Dzisiejszy dodatek do "Rzeczpospolitej", kupiłam 2 godziny temu w kiosku w dużym mieście. Bałam się,że nigdzie tego nie dostanę o tej porze. Kupiłam bez problemu, społeczeństwo pewnie nie wie o tym filmie, a może nie chce oglądać niczego, co jest związane ze Smoleńskiem. Nieważne. Dobrze,że mam I część. Jutro rano, w drodze do pracy, kupię część drugą. Obejrzę sama, a potem, obie części, jeszcze raz, z biskimi, którym chcę ten film pokazać.
Nie napiszę dziś ani słowa o tym, co właśnie obejrzałam. Poprostu zobaczcie "Listę pasażerów."
Wszystkim osobom , które przyczyniły się do tego,że ten film powstał i trafił w moje ręce: od pomysłu, przez scenariusz, reżyserię, produkcję do projektu okładki i dystrybucji z całego serca dziękuję.


Komentarze
Pokaż komentarze (22)