Jednym gestem w Końskich Karol Nawrocki niechcący wskrzesił polską Lewicę. Dał tęczową flagę Trzaskowskiemu, ten ją schował, w końcu zabrała ją Biejat i postawiła na swojej mównicy. Tym gestem dała sobie szansę na dwucyfrowy wynik w pierwszej turze. A jej dwucyfrowy wynik to szeroka brama do dwucyfrowego wyniku jej formacji w najbliższych wyborach parlamentarnych. Lewica wraca do gry. Dzięki Karolowi Nawrockiemu.
Może się stać jeszcze więcej. Po debatach Szymon Hołownia odzyskuje szanse na prezydenturę. A co za tem idzie, Włodzimierz Czarzasty odzyskuje szanse na marszałkowstwo sejmu. To też umocni Lewicę.
Przy okazji zatonie partia Razem, ale nie sądzę, by wielu jej żałowało


Komentarze
Pokaż komentarze (12)