Syrena Morska Syrena Morska
268
BLOG

Dziś Wielki Piątek

Syrena Morska Syrena Morska Kultura Obserwuj notkę 2

cytat  ze "Spotkań na  Drodze Krzyżowej"  ks.  Jana Twardowskiego.

SĄD

Piłat pytał:- Co to jest prawda? Teraz nowe pytanie: Co to jest sprawiedliwość? Ludzka sprawiedliwość skazuje Boga na śmierć. Kiedy Boga sądzi sąd ludzki, wyrok jest zawsze niesprawiedliwy.Czyż filozofowie, którzy głoszą śmierć Boga, nie skazują go na śmierć?Bóg stale stoi przed naszym sądem. Ile razy stawiamy Boga przed sądem naszego serca! Bóg przyjmuje cierpliwie nasze sądy. Odtąd wszyscy niesprawiedliwie i niewinnie skazani znajdują w Nim kogś najbliższego.

KRZYŻ

Jezus bierze krzyż i nie wybiera: ktrótki, a nie długi, lekki, a nie ciężki, gładki, a nie chropowaty. Bierze taki krzyż, jaki miał dźwigać - nie ten, który może chciałby wybrać, ale ten, który otrzymał. Przyjmuje w całości los ludzki nie tylko w tym, co w nim dobrego i wzniosłego. Przyjął takze jego ciężar- krew, brud i pot. Przyjął nie tylko młodość i piękno, ale i ciężkie życie, starość, brzydotę.

UPADEK

Pierwszy upadek to odczuwać lęk,że się nie udźwignie męki, losu, starości. Upadamy, ale i w słabości kryje się siła. Wie o tym ten, kto upadł, zdawałoby się, na dno, ale odgaduje,że niewidzialna ręka go wspiera. Nie trzeba się wstydzić słabości. Naszą ludzką siłą jest świadomość naszej słabości. Moją mocą jest świadomość, że Pan idzie obok mnie.

MATKA

Ten, kto idzie na śmierć, nie należy już do swojej Matki. Odszedł od niej i wróci już tylko umarły. Nie zostanie w nim nic z dziecka. Miłośc Matki polega na stałym oddawaniu Syna światu, ludziom, Bogu. Objawia się wtedy w pełni miłość macierzyńska, która jest oddawaniem. Dotąd kochała go choć trochę dla siebie, teraz oddaje go -  jego powołaniu.

CYRENEJCZYK

Szczęśliwy każdy z nas, jeśli pomaga Jezusowi w niesieniu krzyża. Gdybyśmy pamiętali tylko ludzką dobroć i pomoc, cierpienie nie wydawałoby się nam tak wszechobecne. Jedynym lekarstwem na cierpienie może być tylko nasza ludzka solidarność.

WERONIKA

Nie tylko odruch serca, ale i odwaga. Odwaga wysunięcia się z tłumu, udzielenia pomocy skazańcowi. Aby pomagać, nie wystarczy tylko dobroć. Potrzeba jeszcze odwagi. Czasem trzeba pokonać zwykła ludzka nieśmiałość, czasem lęk przed wydostaniem się z tłumu. Ludzie, którzy jeńcom i skazańcom za drutami okazywali pomoc - byli odważni. Dobroć bez odwagi jest bezwładna. Tylko odważna dobroć jest żywą dobrocią. Każda cnota bez odwagi jest tkliwa i bierna.

UPADEK

Lęk przed osamotnieniem. Lęk odchodzenia od ludzi bliskich, ich miłości i współczucia. Nic już nie będą mogli pomóc. Staną bezradni. Rozpacz osamotnienia jest upadkiem. Aby się z niej podnieść, trzeba wielkiej miłości do ludzi. Samotność nie zaczyna się wtedy, kiedy ludzie od nas odchodzą, ale wtedy, kiedy my odchodzimy od ludzi. Tylko nasza miłość może przezwyciężyć samotność.

NIEWIASTY

Płaczemy i narzekamy nie wtedy, kiedy dotyka nas prawdziwe nieszczęście. Ileż w nas jest płaczu z powodu powierzchowności naszego serca albo tchórzostwa przed widokiem cierpienia. Wylewamy łzy i czasem czujemy się przez to uwolnieni z odpowiedzialności. Jak często łzy zasłaniają prawdziwe nieszczęście i problemy świata. Łez nie należy sie wstydzić, ale niech to będą rozumne łzy.

UPADEK

Ile razy trzeba upadać... Ile razy trzeba się podnosić... Można upadać z powodu lęku przed własną ludzką słabością, można upadać z powodu lęku przed osamotnieniem; bywa,że upadamy z powodu braku wiary, wobec poczucia absurdu, braku celu i sensu. Jednakże w wątpliwości jest coś z wiary. Wątpi się w to, co jest ważne, a więc rzeczywiste. czasem od zwątpienia zaczyna się wiara. Każdy upadek kryje w sobie siłę, jeśli zgłębimy go do dna.

OBNAŻENIE

Jezus odarty ze wszystkiego. Nic do niego nie należy. Nawet juz szaty nie ma. Przyda się komu innemu. Człowiek umierając staje się ubogi.Obnażenie jest ukazaniem bezbronności człowieka. Bezbronność Boga wobec człowieka. Wstyd obnażenia. Tymczasem człowiek to nie tylko ciało. Obnażenie samego człowieczeństwa. Chwila największej samotności Pana Jezusa. Przy Jego śmierci była Matka Boska, św. Jan, Magdalena, a tutaj tylko wrogowie z młotkami w rękach. Absolutna samotność. Tu rozmawiał tylko ze swoim Ojcem. W tym chyba miejscu trzeba kłaść świeże kwaiaty, zapalać świece, przychodzić w chwilach swojego osamotnienia i prosić Ojca o pomoc, bo tylko On pozostaje nam w chwilach naszej samotnośći.

GWOŹDZIE

Ból, ale nie wolno odwracać oczu od bólu i cierpienia. Nie można zapominać niczego z tego, co dotyczy tych, których kochamy, choćby sama ta pamięć raniła i bolała, jak każda miłość. Można pomóc tylko współcierpieniem. Nie odwracjajmy oczu od cierpienia

ŚMIERĆ

Śmierć przyjmujemy zazwyczaj jako katastrofę. Jezus umierając oddaje ducha Bogu. Oddał siebie Ojcu. Umierając oddajemy się Bogu. Dopiero w chwili śmierci życie człowieka zostaje spełnione. Śmierć jest szczytem życia. Jezus umierając uczy nas sensu życia.

W RAMIONACH MATKI

Umarłe ciało może być oddane rodzinie i przyjaciołom. Teraz może być tylko umiłowanym ciałem, które ręce kobiet umyją i namaszczą. Teraz może być znowu tylko synem swojej Matki. Dlatego Matka Boża może trzymać ciało umarłego Syna, tak samo, jak trzymała na kolanach Dzieciątko. W tych ostatnich krzątaninach wokół umarłego jest już tylko miłość najbliższych. Jest to jakby powrót, oddanie im tego, co kochali. Ulga. Najdroższe ciało już nie cierpi. Zadanie zostało wykonane.

GRÓB I ZMARTWYCHWSTANIE

Ciało umarłego oddajemy ziemi. Zasiane w ziemi, niech wschodzi w ciemności i samotności grobu. Tym, którzy wracają od świętego grobu, wydaje się, że cały świat pociemniał. Nastąpił koniec śwaita, więc dlaczego trwa dalej i wszystko się toczy? Gdyby grób nie był tak ciemny i straszny, gdyby koniec nie był tak ostateczny - zmartwychwstanie nie miałoby swojego blasku.

  

********************************************************************************************************************

  

Dobrych, pełnych Wiary, Nadziei i Miłości Świąt.

"Ludzie mający charakter postępują właściwie nie dlatego, że myślą, że zmienią przez to świat, lecz dlatego, że nie godzą się na to, by świat ich zmienił." Michael Josephson xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx "I guess I could be pretty pissed off about what happened to me... but it's hard to stay mad, when there's so much beauty in the world. Sometimes I feel like I'm seeing it all at once, and it's too much, my heart fills up like a balloon that's about to burst... And then I remember to relax, and stop trying to hold on to it, and then it flows through me like rain and I can't feel anything but gratitude for every single moment of my stupid little life... You have no idea what I'm talking about, I'm sure. But don't worry... you will. Someday." ("American Beauty")

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura