bumelant bumelant
334
BLOG

Nocna Zmiana

bumelant bumelant Polityka Obserwuj notkę 18

Są dni, które przechodzą do historii. Zmieniają bieg wydarzeń i oblicze przyszłości. Mają wpływ na świadomość ludzi. Z biegiem czasu nabieramy dystansu do wydarzeń z przeszłości. Pewne rzeczy wydają nam się inne, nabierają nowych znaczeń, ale też sporo ulega zapomnieniu.

W najnowszej historii Polski, niewątpliwie ważnym wydarzeniem było odwołanie rządu Jana Olszewskiego. Próba dekomunizacji i lustracji  w roku 1992 podjęta przez ówczesny rząd podzieliła zarówno polityków, jak i zwykłych Kowalskich.

Czy Polska wyglądałaby inaczej, gdyby w roku 1992 udało się wyciąć czerwony nowotwór? Jestem przekonany, że tak. Dziś znów zmagamy się z problemem lustracji, której przeprowadzenie jest koniecznością, a potwierdzają to wydarzenia ostatnich dni i tygodni. Szkoda tylko, że nie udało się dokonać tego wcześniej.

Jak przebiegała wówczas ta linia podziału? Czy przebiega ona w tym samym miejscu co teraz? Czy przypomnienie sobie wydarzeń sprzed prawie 15 lat pozwoli nam zrozumieć stosunek obecnych polityków, dziennikarzy do kwestii lustracji?

Kto i co wtedy mówił?

 

Oto wypowiedzi bohaterów „Nocnej zmiany” z roku 1992:

 

21 grudnia 1991 – Expose Jana Olszewskiego

„Chciałbym, aby powołanie przez wysoki sejm tego rządu oznaczało początek końca komunizmu w naszej ojczyźnie”

9 maja 1992 roku podczas posiedzenia prezydium UD zostaje podjęta wstępna decyzja o podjęciu próby obalenia rządu Olszewskiego

27 maja 1992 – oświadczenie Lecha Wałęsy:

„Straciłem zaufanie do obecnego rządu i zmusza mnie to do wycofania poparcia dla niego”

28 maja 1992 – sala Sejmu

Janusz Korwin-Mikke (UPR): Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Pragnę złożyć wniosek o przyjęcie projektu uchwały zobowiązującej ministra spraw wewnętrznych do podania pełnej informacji na temat urzędników państwowych od szczebla wojewody wzwyż, a także senatorów, posłów, sędziów i adwokatów będących współpracownikami Służby Bezpieczeństwa w latach 1945 – 1992

Bogdan Borusewicz (Solidarność): Ja wnoszę wniosek o rozszerzenie uchwały na tajnych współpracowników Informacji Wojskowej i Kontrwywiadu Wojskowego.

Jacek Maziarski (Porozumienie Centrum): Wnoszę o uniknięcie tej przewlekłej dyskusji jaka zwykle dotyczy tego typu uchwał i proponuję, żeby przyjąć tę uchwałę w głosowaniu bez dyskusji.

Józefa Hennelowa (Unia Demokratyczna): Ja rozumiem, że autorom tego wniosku bardzo się śpieszy. Jeżeli ma to być podane do ogólnej wiadomości, proszę o wyjaśnienia m.in. pana ministra sprawiedliwości, ministra spraw wewnętrznych – w jaki sposób ta uchwała jest do pogodzenia z istniejącą ustawą o policji, ustawą o urzędzie ochrony państwa i ustawą o tajemnicy państwowej i służbowej.

Pod nieobecność części posłów na sali Sejm przyjął uchwałę „lustracyjną”. Za głosowało 186 posłów, wstrzymało się 32, a przeciw było 15 głosujących.

Jerzy Ciemniewski (Unia Demokratyczna): Panie Marszałku. Wysoka Izbo. Nastąpiło zasadnicze złamanie podstawowych zasad państwa prawa. Została podjęta uchwała niezgodna z obowiązującym prawem. Została podjęta uchwała, która godzi w podstawowe prawa człowieka. W tej sytuacji czuję się w obowiązku oświadczyć, że nie mogę uczestniczyć w dalszych pracach Sejmu.

 

Program telewizyjny, prowadzi Tomasz Lis:

T.L: Panowie, czy ta uchwała jest legalna, czy nielegalna?

Jan Rokita: Jak może być legalna postępowanie, w którym ktoś, kto jak powiedział dzisiaj w sejmie A.Małachowski, jest faktycznie skazywany na infamię wyrokiem ministra spraw wewnętrznych. Jest skazywany na tę karę bez orzeczenia sądu, bez jakiejkolwiek kontroli niezawisłego organu, bez możliwości odwołania się od tego wyroku, bez jakiegokolwiek trybu określonego jakimkolwiek prawem, bez możliwości jakiejkolwiek obrony. Jest obywatel i urząd, który w sposób samowolny określa, czy ma być on skazany, czy nie. Bez odwołania. To wracamy w bardzo ponure czasy, całkowicie antyprawne.

Stefan Niesiołowski: Moim zdaniem wracamy, czy budujemy czasy pełne nadziei. No nareszcie Polska przestaje być krajem, gdzie konfidenci, donosiciele, współpracownicy policji politycznych, komunistycznych, ludzie odpowiedzialni za tą całą zbrodnię, ci ludzie pełnią, czy mogli pełnić funkcje publiczne. Moim zdaniem ta uchwała przynosi nam zaszczyt. Moim zdaniem ta uchwała wreszcie wyrównuje sytuację pomiędzy nami, a innymi krajami postkomunistycznymi. Polska była fenomenem, który do tej pory takiej uchwały nie przeprowadził. Moim zdaniem ta uchwała jest zgodna z prawem i moim zdaniem te zastrzeżenia Unii Demokratycznej i te obiekcje są drugorzędne, nieprzekonywujące i niezrozumiałe.

J.R.: Każdy może zostać oskarżony 6 czerwca, pan poseł Niesiołowski też.

S.N.: To Sejm będzie decydował o losie. Także tryb jest prosty, panie pośle. Prosty jest.(…). Ja sobie nie wyobrażam, muszę powiedzieć, procesu ministra spraw wewnętrznych za to, przed sądem IIIRP, za to, że ujawni komunistycznych konfidentów. Nie wyobrażam sobie również, sytuacji jak pan mówi procedury sądowej, aby sędziowie, często właśnie konfidenci, sądzili ludzi za to, że tych konfidentów… no, od czegoś trzeba zacząć. Myśmy przekroczyli pewną granicę. Na szczęście to już jest inna Polska dzisiaj

J.R.: Minister Macierewicz, swoim nieodwołalnym wyrokiem, każdego może nazwać agentem i każdego może wyeliminować z polskiej sceny politycznej. To na krótką metę jest efekt. Na dłuższą metę, oczywiście przyniesie to totalną wojnę wszystkich przeciw wszystkim w Sejmie.

S.N.: Jeżeli słowo prawda życiu publicznym ma naprawdę coś znaczyć, jeżeli zasada pewnej sprawiedliwości ma coś znaczyć, a nie to, że mordercy, stalinowcy, oprawcy, którzy ludzi w karcach polewali zimną wodą pobierają wysokie emerytury, dzwonią orderami, a biedacy i pokrzywdzeni przez nich w IIIRP oglądają swoich katów, to jeżeli od tego mamy odejść to ta ustawa jest pewnym punktem zwrotnym, stanowi cios w komunizm. Z tej uchwały wyjdzie zwycięsko społeczeństwo, moim zdaniem.

T.L.: Kto wyjdzie zwycięsko zobaczymy wkrótce.

 

29 maja 1992 roku Jan Rokita złożył marszałkowi Sejmu w imieniu 65 posłów (głównie z Unii Demokratycznej i Kongresu Liberalno-Demokratycznego) wniosek o udzielenie rządowi Olszewskiego wotum nieufności

Alojzy Pietrzyk (Solidarność): Dziwią mnie protesty Unii między innymi. Nie wiem, czy mają aż tyle, w związku z tą uchwałą, do stracenia, że aż tak krzyczą. W każdym bądź razie jest to koniec grubej krechy.

 

3 czerwca 1992 wieczorem, program telewizyjny „Reflex”:

Dziennikarz: Co mają ze sobą zrobić ludzie, którzy w najbliższych dniach zostaną ujawnieni?

Krzysztof Wyszkowski: Proszę pamiętać, że ci ludzie mieli bardzo wiele czasu na to, żeby się wycofać. Nikt ich nie zmuszał do wchodzenia do rządu Mazowieckiego, Bieleckiego, do wchodzenia do parlamentu. Ci ludzie chcieli to zrobić. Robili to dla karier, dla pieniędzy. Robili to również dla kontynuowania agentury. Taktyka polityczna ostatnich dni ze strony UD i KLD polega na tym, że chcą natychmiast zmienić rząd, wówczas zmieni się również MSW i ta cała akcja zostanie zablokowana. Właśnie Unia i Kongres jest odpowiedzialna za to, że przez 2,5 roku nie zrobiła niczego w celu ujawnienia agentury i odsunięcia agentury od władzy nad Polską. Więcej, zezwolono na niszczenie teczek w pierwszym okresie i na bogacenie się, na rozkradanie Polski przez cały ten okres czasu. Dlatego uważam, że te dwa ugrupowania, chcąc uniknąć odpowiedzialności, chcą tą całą sprawę zakończyć na tym poziomie, którego się już uniknąć nie da, czyli ma poziomie dzisiejszych agentów w Sejmie i Senacie. Rozwinęła się olbrzymia kampania propagandowa trwająca do dzisiaj, która fałszuje znaczenie tej uchwały. Mianowicie, grozi się ludziom, straszy się szerokie kręgi społeczeństwa, że jakiekolwiek uwikłanie w system komunistyczny będzie teraz represjonowane, że jacyś członkowie ZMSu będą podlegali wyrzuceniu z pracy, że ich dzieci będą represjonowane. Bzdury karygodne, w gruncie rzeczy! Wszystko zmierza do tego, żeby odwrócić uwagę od istoty rzeczy. Właśnie od obecności agentury kadrowej w elitach władzy w Polsce.

 

4 czerwca 1992

g.10:00 – „lista Macierewicza”

Jacek Kuroń: Jest to po prostu stek kłamstw, to wszystko co żeśmy tu usłyszeli i ja to bym chciał panu Macierewiczowi powiedzieć. Zaczyna się od inwektywy ogólnikowej, którą można przypisać wszystkim, a potem są nazwiska, w które ja po prostu nie wierzę. Są tam ludzie, których znam, z którymi działałem blisko i ja to wiem, i mi żaden papierek z żadnego ministerstwa nie jest potrzebny. Kto to jest taki chory na sprawiedliwość, kto to tak bardzo wierzy w to, że on to potrafi rozpatrzeć. Jak zmajdziemy takich sędziów sprawiedliwych, to ja będę za tym, żeby to zrobić. Tylko znajdźmy tych sędziów. Rozpoczynamy grę, która się skończy źle dla wszystkich uczestników tej zabawy.

g.12:00 – komunikat Wałęsy dla PAP, później wycofany:

„Po przegranym strajku w Stoczni w grudniu 1970 roku przysiągłem Bogu i sobie, że będę walczył aż do zwycięstwa nad komunizmem. Byłem przywódcą strajku, próbowałem różnych możliwości i różnych sposobów walki. Aresztowano mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970 r., podpisałem trzy albo cztery dokumenty. Podpisałbym prawdopodobnie wtedy wszystko oprócz zgody na zdradę Boga i Ojczyzny, by wyjść i móc walczyć. Nigdy mnie nie złamano i nigdy nie zdradziłem ideałów ani kolegów".

 

Wkrótce potem, po konsultacjach telefonicznych m.in. z Geremkiem, Kuroniem i Moczulskim, Wałęsa zorientował się, że w Sejmie jest większość zdolna do obalenia rządu i tym samym zlikwidowania problemu. Oto drugi komunikat (g.15:30) – ostry atak na lustrację:

"Teczki ze zbiorów MSW uruchomiono wybiórczo. Podobny charakter ma ich zawartość. Znajdujące się w nich materiały zostały w dużej części sfabrykowane. Materiały wymykają się spod kontroli. Sfingowane, tworzą sfingowaną rzeczywistość(...) Zastosowana procedura jest działaniem pozaprawnym. Umożliwia polityczny szantaż. Całkowicie destabilizuje struktury państwa i partii politycznych"

g.17:00, Jan Olszewski:

„Muszę powiedzieć, że zawsze uważałem, że przemilczanie tej sprawy, tego, jeszcze raz podkreślam – tragicznego spadku, który przekazały nam SB komunistycznego PRLu stwarzało realne zagrożenia dla stabilizacji państwa. Tą sprawę trzeba rozwiązać i ta sprawa zaczęła być rozwiązywana.

 

ok godz. 22:00 odbyła się niejawna narada między prezydentem a politykami z ówczesnych ugrupowań parlamentarnych na temat możliwości powołania nowego rządu i wyboru na premiera Waldemara Pawlaka, która odbyła się na krótko przed głosowaniem nad odwołaniem rządu. W naradzie uczestniczyli Tadeusz Mazowiecki, Donald Tusk, Mieczysław Wachowski, Leszek Moczulski, Waldemar Pawlak, Stefan Niesiołowski, Bronisław Geremek, Ryszard Bugaj, Gabriel Janowski, Aleksander Łuczak, Paweł Łączkowski i inni. Ustalono, że po odwołaniu Olszewskiego na stanowisko premiera zostanie powołany Waldemar Pawlak. [bardzo ciekawa dyskusja].

g. 23:00 przemówienie telewizyjne Jana Olszewskiego:

Uważam, że dawni współpracownicy komunistycznej policji politycznej mogą być zagrożeniem dla bezpieczeństwa wolnej Polski. Naród powinien wiedzieć, że nie przypadkowo właśnie w chwili kiedy możemy oderwać się ostatecznie od komunistycznych powiązań stawia się nagły wniosek o odwołanie rządu.

Sala sejmowa, około północy

Aleksander Kwaśniewski: Miał to być rząd nadziei, był to rząd beznadziejny. SLD będzie głosował za dymisją rządu premiera Olszewskiego.

S.Niesiołowski: Jest to rząd autentyczny, a nie deklaratywnego antykomunizmu. Jest to rząd odejścia od Okrągłego Stołu, odejścia od „grubej kreski”, odejścia od tego wszystkiego przeciwko czemu wielu panów na tej sali wielokrotnie zabierało głos. Jeżeli dzisiaj w 3 rocznicę wyborów, co tak się przypadkowo złożyło, mam zaszczyt przemawiać w Parlamencie wolnej Polski, to chciałbym powiedzieć niestety, że jest to jakby symboliczny powrót, jest tu  pewien element powrotu do kontraktu Okrągłego Stołu. W imię czego, panowie sięgacie po władzę? Co macie do zaproponowania? Co właściwie chcecie? Istnieją pewne sygnały wychodzenia z recesji, został zatrzymany spadek produkcji, nie rośnie inflacja, mamy dodatnie saldo handlu zagranicznego(…) Robicie błąd polityczny i Polska tego błędu politycznego wam nie zapomni.

Jan Olszewski: Oświadczam, że nie składam rezygnacji. Ja chciałbym stąd wyjść tylko z jednym osiągnięciem i jak do tej chwili mam przekonanie, że z nim wychodzę. Chciałbym mianowicie wtedy, kiedy ten gmach opuszczę (…) móc normalnie na ulice tego miasta wyjść i popatrzeć ludziom w oczy. I tego wam, państwo posłowie i panie posłanki, życzyć po tym głosowaniu.

 

Sejm na odwołał rząd Jana Olszewskiego 273 głosami, przeciw 119, wstrzymało się 33.

 
5 czerwca – prezydent i Sejm powołali Waldemara Pawlaka na premiera (261 za, 149 przeciw, 7 wstrzymało się).

Gazeta Wyborcza zamieściła na okładce wiersz W.Szymborskiej, pt. "Nienawiść"

6 czerwca A.Michnik napisał w GW, że państwo było w niebezpieczeństwie i dobrze, że prezydent szybko zadziałał.

11 czerwca, g.20:00

Jacek Kuroń: Dlaczego oni to zrobili? Nasuwa się takie straszliwe podejrzenie, przecież, że może to właśnie obce państwo nam taki numer wykręca. Otóż, ja jak mówię, moim byłym przyjacielem jest Macierewicz, moim byłym przyjacielem jest Olszewski. Ja wiem, oni nie są niczyimi agentami. Oni są tylko po prostu chorzy, chorzy z nienawiści. I jakie to szczęście, że my wszyscy, żeśmy się w porę opamiętali, bo w tej chwili słyszę z nich śmiech, bo w tej chwili widzę ludzi, którzy rozumieją, że to po prostu była straszna, przerażająca, ale historia, z którą umieliśmy wygrać. W Sejmie umieliśmy wygrać, dzięki prezydentowi, dzięki Lechowi Wałęsie. I ja za to jestem wdzięczny Lechowi Wałęsie. Jestem wdzięczny państwu za tą postawę. I dziękuję państwu bardzo. Dobranoc państwu.

 

Czy dzisiaj coś się zmieniło? KTO i CO mówi?

bumelant
O mnie bumelant

---------------------------------------------------------------------- Człowiek Podróż za horyzont ---------------------------------------------------------------------- Polecam blogi: wyrus miras Jarecki Foxx Nicpoń Timmy nielubiegazety2 Futrzak Boomcha Budyń M.Tyrpa Freeman Castaneda Sędzia Marion Waits Andrzej karlin Junona Łęski feministka Misqot Maryla Bazak Lubelski Anna

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka