Profesor Dudek nazwał Karola Nawrockiego niebezpiecznym człowiekiem. Zgadzam się z tą opinią. Będę więc na bieżąco tropił niebezpieczeństwa związane z osobą kandydowania. Mniej mnie będzie zajmowało ile nocy pan doktor spędził w muzeum i z kim je tam spędził. Skupię się natomiast na jego wypowiedziach w kampanii, bo tam tają się prawdziwe niebezpieczeństwa.
Jedna taka ultraniebezpieczna wypowiedź, de facto zagrażająca egzystencji Polski już padła. Pan doktor Karol Nawrocki dał się poznać jako jednoznaczny przeciwnik przyjęcia Ukrainy nie tylko do NATO, ale nawet do UE. Jest więc przeciwnikiem przyjęcia Ukrainy do grona krajów Zachodu. Jest więc przeciwnikiem rozszerzenia Zachodu. W konsekwencji jest przeciw wzmocnieniu Zachodu. A skoro jest przeciw wzmocnieniu Zachodu, to jest za osłabieniem Zachodu. Jest więc w pewnym sensie antyzachodni.
W interesie Polski jest jak największe wzmocnienie Zachodu i uczestnictwo w tym Zachodzie zarówno Polski, jak i Ukrainy. Jeśli Polską będą rządzić politycy antyzachodni, będzie to dla Polski śmiertelnie niebezpieczne. POLSKA BĘDZIE CZĘŚCIĄ ZACHODU ALBO JEJ WCALE NIE BĘDZIE.
Pytam więc pana doktora Karola Nawrockiego, czy jest jednoznacznie prozachodni, czy też choć trochę zachodosceptyczny. Jeśli to drugie, to jest dla Polski kandydatem śmiertelnie niebezpiecznym.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)