Przedsoborowy5897 Przedsoborowy5897
54
BLOG

Jak konflikt pomiędzy SSPX a Watykanem dowodzi słuszności sedewakantyzmu

Przedsoborowy5897 Przedsoborowy5897 Rozmaitości Obserwuj notkę 3

Chyba już prawie wszyscy słyszęli o konflikcie pomiędzy Bractwem Kapłańskim Św. Piusa X a Watykanem po niedawnych konsekracjach w Econe.

Dziś opiszę, dlaczego właściwą konkluzją wynikającą z tej sytuacji jest sedewakanatyzm, a dlaczego zarówno Watykan jak i SSPX w niektórych sprawach mają rację, a w niektórych bładzą.

W skrócie jest to tak.

Bractwo uważa, że Drugi Sobór Watykański nauczał doktryn błędnych, takich jak na przykład wolność religijna. Watykan natomiast twierdzi, że ponieważ Paweł VI zatwierdził dokumenty II S.W., nie mogą one nauczać błędów.

Obydwie strony mają rację i obydwie strony błądzą.

Bractwo ma rację, gdy twierdzi, że nauczanie II S.W, na przykład, na temat wolności religijnej, jest błędne. Watykan natomiast ma rację, gdy twierdzi, że gdyby założyć, że Paweł VI był prawdziwym papieżem, to nauczanie II S.W. byłoby obowiązujące i wolne od błędu.

Rozwiązaniem tego dylematu jest sedewakantyzm: założenie, że Paweł VI nie był prawowitym papieżem Kościoła Katolickiego.

Podobnie jest z Novus Ordo Missae. SSPX uważa, że N.O.M. jest liturgią niegodziwą i niebezpieczną dla wiary. Watykan natomiast uważa, że jest ona obowiązującą zwyczajną formą mszału rzymskiego, bo Paweł VI ją zatwierdził i uczynił obowiązkową.

I znów odbywie strony jednocześnie mylą się i mają rację.

Bractwo ma rację, twierdząc, że Novus Ordo jest niebezpieczne dla wiary. Watykan ma natomiast rację, że zgodnie ze Soborem Trydenckim, jest niemożliwe, aby papież narzucił reformę liturgiczną niebezpieczną dla wiary.

Tragiczny błąd, jaki popełniają obydwie strony jest założenie, że Paweł VI był prawdziwym papieżem.

Tego typu przykładów jest mnóstwo. Weźmy chociażby także ''kanonizację'' Jana Pawła II.

Watykan utrzymuje, że JPII został nieomylnie kanonizowany przez Franciszka. Z kolei SSPX utrzymuje, że Jan Paweł II nie mógł być święty, bo brał udział w rytuałach pogan, modlił się z afrykańskimi animistami w Togo, pozwolił, by umieszczono na ołtarzu posążek Buddy, itd.

I tak samo jak wcześniej, obie strony zarówno się mylą, jak i mają rację.

Watykan ma rację, gdy utrzymuje, że kanonizacje papieży są nieomylne. Bractwo natomiast ma rację, że ktoś taki jak Jan Paweł II, odpowiedzialny za skrajny fałszywy ekumenizm i synkretyzm oraz indyferentyzm religijny, nie może być świętym Kościoła Katolickiego. Jednak obywdie strony mylą się w tym samym: uznają Franciszka za prawowitego papieża.

Polak, katolik (nie mylić z sektą Drugiego Soboru Watykańskiego)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości