Marek Migalski napisał
http://migal.salon24.pl/175044,stanmy-wszyscy-przy-krolu
To co napisał MM w kwietniu było trochę patetyczne, ale dobrze
oddawało nastrój chwili. Trzeba było stanąć murem za Jarosławem Kaczyńskim.
Widać, że na postkomunistycznych politologiach nie uczą nic o honorze, bo po
takich słowach, wypowiedzianych w takim kontekscie, psim obowiązkiem MM jest wierne
trwanie przy królu, kiedy armia się przegrupowuje po manewrach zwanych wyborami. Wojna to
dopiero będzie. A król jest w tej chwili jeden i próby podgryzania go to brak lojalności na polu bitwy.
Przy królu stoją rycerze, a nie pętaki ... Sorry Panie Pośle MM.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)