Tydzień temu wezwał do tego, by w jednej ręce trzymać kosę na sztorc, a w drugiej różaniec, oraz by "chwasty" wypalać napalmem. Nie wiem, w jakiego Boga wierzy Robert Bąkiewicz, ale na pewno nie jest to wyznawany przez chrześcijan Ojciec Nieskończenie Dobry.
Kilka dni później Nieznani Sprawcy próbowali podpalić biuro Platformy Obywatelskiej za pomocą mieszaniny zbliżonej do napalmu. Inspiracja jest oczywista. Robert Bąkiewicz powinien odpowiedzieć za podżeganie.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)