165 obserwujących
4819 notek
4911k odsłon
  228   2

Pułapka

W Warszawie obraduje elita europejskiej prawicy. Istotę omawianego problemu, przyszłość Unii Europejskiej w konserwatywnym oglądzie, przedstawił Mateusz Morawiecki.

– W zamyśle swoich ojców założycieli, ale myślę też, że pragnienia wielu ludzi dobrej woli żyjących w dobie po II wojnie światowej, miała być pewną, zintegrowaną strukturą gospodarczą, która tworzy płaszczyznę do życia w pokoju, w stabilności, w dobrobycie, którego postrzeganie zmieniło się w poszczególnych dziesięcioleciach, ale to wszystko miało być wypracowane nie w ramach takich prób z jakimi mieliśmy w przeszłości wielokrotnie do czynienia, tylko poprzez działania pokojowe – powiedział.

– Zawsze imperium było tym stanem docelowym jednego z najmocniejszych elementów składowych danego organizmu państwowego, który się rozrastał – dodał nasz premier. Wskazał też, że obecnie w Unii Europejskiej mamy do czynienia z podobną próbą poszerzenia władzy i wpływów, przede wszystkim przez Komisję Europejską, Parlament Europejski i Trybunał Sprawiedliwości UE.

Jeżeli by Unia miała być wyłącznie wspólnotą gospodarczą, zamiast wspólnotą wartości, to i tak by się musiała kierować wspólnymi zasadami. Te zaś by wymagały opartego na nich prawa i trybunałów. Takich, którym uznawane przez wszystkich procedury by zapewniały niezależność orzekania. To jest właśnie owa płaszczyzna do życia w pokoju. Ewentualne spory by musiały być rozstrzygane w sądach, które zastępują przemoc.

Kiedy rozstrzygają kodeksy, nie ma też miejsca na jakąkolwiek bezprawną przewagę. Przede wszystkim nie ma szans zdominowanie innych państw przez jakieś silniejsze. Także nie ma możliwości dyskryminowania któregoś z nich przez Komisję Europejską a zwłaszcza przez TSUE.

Bezpieczeństwo natomiast przed agresją daje możliwość popełniania błędów dyplomatycznych. Nawet tak komicznych, jak pomawianie innych, że wywołują trzecią wojnę światową. Jak stawianie sprawy tak, że albo racja należy do pieniacza, albo nie ma jej w ogóle.

Każdy ciąg logiczny jest niesprzeczny, jeżeli takie są wszystkie jego elementy składowe. Jeżeli jeden z nich jest sprzeczny, cały wywód jest taki. Stanowisko więc, przedstawione przez premiera, jest oczywiście błędne. Tylko w środowiskach, które nie uznają tych samych zasad i w dodatku nie mają wspólnego arbitrażu, nie można rozstrzygnąć konfliktu inaczej niż siłą.

Skłonność zaś do wszczynania swarów wynika także ze swoistego sposobu myślenia. Jedni je nazywają populistycznym, inni infantylnym. To jednak nie przysparza nikomu splendoru.


Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale