Prawo stanowione musi być stosowane - każdy o tym wie. Jednak czy powinno być jego wykonanie rozpatrywane od warunków jego stosowania? Dotyczy to odbywania kary więzienia w przypadku poważnych schorzeń skazanego. Dzisiaj będąc z wnuczką na placu zabaw spotkałem starszą panią tak jak ja zamawiającą wnuka. No z tego nie owego wnuczek pani " pochwalił" się mej wnuczce :" a mój dziadek jest w więzieniu". Starsza pani zmieszana próbowała to zagaić lecz dzieci już komentowały. Zatem starsza pani skwitowała :" mąż 71 latek nie jest bandytą, po prostu miał wypadek samochodem gdzie zginęła osoba". Później nastąpiła chwila zadumy z której dowiedziałem się że mąż tej pani jest po trzech zawałach serca, że działa mi w sercu jedna żyła ( pozostałe zapchane), że ma wszczepioną sztuczną aortę i wiele innych schorzeń. A właśnie 1,5 miesiąca wstecz został skazany na 12 miesięcy więzienia za spowodowanie wypadku. Wysłuchałem, pokrzepiłem panią i rozstaliśmy się. W domu opowiedziałem to żonie która po prostu nie mogła uwierzyć że tak schorowanego człowieka wsadza się do więzienia. Bo wina winą, z tym będzie ten człowiek żył. Pytanie tylko czy on przeżyje okres odosobnienia i wróci żywy do domu.
55
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)