Pan Kleks pedofilem?
Samotny, starszy pan. Dużo młodzieńców dookoła. Skojarzenia nasuwają się same...
Lecz nie o skojarzenia tu chodzi ale o rzetelną pracę naukową.
Otóż z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że "filolożka" Elżbieta Janicka wzięła na warsztat bohatera mojej młodości. Konkluzja z "opracowania naukowego" będzie jednoznaczna...
No chyba, że "filolożka" udowodni, iż monopol na pedofilię mają tylko katoliccy księża...
PS. Tekst miał być o dr Korczaku. Ale pomyślałem, że będzie zbyt hardkorowo...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)