No proszę.
W mediach pojawiły się informacje na co wydają pieniądze partie polityczne. Słusznie skupiono się na 2 największych, czyli PIS i PO.
Nie będę podawał szczegółów, można je znaleźć na stronach internetowych. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na pewien drobny, ale związany z tutejszym Salonem szczegół.
Jak donosi Dzienik GP, po kilka tysięcy złotych otrzymali m.in. Jerzy Skoczylas oraz prof. Radosław Markowski z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
Markowskiego wszyscy (no!) znają, udziela się w telewizorniach - poglądy ma słuszne. I słusznie należy mu się wynagrodzenie.
Jerzy Skoczylas to tutejszy, Salonowy "Rozpylaczek". Z Krakowa. Ten który o sobie (w odpowiedzi na pytanie jaki jesteś?) napisał m.in: "stoję tam, gdzie stało ZOMO". Też ma "słuszne" poglądy i słusznie kasę dostaje.
Dodajmy za Dziennikiem, że sporo kasy zarobił w PO również niejaki Witold Bereś z kompanami:
- 400 tys zł fundacja Świat Ma Sens
- Ok. 48 tys zł Bereś Baron Media Production
A przeca Bereś i Skoczylas (ten z Krakowa Rozpylaczek) to starzy znajomi.
PS.
Zlustrowanie wydatków PIS pozostawiam Rozpylaczkowi. Dostaje kasę, niech się trochę postara...
Źródło:


Komentarze
Pokaż komentarze (31)