Pięć, sześć spotkań dziennie, wygłaszanie tej samej pogadanki, unikanie pytań i ucieczki na hulajnodze to nie jest poważna kampania. To się zapewne źle skończy. Robi się ciepło, Trzaskowski, Nawrocki i Hołownia będą robić płomienne wiece na świeżym powietrzu i będą Mentzenowi odbierać wyborców.
Jeśli Sławomir Mentzen nie zmieni strategii prowadzenia kampanii, to druga tura mu ucieknie.
Ta notka celowo jest krótka, jak spotkania wyborcze Mentzena.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)