0 obserwujących
1171 notek
470k odsłon
  402   0

Cały ten PIS to jedna wielka ściema

Cały ten PiS to jedna, wielka ściema...

Parę dni po wyborach i... wielka łapanka. Waszczykowski w tiwi opowiada, że partia szuka dyplomaty z wieloletnim stażem. Radziwiłł może będzie w MZ-ecie. Do MF-u Kowalczyk albo nie wiadomo kto jeszcze (Gilowska już jest be..?). Do MON-u albo Gowin albo Macierewicz. Itede, itepe.

Karczewski w Polskim Radio opowiada, że nie tak szybko z kwotą 500 zł na każde dziecko. Najpierw trzeba przeprowadzić konsulatcje społeczne (sic!) - rzecze kandydat na jakiśtam resort.

Jaki pomysł jest na kwotę wolną? 3091, 8000, może 9574, a może 13333 zł? Która kwota ma uzadanienie w obliczeniach, przymiarkach do aktualnego i kolejnych budzetów, a która jest z dupy wzięta? Ile z kwoty wolnej wróci do budżetu w postaci vatu i akcyzy, a ile nie wróci?

A teraz pytanie: co drogie pisiory robiły przez OSIEM lat?! Gdzie jest gabinet cieni? Dlaczego ministerialna łapanka trwa dopiero dzisiaj? Dlaczego taki Błaszczak dopiero teraz mówi, że być może, że nie wykluczam? Dlaczego rzecznik klubu parlamentarnego przez dwie dekady nie wiedział, że może stanąć na czele MSWiA?

Gdzie są te pełne szuflady ustaw? Dlaczego jakiś Tobiszowski staje przed kamerą i mówi,że powstaje projekt połączenia energetyki ze źródłami energii - czytaj z kopalniami?

Co stałona przeszkodzie, by przez osiem lat pokazać raptem dwadzieścia osób, które będą lepsze od szmaciarzy miłujących ośmiorniczki?

Co nie pozwoliło na pokazanie tych kilku newralgicznych ustaw? Gdzie w sieci wiszą uzasadnienia do tych ustaw?

Wszysycy miłujący pokój. Niniejszy tekst nie jest atakiem li tylko na PiS. Niniejszy tekst jest atakiem na całą klasę polityczną. Cała klasa polityczna to miłośnicy konfitur. Tych większych we władzych, tych mniejszych w opozycji. Diety plus kilometrówki plus pieniądze zachachmęcone przy utrzymaniu biur poselskich są źródłem spokojnego życia, wolnego od wszelkich zmartwień.

W normalnym kraju jest gabinet cieni. Każdy z jego członków jest najsilniejszym oponentem swojego odpowiednika w rządzie! Pokażcie mi odpowiednika np. Arłukowicza! Który człowiek z PiS-u zagwarantuje, że pakiet onkologiczny wreszcie odpali? Kto krytykował Kluzicę za kawę i drożdżówki? Kto z PiS-u zagwarantuje, że wreszcie skończy się burdel w szkołach? Kto z ramienia PiS-u krytykował dziurę vatowską i kto dziś zapewni, że ten vat będzie w budżecie?

Czy te wszystkie resorty ma objąć Mastalerek?

Gdzie te ustawy? Czy zwycięska partia nie powinna powiedzieć twardo: mamy sto dni na wprowadzenie wszystkich istotnych ustaw. Do końca lutego wszystkie rzeczy będą posprzątane?

NIe jestem Jackowskim, nie jestem wizjonerem.  Skończy się jak zwykle. Dwa lata gadania o tym jaki burdel został po PO, że obrazy poginęły, że dokumentów nie ma. A potem kolejne dwa lata na zapchanie różnych kghmów żonami hoffmanów...

A Polacy jak wyjeżdżali tak będą wyjeżdżać dalej...

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale