Ta przegrana może być jednak na dłuższą metę zwycięstwem, gdyż zyskali i to mocno Hołownia i Biejat, a ich głosy (jak również głosy również zyskującej po debatach Senyszyn) w drugiej turze przejdą na Trzaskowskiego.
Debata mogła więc pogorszyć i zapewne pogorszyła wynik kandydata KO w I turze, ale jednocześnie znacznie poprawiła jego potencjalny wynik w II turze, a więc paradoksalnie znacznie go przybliżyła do zwycięstwa w wyborach.
Drugą turę Rafał Trzaskowski obecnie może przegrać tylko w przypadku, gdy jego oponentem będzie Szymon Hołownia, a to nadal jest mało prawdopodobne (chociaż już nie niemożliwe).




Komentarze
Pokaż komentarze (8)