Na to pytanie odpowiedzieli już Rafał Trzaskowski (twierdząco) i Karol Nawrocki (przecząco). Dlatego i trzeci kandydat z największymi szansami na drugą turę powinien na nie odpowiedzieć.
Dla mnie osobiście jest to bardzo ważna kwestia. Bardzo bym chciał, aby w Polsce było kilkanaście uznanych języków regionalnych, podobnie jak jest we Francji i we Włoszech. Oprócz śląskiego i kaszubskiego, status taki mogłyby mieć języki: morawski, wilamowski, podhalański, zachodniopoleski, kurpiowski, mazurski, pruski, poznański, ausrański i ochweśnicki, a w przyszłości także inne, gdy pojawi się w nich literatura (np. mikrojęzyki karpackie), albo gdy zostaną odtworzone (słowiński, jaćwieski).


Komentarze
Pokaż komentarze (12)