Są takie dwa dni w roku kiedy frekwencja w kościołach wynosi ponad 90 procent. Gdyby w te dni zrobić kościelne statystyki okazałoby się, że Polacy drzwiami i oknami pędzą do kościoła, i że są niezwykle przykładnymi Katolikami.
Pasterka, jeden z tych dni. Moja ulubiona msza w roku. Problem jest taki, że właśnie na pasterkę wybierają się ludzie, którzy do kościoła chodzą właśnie 2 razy do roku (nie licząc własnego pogrzebu). Poza brakiem miejsc siedzących, często odczuwalne są alkoholowe miazmaty sąsiada stojącego obok.
Dlatego apeluję do tych właśnie ludzi. Zostańcie w domach! Nigdzie nie wychodźcie! Przynajmniej będę miał gdzie usiąść…
Miłego kolędowania.
:-)


Komentarze
Pokaż komentarze (14)