop Skomentuj109

Gwizdali na prezydenta, nie dostaną przyznanych pieniędzy na drogi. Kaszubi. Mają podpisane z wojewodą umowy na finansowanie, uroczyście, ze zdjęciami. Zawarli już umowy z wykonawcami i… telefon z województwa oznajmił, że pieniędzy nie będzie. Tym razem bez pamiątkowej fotografii.

Prezydent jest prezydentem wszystkich Polaków. Ale nie tych chyba, co na niego gwiżdżą. No dobrze, ale co do tego mają drogi? Na Kaszubach są przecież też zwolennicy dobrej zmiany. Dlaczego mają łamać resory swoich pojazdów? Bo ziomkowie są nieprawomyślni? Przecież się kaszubskich dobrozmieńców nie przeniesie w regiony mniej rozgwizdane.

O przyznaniu dotacji decyduje się na podstawie merytorycznych przesłanek. Na pewno nie należą do nich gwizdy. Bezzasadne zaś odstąpienie od umowy powoduje konsekwencje, które obciążają odstępującego. Wygląda więc tak, że albo władza przekona sąd o tym, że gwizdanie wyklucza zdolność do korzystania z państwowych dotacji, albo zapłaci karę.

Chyba że sędzia Tuleya zostanie ukarany przez Izbę Dyscyplinarną. przed którą się nie pojawi. I to dopiero będzie. Bo nie tylko poprzez jawność rozprawy, ale przez orzeczenie o konieczności prowadzenia śledztwa w sprawie podejrzeń władzy o nieprawidłowości pośrednio zakwestionował jej nieomylność. Wtedy inni się zastanowią, zanim… itd. Ale mecenas Wawrykiewicz jest przekonany, że dobra zmiana niczego tu nie ugra.

Interesujące. A może ten odwołujący dotacje telefon to tylko żart? Nie ma przecież zakazu telefonicznego dowcipkowania. A przedwiośnie to ponury wielce czas. Każda facecja jest w takich warunkach cenna. Pozwala się wznieść ponad szarość.

A bez skrzydeł to nawet młodość się nie wznosi "nad poziomy".


Wykop Skomentuj109
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka