Znalezione w internecie, link pod cytatem. Ciekawa jestem, czy macie jeszcze jakiś inny typ toksycznego wykładowcy? A może wspomnienia ze studiów, tylko bez nazwisk, proszę.
"1. Omnipotens. To nauczyciel, który robi wrażenie, że wszystko wie. Jest praktycznie niereformowalny, a egzamin z nim polega na odpowiedzi na pytanie: proszę powiedzieć, co ja myślę?
2. Dowcipniś. Wykłady i egzamin z tego typu nauczycielem jest „beczką śmiechu”. Nawet ocena niedostateczna jest dawana przy okazji jakiejś anegdoty czy dowcipu. W konsekwencji dużo się dzieje, ale wykładowca jest nieprzewidywalny.
3. Bałaganiarz. To „mistrz” dygresji oraz niemetodyczności. Jego wykłady są pełne chaosu, a egzamin kwestią przypadku. Nikt nie wie, gdzie jest, czy już zdał, czy jeszcze nie?! Bałaganiarz jest męczącym nauczycielem.
4. Męczennik. To z kolei typ, który na twarzy ma wypisane: co Ty tutaj robisz! ta przeklęta dydaktyka!!! W związku z tym, na egzaminie jest niemalże „umierający”, znudzony i zniesmaczony.
5. Posąg. Na twarzy tego typu nauczyciela nie rysuje się nic. Nie wiadomo, czy odpowiedź jest dobra czy zła. Tak naprawdę, nic nie wiadomo. „Posąg” albo wpatruje się nieruchomo w ucznia, albo gdzieś w dal.
6. Esteta. To wykładowca, który ceni sobie szczegóły. Chodzi więc o sposób wysławiania się studenta, jego ubiór, uczesanie itp. Na egzaminie ważniejsza jest forma niż treść.
7. Nerwus. To z kolei wykładowca, która miewa humory. Łatwo się irytuje, zachwyca. Owa labilność emocjonalna przeraża nie tylko studentów, ale i współpracowników.
8. Estradowiec. To nauczyciel, który robi wszystko „pod publiczkę”. Generalnie nie daje not niedostatecznych. Za wejście jest już pozytywna ocena. W ten sposób zyskuje przynajmniej niektórych uczniów.
9. Kumpel. Wykłady i egzamin to jedno wielkie skracanie dystansu. Kumpel stara się być bezpośredni,pełen poufałości, prowokuje do wzajemności. Niestety, w pewnym momencie zaczyna obowiązywać zasada: co wolno wojewodzie….
A chodzi o to, aby był to Mistrz. To najwyższej rangi profesjonalista, z którym wykłady i egzamin jest wydarzeniem. Zna swoją wartość i wie czego oczekuje od studenta. Jest wymagający, a jednocześnie lubiany i szanowany."
http://piotripawel.lodz.pl/sites/archives/988
Drodzy Wykładowcy z S24, znaleźliście tu siebie?
Drodzy Studenci z S24, do roboty, sesja idzie!



Komentarze
Pokaż komentarze (10)