Strzelanina w łódzkim biurze Pisu. Furiat z nożem i bronią palną wtargnął do biura. Jedna osoba nie żyje po ugodzeniu nożem, a druga zmarła w wyniku postrzału - donoszą media.
Na miejscu sa już policjanci i strażnicy miejscy.
Zwrot "Dorzynanie watah" nabarało nowego znaczenia.
A zaczęło się tak niewinnie: to ktoś babcię z różańcem szturchnął, to wylał się na znicze, to granat-atrapę przyniósł...
Chyba postaulat posła Czumy o wprowadzeniu broni palnej do obrony staje się aktualny jak nigdy dotąd...


Komentarze
Pokaż komentarze (16)