Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie internetowej Sejmu RP, zwanego czasami przez wyjątkowo bezczelnych i niewdzięcznych obywateli cyrkiem, niezidentyfikowana grupa posłów Platformy Obywatelskiej wniosła do tzw. laski „Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia”. Informacje dotyczące zarówno autorów jak i sam tekst kolejnej wiekopomnej ustawy o zmianie ustawy jest utajniony. Dociekliwy czytelnik może jedynie dowiedzieć się, że rzeczony projekt ustawy o zmianie ustawy dotyczy „wydłużenia do dnia 1 sierpnia 2017 r. okresu przejściowego, w którym będą funkcjonować równolegle papierowa i elektroniczna postać dokumentacji medycznej”. Ustawa uchwalona w 2011 r., którą z intelektualnym zaangażowaniem postulują zmienić posłowie PO nakładała obligatoryjny obowiązek prowadzenia dokumentacji medycznej wyłącznie w postaci elektronicznej od dnia 31 lipca 2014 r. Sprawcą i inicjatorem ustawy z 2011 r. był rząd a konkretnie pan premier Tusk (druk nr 3485 z dnia 15.10.2010 r.). Merytoryczna strona zagadnienia czyli treść zarówno ustawy pierwotnej nie jest warta zainteresowania podobnie jak i tajnego projektu ustawy o zmianie ustawy ponieważ z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można stwierdzić, że postulowany okres przejściowy zostanie wprowadzony w życie. Nasuwa się jednak smutna refleksja, że żyjemy w kraju znajdującym się w permanentnym okresie przejściowym z jednym wszelako wyjątkiem. Wyjątek ten stanowi łupienie obywateli naszego nieszczęśliwego kraju czego przykładem może być propozycja Ministerstwa Infrastruktury karania mandatami kierowców przekraczających dozwoloną prędkość o 1 km/godz (słownie: jeden kilometr na godzinę). Jak donoszą media propozycję Ministerstwa Infrastruktury poparli posłowie PO co rokuje jej szybkie wprowadzenie w życie.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)