Jak mi przejdzie, to może coś napiszę. A póki co, tylko cytat. Jak zwykle.
Coś się z narodem dzieje
Niedobrego.
Nie ma za grosz poczucia humoru
Ludowego.
Ja was widziałem
O świcie w tramwaju,
Bo powracałem
Luźno sobie z balu.
Zawsze myślałem że rano w tych tramwajach
Jest wesoluśko jak na pierwszego maja,
A tu Barbary, czary-mary i Opole Zdrój,
Dlaczego, Ludu ty mój?
To wycie syren i ranne bicie dzwonów
To najpiękniejsze odgłosy tego domu.
Przez osiem godzin wylegania w tych pierzynach już dość,
Więc skąd ta poranna złość? Tym bardziej, że
Za oknami świta.
Widać, że rozkwita.
Rosną domy z prawej,
Z lewej będą też.
Przecie to jest nasza
Duma pospolita,
A wy jacyś tacy...
Toż to przecie grzech.
Przez chwilę myślałem:
"Może coś się stało."
Ale to by nasze polskie radio
Dawno już podało,
Pisałaby prasa
We wszystkich gazetach,
Na pierwszych stronicach,
No bo jakaż z tego byłaby tajemnica?
I tak podniecony już nie wytrzymałem.
Razem z motorniczym, kumplem z partyzantki,
Tramwaj zatrzymałem.
I jak ten natchniony
Poeta Horacy
Zawołałem:
LUDZIE! KOCHANI! RODACY!
COŚCIE TACY SMUTNI?
PRZECIE JEDZIECIE DO PRACY!
Za oknami świta.
Widać, że rozkwita.
Rosną domy z prawej,
Z lewej będą też.
Przecie to jest nasza
Duma pospolita,
A wy jacyś tacy...
Toż to przecie grzech.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)