7 obserwujących
363 notki
336k odsłon
  252   0

TVP wychodzi z kryzysu

TVP najtrudniejszy okres ma już za sobą. Doprowadzona na skraj bankructwa przez zaniedbania poprzedniego zarządu powoli wychodzi na prostą. Jeszcze w połowie stycznia wydawało się, że nowej ekipie nie uda się szybko odzyskać płynności finansowej. Prezes Kurski wieszczył wówczas, iż spółkę czeka śmierć, jeżeli w ciągu najbliższych tygodni nie nadejdzie wsparcie z prawdziwego zdarzenia: - „Trzeba sobie jasno powiedzieć, że doszliśmy do ściany. Mamy budżet śmierci. Oznacza to skasowanie wydatków na misję o 30 proc., śmierć ośrodków terenowych, odejście od wielu koniecznych inwestycji”.

Dziś już wiemy, że obawy Kurskiego były zupełnie nieuzasadnione. Wprowadzony program naprawczy przyniósł oczekiwane efekty.  TVP ma się dobrze, a będzie jeszcze lepiej po wprowadzeniu zapowiadanego uszczelnienia ściągalności abonamentu. Prezes wieszcząc katastrofę zapewne dysponował niepełnymi danymi bądź, co wydaje się bardziej prawdopodobne, został celowo wprowadzony w błąd przez pozostałości poprzedniego systemu, którym potęga telewizji narodowej spędza sen z powiek.

Zmysł biznesowy Kurskiego został doceniony przez władze centralne, które przygotowały mu prezent na pierwszą rocznicę urzędowania.  Prezes TVP został przeniesiony do wyższego przedziału ustawy kominowej. Teraz może zarobić nawet 52 tysiące miesięcznie plus premia w wysokości połowy uposażenia. Decyzja o wysokości płacy należy do rady nadzorczej, ale chyba nikt nie wątpi, że Kurskiemu podwyżka się należy, mając na uwadze chociażby zmiany jakie zaszły w „Wiadomościach”.

Prezes Kurski zapewne rad byłby z podwyżki, jednak na razie nie myśli o własnej osobie. Całym swoim ciałem i duszą służy ukochanej telewizji, nie zapominając przy tym o swoich wiernych współpracownikach, bez których nie byłoby dzisiejszych sukcesów. Prezes szczególnie ceni sobie Joannę Klimek – dyrektor marketingu ,dzięki której ramówka telewizyjna nabrała swojskiego narodowego klimatu, znacząco ocieplając skostniały wizerunek TVP.  Skromna premia w kwocie 50 tysięcy złotych, którą otrzymała za ogrom włożonej pracy, nie powinna zatem nikogo dziwić. 

To nic, że Joanna Klimek prywatnie jest narzeczoną Jacka Kurskiego. Nie od dziś wiadomo, że jednym z najważniejszych czynników stymulujących rozwój firmy są inwestycje w kapitał ludzki, szczególnie w ten z najbliższego otoczenia.

http://wyborcza.pl/7,75398,21309339,tvp-budzet-smierci-z-podwyzka-dla-prezesa-kurskiego-i-wysokimi.html



Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura