Dzieje się, dzieje, Panie Dzieju.
Dolny Śląsk i Wrocław, podobnie jak inne województwa (administracyjne) i regiony (partyjne) narażony jest na zbliżające się wybory lokalnych wodzów PO. W związku z tym, odnotowywane są ruchy tektoniczne, powodujące wybrzuszenia w niektórych frakcjach Umiłowanej Partii.
Okazuje się, że "puchnięcie" składu osobowego lokalnych struktur PO ma takie oto oblicze: we Wrocławiu, do "Koła Marketingu Politycznego PO" zapisała się osoba w wieku nadzwyczaj dostojnym, tj. w wieku 93 lat.
W ten oto sposób, braki kadrowe spowodowane odejściem J. Gowina zostały uzupełnione.
Ponoć wątpliwości budzą również wcześniejsze zmiany ilościowe (o jakościowych nikt nie wspomina) w "Kole Ekologów". Oczywiście w kole Platformy. Dla pełnej jasności dodam, że we Wrocławiu, w PO funkcjonuje również "Koło Leśników", któremu przypisuje się - zapewne niesłusznie - patronat G. Schetyny.
Zastanawiam się, jakie "KOŁA" funkcjonują w innych, lokalnych strukturach PO, oprócz dawnego "Koła Gości Cmentarnych".
PS. I niech ktoś powie, że Wrocław nie sprzyja długowieczności!
Dobrego dnia!
---------------
Źródełko:


Komentarze
Pokaż komentarze (20)