165 obserwujących
4780 notek
4888k odsłon
  386   3

Hiperbalistyka

Nie lubimy Niemców, Czechów, Ruskich, Szwedów, Litwinów, Amerykanów, Francuzów, Holendrów, Afgańczyków, Irakijczyków i Syryjczyków. Jest powód do rozpoczęcia III Wojny Światowej. Tylko jest jeden problem. Jurgiel zniszczył Janów. Nie mamy kawalerii [Jerzy Sawka].

Hiperbola to zabieg retoryczny, stosowany w literaturze i charakterystyczny dla wypowiedzi premiera Morawieckiego. Tak wyraziciel dobrej zmiany tłumaczy groźby o wykorzystaniu przez PiS każdej broni przeciw Brukseli, gdyby chciała rozpocząć trzecią (sic!) wojnę światową dla pozbawienia nas funduszy. Miał tę figurę wykorzystać szef naszego rządu w wywiadzie, zamieszczonym przez Financial Times na pierwszej stronie.

Wczoraj zaś z ust premiera padło nowe zapewnienie, że Polski Ład jest korzystny dla tych, co za niego ...zapłacą. Jego zdaniem przede wszystkim zyskają samorządy. Na przykład Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska stwierdza, że jej miasto dostanie osiemdziesiąt milionów z obligacji BGK, tracąc trzysta na podatkach. Przedtem zaś Mateusz Morawiecki zapewniał, że fundusze unijne to dla nas furda. Ba, inny dobrozmienny ekspert pokazywał wykresy, z których wynikało, że właściwie to my finansujemy Unię, bo zagraniczni inwestorzy u nas zarabiają.

Są i hiperboliczne zakłócenia. Najpierw więc była sugestia, jakoby poseł opozycyjnego klubu był Niemcem. Na to ów odpowiedział nieelegancko, nawiązał bowiem do niewłaściwej jego zdaniem prezencji pomawiającej go europoslanki. Indagowana o to przez dziennikarkę polityczka, która sama nie stroniła jednak od brutalnego lżenia nielubianych osób, wybucha na wizji płaczem. On za skąpo jej zdaniem przeprasza. Ona nie. Wszak posłużyła się ...krzywą.

Mamy więc wiele hiperbol. Mają jednak wspólną cechę. Pokazują efekty rządów obozu wartości, które niczym prawda o smoleńsku z upływem czasu są coraz bliższe nicości. W zestawieniu z wojenną metaforą panapremierowej determinacji trudno się oprzeć wrażeniu, że obok innych wynalazków PiS-u mamy też dobrozmienną odmianę krzywej ...balistycznej.

Zaś argumentum ad personam też jest chwytem retorycznym. Również jest on stosowany w literaturze. Ma jednak dwa końce. Niczym przysłowiowy kij. Znowu więc kulą w płot. Retoryczną oczywista oczywistość.

Lubię to! Skomentuj23 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka