Rafał Trzaskowski próbował poszerzyć swój elektorat na prawo i lewo, ale robił to bardzo głupio. Szczególnie to poszerzanie na prawo było niezdarne i wprost głupie. Uderzając w Ukraińców i migrantów przymilał się takim frakcjom prawicy, które i tak nigdy by na niego nie zagłosowały. Jednocześnie prawicę umiarkowaną, która mogłaby na niego głosować zraził swoją proaborcyjną postawą.
Generalnie była to kandydatura zbyt porzesunięta na lewo. Jeśli PO chce znów wygrywać, musi wrócić na pozycje centroprawicowe, zabieganie o elektorat lewicowy pozostawiając swojemu lewicowemu koalicjantowi. Jeśli tego nie zrobi, politycy konserwatywni, tacy jak Sikorski, Giertych, czy Ujazdowski powinni z niej wyjść i utworzyć nową partię centroprawicową, pozostającą w koalicji z PO, TD i Lewicą.
Jeśli obecna koalicja chce wygrać wybory parlamentarne, musi wykonać jeden z tych dwóch ruchów. Jest to warunek konieczny, choć niewystarczający. O innych warunkach koniecznych napisze wkrótce.



Komentarze
Pokaż komentarze (17)