Przepraszam, że ja też. Jest potężny wysyp artykułów poświęconych Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Myslę, że ta aktywność ma wiele źródeł, ale jednym z motywów pisania i najczęściej atakowania JK jest, moim zdaniem, STRACH. Gdyby JK był "normalnym" politykiem, któremu zależy na zwycięstwie w wyborach to pewnie byłoby mniej zainteresowania. Stosował by różne sztuczki PR-u (propagandy) aby zjednywać sobie różnych ludzi i zyskiwać mozolnie poparcie. Dyskutował by o podatkach, czy też innych akceptowanych przez "Mądrzejszych i Starszych" wątkach.
Tymczasem JK nie stawia sobie małych celów. Zwycięstwo w wyborach może coś zmienić, ale nie musi. Natomiast JK postawił cel dużo ambitniejszy i bardziej przerażający dla winnych. Chce on poznać prawdę o katastrofie smoleńskiej. A prawda ta, to jest z pewnością dynamit, który nie tylko wysadzi w powietrze Tuska, ale przeorze cały krajobraz w Polsce. Zniknie PO, a PiS pewnie się podzieli, ale rak może wtefy zostać usunięty do samej kości, a może nawet z kością. To może być początek NOWEJ POLSKI. Nie mutacji PRL-u, ale prawdziwej opartej o własną historię i tradycję. Polski silnej ekonomicznie i militarnie.
Oni wiedzą, że Jarosławowi Kaczyńskiemu nie mogą grozić śmiercią, gdyż on się jej po prostu nie boi. A oni się boją. Czują strach.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)