...bo dotyczący aborcji...
Jestem ciekawa, jakie jest Wasze zdanie na temat aborcji? Czy Jesteście za czy przeciw?
Osobiście jestem za, dlatego że uważam, że kobieta powinna mieć wybór czy chce urodzić dziecko gwałciciela, czy chce urodzić znienawidzony płód, który zabiera Jej życie (np. z powodu zagrożenia życia matki), czy chce urodzić coś znienawidzonego przez siebie, z jakichś jej tylko znanych powodów (zagrożenie życia psychicznego matki), czy chce wychowywać dziecko niepełnosprawne (czy ma na tyle w sobie siły i czy ma wsparcie innych jeśli chodzi o to), czy chce do końca swego życia borykać się z niepełnosprawnym dzieckiem, bez niczyjej pomocy, czy chce umierać z myślą (w przypadku gdy po urodzeniu niepełnosprawnego dziecka, kiedy mało kto jej pomaga, kiedy sama jest śmiertelnie chora) że zostawia swoje dziecko na pastwę losu i ludzi, którzy w wielu przypadkach są ignorantami... Czy woli urodzić dziecko i być zmuszoną je oddać... czy woli urodzić dziecko i stracić życie...czy woli być potępioną przez społeczeństwo z powodu niepełnosprawności swego dziecka i tego że musi się nim zajmować (nie mówię że tak musi być, ale zależy to od środowiska w jakim się dana kobieta obraca), czy chce skazywać swoje niepełnosprawne dziecko na posmiewisko, czy chce skazywać dziecko na ciągłą rehabilitację... czy jest gotowa na ciągłe poświęcanie pieniędzy, czasu itp. na leczenie niepełnosprawnego dziecka... Czy chce żyć z myślą, że oddała niechciane dziecko? Czy chce, żeby jej dzieckiem zajmowali się inni ludzie, kiedy ona nie ma takiej możliwości? (choroba, śmierć, brak środków na opiekę nad dzieckiem, brak środków na rehabilitację i leczenie dziecka w przypadku jego niepełnosprawności).
Czemu nie może wybrać, bo zostanie potępiona jeśli tak wybierze? Czemu zamiast okazania pomocy zostanie zbesztana przez społeczeństwo, które nie postawi się w jej sytuacji bo nie umie? Czemu ma siedzieć w areszcie, tylko dlatego że chciała wybrać?
Gdyby aborcje były legalne, gdyby państwo przywiązywało wagę do pomocy kobietom, które chcą urodzić niepełnosprawne dzieci, gdyby kobiety miały oparcie w kimś, kto je rozumie, gdyby miały pomoc psychologów (kiedy wiadomo jest że dziecko będzie niepełnosprawne), gdyby miały fachowych lekarzy, dla których ważna byłaby pacjentka, gdyby aborcje można byłoby przeprowadzać w szpitalach przy obecności anestezjologa, czy nie byłoby łatwiej?
Przecież, jeśli kobieta decyduje się na coś takiego, musi mieć ważny dla niej powód, dlatego że będzie żyła z myślą o tym, że usunęła ciążę, do końca życia. Jest to wystarczająca trauma dla tej kobiety, że musiała/potrzebowała zmusić się do takiej decyzji. Czemu nie może w takim wypadku przeprowadzić jej w ludzkich warunkach?
To jest moje zdanie w tym temacie, ale chętnie posłucham innych argumentów tak za jak i przeciw.
P.S. O stanowisku Kościoła specjalnie nie wspomniałam.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)