166 obserwujących
5109 notek
5092k odsłony
  223   2

Powtórki

Coraz intensywniejsze gadanie nie przyniesie efektów. Zwłaszcza niemądre.

Zmienią ordynację wyborczą, aby liczenie głosów nie było narażone na fałszerstwa. Wystawią legion obrońców wyborów, po dwóch na komisję. 150 złotych kosztuje dzień pracy jej członka. Legionistów chyba gorzej nie potraktują. Czterdzieści tysięcy ludzi. Siedem co najmniej dni pracy przy nowym systemie liczenia. Razem 42 miliony złotych jak obszył.

Skąd ich tylu wezmą? No i jak opłacą ich trud? Wszak kiedy trzeba będzie ustalić dwudziestoczterogodzinne dyżury, to czterdziestomilionowe koszta trzeba będzie potroić. I co wtedy? A jeszcze opłata członków tradycyjnej komisji wyborczej. Kopertowe straty poczty, to przy tym kanarek, który zdechł, jak wiadomo ze starej przyśpiewki.

Morawiecki ma kłopot. Ma rozwiązać problem braku węgla. Prezes kazał. Czyli postanowił się pozbyć premiera za niewykonanie polecenia? Mission impossible, tak to jest nazywane w amerykańskich filmach. Przecież od gadania nie ma nigdy efektu, a premier niczego innego nie robi. Potroi wysiłki? To i po nocach będzie obiecywał?

Prezes powinien był chyba zauważyć jak to działa. Swoimi występami na zamkniętych spotkaniach mnoży memy. Najpierw zdumiał słuchaczy stwierdzeniem, że jego zdaniem mało jest w świecie ludzi mądrzejszych od niego. Potem ujawnił, że żądanie reparacji obnaży niemiecką hipokryzję.

– Jeśli zdołamy pokazać światu jak to wyglądało, to straty w reputacji Niemiec będą wielkie, a to Niemcy uznali się za mocarstwo moralne. To tak, jakbym ja uznał się za koszykarza "En Be A" (NBA - red.). I to tego środkowego, największegopisze Wp.pl.

Jest jeszcze weselej. - Przemysław Czarnek walczy, by polskiej oświacie przywrócić charakter służby narodowi. Dzisiaj w świecie jest ofensywa głupoty i szaleństwa - powiedział Prezes mieszkańcom Nysy. Miał pewnie na myśli MEM. Oficjalny i słuszny wielce.

Teraz już wiadomo, dlaczego na spotkania wyrazicieli PiS-u są zaproszeni wszyscy, ale nie ci, którzy nie są przygotowani. Nieprawomyslni mogliby wybuchać śmiechem w niestosownych momentach.

Będzie zimno, głodno, ale będzie legion. No i Prezes nie tylko wspiera Czarnka, lecz mówi też o sporcie. Wszechstronność przekazu imponuje, niczym rozmach projektu wyborczego przedsięwzięcia.

Tylko się cieszyć.


Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka