Myśli z pierwszego tłoczenia
Muzeum Tortur Intelektualnych -- Ekspozytura na S24
58 obserwujących
1048 notek
874k odsłony
  623   0

Drogi Bronisław bierze odpowiedzialność...

 

Jak donosi Centralny Organ, pan Bronisław Prezydent Komorowski był łaskaw przemówić w Łazienkach królewskich. I rzekł między innymi:

"Wydarzenie sprzed 9 lat, gdy Polska stała się członkiem UE, było niezwykle doniosłej rangi i do dziś przynosi owoce"

oraz:

"Owoce naszego członkostwa w Unii możemy znaleźć w każdym zakątku kraju, a sondaże mówią, że Polacy wiążą swą przyszłość z Unią Europejską, ale też przejmują odpowiedzialność za przyszłość tego wielkiego projektu."
 

Co racja to racja, owoce rządów PO i jej wiernopoddańczego stosunku do Brukseli możemy znaleźć w każdym zakątku Polski, w każdym Urzędzie Pracy. I jest ich (tych owoców) coraz więcej.

Proszę zwrócić uwagę na tę wypowiedź:

"Polacy (...) przejmują odpowiedzialność za przyszłość tego wielkiego projektu"

Każdy menedżer (kierownik) projektu wie, że podstawową cechą KAŻDEGO przedsięwzięcia (projektu) jest jego ograniczenie w czasie. Jednym słowem: każdy projekt ma swój koniec!. Czyżby Bronisław Prezydent Komorowski wiedział coś o zbliżającym się końcu tego epokowego dzieła?

Ponadto każdy kompetentny menedżer projektu wie, że przejmowanie odpowiedzialności za projekt i jego efekty bez uzyskania odpowiedniej władzy i wpływu na realizację tego projektu mija się z celem. Jak można chcieć odpowiadać za coś, na co nie ma się realnego wpływu?

Na marginesie, co powie Kanclerz Merkel, kiedy dowie się, że za funkcjonowanie UE (w tym Niemiec) odpowiada tak naprawdę Bronisław Prezydent Komorowski and his friends? Co powie Hollande, kiedy dowie się, że światłe przywództwo Bronisława Prezydenta Komorowskiego pozbawia go wpływu na UE?

Mamy już w Polsce jednego takiego, co sam bierze odpowiedzialność (za wszystko) na swoją klatę. Najwyraźniej dołącza do niego kolejny Mocarz, który chce (już na skalę europejską) wszystko brać na swoją klatę ..... albo na klatę czekoladowego ptaka.

Ponadto, jak donosi Centralny Organ:

"Przed swym wystąpieniem prezydent spacerował po parku, rozmawiając z przybyłymi uczestnikami pikniku. Wielu z nich robiło pamiątkowe zdjęcia z prezydentem, któremu towarzyszyli jego najbliżsi współpracownicy ...."

No, to Stolica ma wreszcie swoje Krupówki. Misia też ma. Ponadto będzie miała orła. Orła jednorazowego użytku.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale