166 obserwujących
5107 notek
5089k odsłon
  1732   5

Klasycy

Olbrzymy spadli ze szczudeł – to karły! [Słowacki].

Co pozostało z zapowiedzi tuzów dobrej zmiany? Z buńczucznych obietnic składanych na początku ich pierwszej kadencji? Ze stępki pod coś tam w nieistniejącej stoczni? Z tysięcy mieszkań tanich jak barszcz? Z miliona elektrycznych samochodów, za które zgodnie z jego zapewnieniami można już rozliczać Morawieckiego?

Jednak coś jest. Przekop dla kajaków, zablokowana energetyka wiatrowa, kłótnie i afery. Węgla mamy na 200 lat, ale nie na te lata, w których rządzi PiS. Odra w czasie dobrej zmiany okazała się jedyną w świecie rzeką, która toczy tak dziwne wody, że kwitną w nich słonowodne algi. Polacy przyjęli do siebie Ukraińców, uciekających przed moskiewską nawałą nie oglądając się na władze. Te sobie teraz przypisują związane z tym zasługi. Sugerują, że w zamian mają prawo bezkarnie i wbrew zobowiązaniom PiS-owskiego rządu gwałcić prawa Polaków do samorządności i niezawisłych sądów.

Uważają, że zerwali maskę z Unii. Twierdzą jakoby Bruksela, mówiąc, że łamiemy praworządność, łamała ją sama. Nie daje nam bowiem pieniędzy, które się nam należą, jak pracownikowi pensja. Każe nam tolerować transpłciowość. I to nie z Unią mamy ich zdaniem problem a z Niemcami, które nią rządzą i podobnie jak Putin Ukrainie chcą nam odebrać tożsamość.

Głoszą, że prawie spełnili zapowiedź Lecha Wałęsy o drugiej Japonii. Jak się do tego doda ich pogląd na zarobki w 2015 roku pod rządami PO-PSL, rzekome stawki po 2 zł za godzinę i o połowę jakoby mniejsze wtedy dochody państwa, w zestawieniu z rozszerzającą się nędzą mielibyśmy całość. Bo do tego trzeba dodać przekonanie dobrazmieńców, że obstawanie Brukseli przy tolerancji dla mniejszości i praworządność nie chroni właśnie w Unii małych państwa przed dominacją dużych.

Trudno tego wszystkiego nie skojarzyć ze stwierdzeniem Norwida, że Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł – jesteśmy karykatury i jesteśmy tragiczna nicość i śmiech olbrzymi. Staje się ono aktualne, mimo że sformułowano je dwa wieki temu.

Dobrej zmianie udało się wydobyć karłowatość, drzemiącą zawsze w ludzkich duszach i prezentuje ją teraz światu jako naszą tożsamość.

Lubię to! Skomentuj42 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka