Zaczyna mnie powoli denerwować stan teo co się w Priwislanskim Kraju dzieje.
Jest teczka, jest i domniemany agent. Jest grono "sędziów", które obwołało abpa. Agentem.
Nagłówek "Faktu" Arcyagent. To już jest szczyt, żeby tak niszczyć człowieka. Człowieka, który jest jednym z najtęższych umysłów polskiego kościoła. NIe wiem dlaczego bronię tego księdza, nie jest to w moim stylu.
Po pewnych przemyśleniach doszedłem do wniosku, że chodzi mi po prostu o pewną ludzką godność, która została zdeptana w chwili pojawienia się na stronie GP tego oskarżenia. Chyba także lubie bronić tych, którzy są na starcie na skreślonej i nierównej pozycji. Szkoda mi jest go jako człowieka, nie jako księdza...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)