wirus wirus
387
BLOG

POLSKA ROZWIJA SIĘ WOLNIEJ NIŻ USA

wirus wirus Gospodarka Obserwuj notkę 1

 Polska rozwija się wolniej niż USA. W III kwartale 2012 roku Polska osiagnęła wzrost o 1,4% rok do roku, Stany Zjednoczone zaś 2,7%. Dlaczego tak się dzieje?

Wprawdzie nie jest to tendencja trwała, jednak może być w najbliższej przyszłości trwała. Dlaczego tak się dzieje?

Widze tu kilka powodów:

1. USA mają znacznie tańszą energię, zarówno paliwa takie jak gaz ziemny i ropa naftowa, jak i tania energia elektryczna, które skłaniają firmy do większego ryzyka w inwestycje. W Polsce te obciążenia są wyższe, a ludzie konserwatywni i strachliwi, z powodu nizszego poziomu dochodów, nie mają takiej skłonności do ryzyka jak Amerykanie. Poza tym stosunkowo małemu krajowi, takiemu jak Polska, trudno jest mieć taka pozycję negocjacyjną wobec dostawcy gazu,jakim jest np. Rosja w porównaniu z USA.

2. Polskie firmy albo czekają z inwestycjami, bo ... nie są polskie i mają za zadanie przynosić zysk swoim mało dochodowym zachodnim spółkom-matkom, albo też są polskie, ale polscy przedsiębiorcy mają niską skłonność do innowacji i wysoki poziom konserwatyzmu, tak jak zwykli Polacy, w związku z czym zamiast podejmować ryzyko czekają az zacznie sie gdzieś koniunktura np. na Zachodzie. Dlatego w Polsce rzadko dochodziło do szybkiego wzrostu gospodarczego bez znacznego zaangazowania się państwa w gospodarkę.

3. USA mają młode społeczeństwo dzięki imigrantom latynoskim, a także dzięki kilku grupom krajowców, osiągajacych dość wysoką dzietnosć, takich jak Murzyni, Amisze, Mormoni czy Chasydzi. Polska ma stare społeczeństwo i zamiast ściagać ludzi z zagranicy eksportuje swych własnych obywateli za granicę. Rodzi do marazm, bo starzy ludzie są markotni, a młodych nie ma, wobec czego starzy (niskutecznie) oszczędzają dość duże kwoty zamiast wydawać je na bieżącą konsumpcję, co hamuje bieżący wzrost gospodarczy. Poza tym polscy emigranci przesyłają mało pieniędzy z zagranicy do Polski i robią to w coraz mniejszym stopniu, co hamuje wzrost zagranicznych dochodów i konsumpcji w Polsce.

4. Udział zagranicznego kapitału. W Polsce jest on wysoki, w USA raczej niski. Dzięki temu kupa forsy nie ucieka za granicę, tylko rozwija kraj. W Polsce, gdy Zachód ma kłopoty, to naciska, aby jego spółki córki zwiększały dywidendę itp. do krajów, gdzie ulokowane są spółki-matki.

5. Powiazania ze sklerotycznie nastawioną Europą Zachodnią. Europa stawia na jakość, a USA (pomimo dobrobytu) na ilość, wobec czego w USA doborobyt i liczba ludności moga nadal wzrastać, zaś w Europie nie (z wyjątkiem najbogatszych krajów, które moga sobie pozwolić na masowe sprowadzanie imigrantów).

6. Dodruk pieniądza. USA drukują mądrze pokazując, ze nie mają racji Ci, którzy twierdzą, ze kończy się to zawsze znacznym wzrostem inflacji lub nawet hiperinflacji. Jak widać nie zawsze sie tym kończy. ponadto dodrukowywanie dolarów, choć ogromne, jest tak naprawde niwielkie w stosunku do ogólnych rozmiarów PKB tego kraju. Gdy w Polsce pojawia się taki postulat, to "użyteczni idioci Zachodu" zawsze straszą wzrostem cen lub wybuchem hiperinflacji.

7. I kto tu jest dogmatycznym wolnorynkowcem? USA, mimo że promują te idee, to same ich w życiu nie stosują. Europa Zachodnia, pomimo że socjalna, od kilku dekad jest w coraz większej mierze poddawana cięciom, które nie tyle całkiem ten socjal podminowują, ale ograniczają go do coraz mniejszej puli społeczeństwa. Ciągłe cięcia i wprowadzanie wolnego rynku na modłę biurokratyczną np. przez Komisję Europejską, powodują ciagle zwalnianie wzrostu gospodarczego. Europa Wschodnia rozwija się raczej szybciej w trakcie dobrej koniunktury, ale w trakcie gorszej koniunktury sytuacja zaostrza sie tam stosunkowo bardziej niż na Zachodzie. Na wschodzie, gdzie tempo wzrostu PKB w latach 1950-1980 powyzej 5% było normą, teraz jest rzadkością, jesli policzymy średnie tempo wzrostu dla tych krajów np. w przeciagu dekady (lata lepsze i lata gorsze).

 

 

 

wirus
O mnie wirus

Jestem działaczem politycznym i ideologiem. Mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Z poglądów keynesista, postępowiec, liberalny lewicowiec, marksista i socjalista. Walczę z ukrainofobią, antysemityzmem, germanofobią i rusofobią. Bronię osób niepełnosprawnych i wielodzietnych, homoseksualistów, wolnych ptaków, jak i biednych. Uważam, że pewne osoby powinny być pozbawione głoszenia wolnego słowa, bo hydra szowinizmu, nienawiści i rasizmu wciąż się odradza

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka