Politycy rządzący od kilku tygodni jodłują o dobrodziejstwie jakie spotka miliony Polaków gdy ich pieniądze z OFE będą przypisywane do indywidualnego subkonta w ZUSie.
Ale czy ktoś wypowiedział się ile będzie kosztować zatrudnienie tych wszystkich biurw, tych wszystkich krewnych i znajomych królika, którzy będą siedzieć i przypisywać składki do subkont? Ile będą kosztować kontrakty Krauzuego i Prokomu na niekończącą się informatyzację ZUSu?
Czy ZUS w ogóle posiada zdolności organizacyjne/logistyczne do podjęcia nowego zadania?
Czy ta skórka warta jest wyprawki?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)