Artur Rumpel Artur Rumpel
133
BLOG

Petycje kierowane do sejmu

Artur Rumpel Artur Rumpel Polityka Obserwuj notkę 4
Odpocznijmy trochę od wyborów prezydenckich i zajmijmy się innym tematem politycznym

Od jakiegoś czasu, nie jestem pewien, czy od roku, czy od dwóch dziennikarze rozmaitych mediów poświęcają nadmierną uwagę zjawisku zupełnie nieistotnemu, a mianowicie petycjom kierowanym do sejmu. Mogliśmy więc czytać i słuchać o "projektach": zakazu spowiedzi dzieci, zniesienia matury z matematyki, czy wprowadzeniu bykowego. 

Czemu piszę "projekty" w cudzysłowie? Bo to  nie są żadne projekty. Są to szalone pomysły zgłaszane przez niepoważnych ludzi. Jeśli ktoś ma poważny pomysł prawny, to zakłada komitet, zbiera 100K podpisów i zgłasza obywatelski projekt ustawy, który od razu trafia do sejmu i zazwyczaj przechodzi przynajmniej przez pierwsze czytanie. 

Natomiast petycje bardzo rzadko trafiają pod obrady sejmu. Praktycznie zawsze są odrzucane na poziomie komisji petycji. Dlaczego więc dziennikarze piszą o tych petycjach? Bo to pomysły szalone, a więc brzmią sensacyjnie i dobrze się klikają. 

Jestem farmaceutą i antropologiem kulturowym, Mam  na koncie dwie wydane książki- "Religia w Polsce" (2010) oraz "Ludzie i religie w Polsce" (2012) i dziesiątki artykułów drukowanych w różnych czasopismach. Od kilku lat skupiam się na prowadzeniu blogów i szukam wydawców dla kolejnych książek. O kulturze piszę pod adresem https://svetomir.home.blog/, tu zaś piszę głównie o polityce. Nie piszę po to, by komuś zrobiło się przykro. Wręcz przeciwnie, chcę, żeby ci, którzy się ze mną zgadzają, poczuli satysfakcję, a ci którzy się ze mną nie zgadzają, żeby się mogli ze mnie pośmiać. Jednym i drugim chcę poprawić samopoczucie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka