Po wyborach połówkowych w USA jest już prawie pewne, że kolejnym prezydentem tego kraju będzie albo James Talarico albo Marco Rubio.
W obydwu przypadkach najlepiej by było, gdyby kolejnym prezydentem RP został Radosław Sikorski. On się świetnie dogada zarówno z jednym, jak z drugim.
Zresztą rola Sikorskiego w polityce już teraz będzie rosła. Tylko on może przekonać demokratów w USA, że Polska nie jest wtyczką Trumpa w Europie.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)