Tragedia smoleńskiego lasu nie może pozostać bez wpływu na polskie życie polityczne. Krew najlepszych synów i córek polskiego narodu nie może pójść na marne. Trzeba przynajmniej na jakiś czas załagodzić spory i podjąć próbę działania wspólnego. Absolutnym minimum jest spokojna, pozbawiona kłótni, kampania przed przyspieszonymi wyborami prezydenckimi. A najlepszą drogą do takiej kampanii jest rezygnacja z wystawienia własnych kandydatów przez poszczególne partie polityczne, na rzecz ponadpartyjnego kandydata zgody narodowej. Kandydata takiego powinni wyłonić wspólnie Jarosław Kaczyński i Donald Tusk.Nie będę sugerował żadnych nazwisk, bo nie mam do tego żadnego prawa.
Nie jestem zwolennikiem kompromisów za wszelką cenę i nie uważam zaproponowanego przez siebie rozwiązania za dobre w każdych okolicznościach. Wręcz, przeciwne, w warunkach normalnych właściwa jest normalna kampania, nawet ostra. Obecne okoliczności są jednak nadzwyczajne i wymagają nadzwyczajnych rozwiązań. Nie godzi się toczyć politycznej wojny nad świeżymi trumnami wybitnych Polaków.


Komentarze
Pokaż komentarze