nedzynski nedzynski
4911
BLOG

Leczenie przez internet

nedzynski nedzynski Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 1


Internetowa terapia-historia

 

10.12.2013.

- Witam , natrafiłam na Pana wypowiedzi na jednym z forów, dlatego zdecydowałam się do Pana napisać.

W październiku miałam wyrywaną ósemkę i dostałam antybiotyk, ogólnie w trakcie dochodzenia do siebie po tym zabiegu byłam bardzo osłabiona, mało jadłam no i nie przyjmowałam nic osłonowego. Na początku listopada zaatakowało mnie najpierw zapalenie pęcherza a następnie grzybica pochwy. Domowe sposoby nie skutkowały, następnie klotrimazolum w globulkach, orungal doustnie w dwóch dawkach i globulka gynoxin również nie zadziałały. Obserwowałam też biały nalot na języku i piekący język. Udałam się do lekarza rodzinnego, który wypisał mi flumycon, miesięczna kuracja. Lekarz nie zlecił żadnych badań, nie wspomniał nic o diecie. Od dwóch tygodni zażywam flumycon, stosuje dietę. Udałam się po raz kolejny do ginekologa, który przepisał mi pimafucin, jednak dalej nie widzę efektu. W końcu zdecydowałam, że konieczne są badania w kierunku grzybów, obecnie czekam na wyniki na posiew kału w kierunku grzybów, z określeniem rodzaju i wrażliwości na leki.

Proszę o pomoc i odpowiedź co jeszcze mogłabym zrobić, być może źle podchodzę do tematu.

                                                                          

&


- Niezwykle ciężko jest doradzić w jaki sposób prowadzić terapię, gdy nie widzi się pacjenta i informacje od niego są niepełne.

Posiew z kału prędzej wprowadzi lekarza w błąd, niż da miarodajne wskazówki na temat sposobu prowadzenia kuracji.

Zawartość przewodu pokarmowego, więc kału również, nic nie mówi o tym z jakim zakażeniem ustrojowym mamy do czynienia.

Po tym co napisałaś wnioskuję, że prawdopodobnie mamy do czynienia z grzybicą ogólnoustrojową.

Bardzo ostrożnie bym podchodził do kolejnych terapii antybiotykami przeciwbakteryjnymi.

Przeczytaj sobie uważnie oba moje teksty, kierowane przede wszystkim do lekarzy:

http://system.salon24.pl/492776,list-otwarty-do-ministra-zdrowia-bartosza-arlukowicza

http://system.salon24.pl/539153,odchudzanie-spanie-cybernetyka

Pierwsza kuracja orungalem w dwóch dawkach ( w mg),  jakie dawki i w jakim odstępie czasowym były brane?

Flumucon w jakiej dawce? 28 tabletek przepisał, jak długo bierzesz?

Czy skończyłaś te 28 tabletek i teraz od dwóch tygodni bierzesz nowe tabletki, czyli kuracja flumyconem będzie sumarycznie trwała 28dni+ 14dni?

Nie czułaś żadnej poprawy w trakcie terapii orungalem, czy teraz flumuconem?

Jesteś osobą otyłą?

Czy chciałabyś przytyć?

Ile masz lat?

Rodziłaś?

Masz problemy z cerą? Jeżeli tak, to jakie?

Czy problem z nerkami pojawił się po raz pierwszy w związku z 8 zębem i antybiotykiem?

Jaki to był ten antybiotyk na zęba?

Czy wcześniej często brałaś antybiotyki przeciwbakteryjne?

Czy dotychczas mijały Cię jesienno-zimowo-wiosenne przeziębienia, grypy i anginy?

Zbigniew Nędzyński

&

- Dziękuję za tak szybką odpowiedź,

Orungal wraz z mężem przyjęłam w dwóch dawkach co 12 godzin, jednorazowo po 2 tabl. oraz dopochwowo gynoxin jedna globulka, obecnie drugi tydzień przyjmuję flumycon, w dawce 100mg raz dziennie 28 tabl. Wczoraj przyjęłam piątą globulkę pimafucinu 100mg (została jeszcze jedna).

Wydawało mi się ze po orungalu osad na języku był jakby mniejszy, jeżeli chodzi o pochwę zmian na lepsze nie zauważyłam.

Odkąd zaczęłam brać flumycon język jest bardziej założony, obecnie biorąc pimafucin nie widzę żadnych zmian, pochwa i cewka moczowa dalej opuchnięta. Nie mam natomiast upławów, świądu ani pieczenia ( tych objawów nie miałam od początku), ginekolog po badaniu pod mikroskopem stwierdził ze są to drożdżaki.

Mam 28 lat, 180cm wzrostu waga 67kg, obecnie 64kg po zastosowaniu diety bezcukrowej i bez mącznej. Nie mam żadnych problemów z cerą, nie rodziłam, parę lat wcześniej przyjmowałam furaginum na zapalenie pęcherza, nie pamiętam nazwy antybiotyku na zęba ( był to standardowy antybiotyk jaki stosuje się po osunięciu zęba). Nie mam problemów z przeziębieniami, od zawsze staram się dobrze odżywiać. Jestem chora na cukrzycę typu I od 9 roku życia, przez ostatnie dwa lata jestem na pompie insulinowej, od roku przygotowuję się do ciąży, w związku z czym dbam o dobre wyrównanie cukrzycy i obecnie mam wyrównane poziomy glikemii, wszystkie badania w normie, jedynie poziom TSH za wysoki koło 3, dlatego też od września przyjmuję Euthyrox 50mg raz dziennie.

Wcześniej drożdżyce pochwy zdarzały mi się wtedy kiedy przez dłuższy okres czasu miałam podwyższony poziom glikemii.

 

                                                                       &

 

-  Czy po ostatnich terapiach orungalem i flumyconem musiałaś zmieniać ustawienia w swojej pompie insulinowej?

Jeżeli glikemia się zmieniała, to czy musiałaś zwiększyć, czy zmniejszyć sumaryczną ilość podawanej w ciągu dnia insuliny?

Z.N.

&

- W związku z tym, iż jak zaczęłam brać flumycon wprowadziłam też dietę przeciwgrzybiczną, cukry mam niskie. Musiałam skorygować dobowe dawki insuliny, ogólnie z 45jednostek/dzień obecnie stosuje około 40jednostek/dzień. Jednak uważam ze w dużej mierze spowodowane jest to tym, iż naprawdę staram się podchodzić poważnie do diety przeciwgrzybicznej.

Po zastosowaniu orungalu nie zauważyłam jego wpływu na wartości glikemii.


&

-  Ja mam odmienne zdanie na temat zmian w glikemii. Wg mnie spowodowana jest ona braniem flumycon-u.

Czy stosujesz dietę białkową Dukana?

Napisz jaka to dieta. Nie chodzi mi o to co jesz, lecz o ogólną istotę diety. Czym się kierujesz w doborze posiłków?

Z.N

                                                                      &


-  Od dwóch tygodni moja dieta wygląda następująco:

- eliminowałam cukier z diety;

- eliminowałam alkohol;

- jem chleb razowy bez drożdży;

- nie jem owoców oprócz: grejpfrutów, cytryn i jabłek;

- nie jem mleka ani przetworów mlecznych oprócz jogurtów naturalnych;

- jem mięsa, warzywa bez większych ograniczeń;

- nie jem białego ryżu, makaronu

- jem ziemniaki w małych ilościach


&

-  Do jadłospisu możesz dodać jeszcze maślankę naturalną.

Słusznie łączysz powstanie Twojego problemu z pochwą i cewką moczową z antybiotykową kuracją, którą przechodziłaś w związku z chorym zębem.

Kuracja antybiotykiem zachwiała równowagę w zakażeniach mikrobiologicznych w Twoim organizmie.

Stąd szybka odpowiedź organizmu i nowy problem zdrowotny.

Niestety nie napisałaś mi jak się zachowywały Twoje cukry w trakcie leczenia zęba antybiotykiem na zęba.

Odpowiedź na to pytanie również byłaby przesłanką  o tym co robić dalej.


Myślę, że mogę Ci doradzić byś kupiła w aptece (można dostać bez recepty) maść Terbinafina z ZIAJA - taki producent leków. Ten lek jest najtańszy od tego producenta. Inni mają taką samą maść drożej.

Maść jest bardzo łagodna, można stosować nawet do oka.

Proponuję Ci kupić 1 tubkę tej maści i wieczorem po kąpaniu posmarować zmienione chorobowo miejsca - pochwę i ujście cewki moczowej.

Nie powinno być pieczenia - maść jest łagodna, podobnie jak maść Clotrimazolum.

Wydaje mi się, że powinno pomóc.

Zwróć również uwagę na to co będzie działo się z cukrami. Wg mnie powinny nieznacznie spać, to znaczy, że trzeba będzie podawać mniej insuliny.

Może nie będzie to efekt tak bardzo widoczny jak po zażywaniu dojelitowym flumycon. Ale glukometr myślę, że wychwyci zmiany.

Rano po przebudzeniu trzeba sprawdzić czy jest widoczna poprawa zmienionych chorobowo miejsc

Z.N.

&

-  Jeżeli chodzi o cukry, kiedy brałam antybiotyk na zęba, to miałam dość niskie, ale myślę ze w tym wypadku pomiary nie są zbyt miarodajne, ponieważ parę dni po usunięciu zęba praktycznie nic nie jadłam, a jeżeli już to były to pokarmy w płynnej formie.


&

-  Praktycznie nic nie jadłaś, a pompa insulinę podawała?

Pomiary byłyby niemiarodajne, gdyby glukometr był zepsuty, lub ręce do pomiaru zabrudzone.

Konsystencja pokarmów nie ma większego znaczenia. Pokarm się szybciej wchłania i dla cukrzyków z trzustką wydzielającą "insę" ma wpływ na glikemię konsystencja pokarmu, natomiast przy cukrzycy typ1  ilość ww jest ważniejsza.

Czy mogę ostatnią wypowiedź tak rozumieć?

Prawie nic nie jadłam, jeżeli już to były to tylko pokarmy płynne. Ilość spożytych pokarmów  ( jednostek ww) była mniejsza niż zwykle, insulina podawana była na dotychczasowym poziomie. Ja miałam niższy niż zwykle cukier, lecz nie miałam hipoglikemii.   ZN


&

11.12.2013r.

- Chodzi o to, że w pompie mam ustawioną bazę, jeżeli nie przyjmowałam pokarmu, nie podawałam

insuliny na zjedzone WW. Była tylko tzw. baza.

Witam, właśnie dostałam wynika badania kału na obecność grzybów, wynik: candida albicans,

Oporna na:

flukonazol

wrażliwa na:

klotromazol

ekonazol

ketokonazol

mikonazol

natamycyna

nystatyna

I w związku z tym mam pytanie. Od 12 dni biorę flumycon, rozumiem że jest to zupełnie bezcelowe.

Pozostaje pytanie, czy oprócz tego, że nie pomogłam sobie przyjmując ten lek, również sobie nie zaszkodziłam??

                                                        &


- Flumycon, który bierzesz jest jak najbardziej celowy.

Ten lek Ciebie leczy, spadło zapotrzebowanie organizmu na insulinę z pompy insulinowej.

Nie zaszkodziłaś sobie biorąc ten lek.

Zaszkodziłaś sobie antybiotykiem na zęba i orungalem.


Podałem Ci co zrobić. Dalej uważam, że przy pomocy maści z terbinafiną trzeba zbadać jak zmiany chorobowe w okolicach Twojej cewki moczowej  się zachowają.  To badanie jest badaniem in vivo -badaniem na żywej Twojej tkance, nie in vitro - poza organizmem jak to do tej pory miałaś robione.

To nie żart z mojej strony, to słuszne rozwiązanie i jestem pewien, że trzeba sprawdzić, odpowiedź Twojej chorej tkanki i chorego organizmu na test skuteczności terbinafiny.

Myślę, że odpowiedź będzie bardzo pozytywna.

Teraz wytłumaczenie.

Terbinafina zabija min grzyby Fusarium, nie "rusza" Candida na które skutecznie działa Flumycon. Działanie flumyconu u Ciebie jest widoczne i pozytywne.

Orungal działa na grzyby Aspergillus, których u Ciebie w organizmie jest niezbyt dużo i w tej ilości te grzyby obecnie nie wpływają bardzo destrukcyjnie na Twój organizm.

Fusarium to taki grzyb, który niszczy białko Twoich komórek. Po zniszczonym białku pozostaje glukoza, na której żeruje Candida.

Dlatego lekarz, który robił wymaz z pochwy na szkiełku mikroskopu zobaczył grzyby Candida.

Te grzyby, które zebrał w wymazie były pobrane nie z organizmu, lecz z  zewnętrznych błon śluzowych.

To badanie potwierdza, że ściany pochwy, macica i cewka moczowa, może również i nerki niszczy grzyb fusarium.


Terbinafina zabija min. grzyby Fusarium.

Terbinafiny w tabletkach nie kupisz bez recepty. Więc bez pomocy lekarza nie da się dołączyć do terapii flumyconem leku przeciwgrzybiczego jakim jest terbinafina.

Terbinafinę w maści można kupić bez recepty. Możesz spróbować jak chora tkanka zachowa po miejscowym podaniu terbinafiny.

Jeżeli będzie odpowiedź organizmu pozytywna. Opuchlizna i dyskomfort bólowy ustąpi, to można dołączyć terbinafinę w postaci tabletek dojelitowych.


Nie zawracaj sobie głowy tymi badaniami kału. Te badania nic nie wnoszą. Kał jest tylko zawartością przewodu pokarmowego. Badanie podobne np. hodowla mikrobów z pobranego materiału z pochwy, czy spod pachy, czy zza ucha jest tyle samo warta.

Badanie "gina", który zobaczył w śluzie pochwy candida, jest w miarodajne. Z tego faktu można wyciągać jakieś wnioski.


Ja podejrzewam, że głównym Twoim problemem jest skojarzone zakażenie Fusarium i Candida.

Najlepszym sprawdzianem jest przeprowadzenie badania. Tą próbę możesz wykonać samodzielnie.

To badanie polega na posmarowaniu chorych miejsc terbinafiną i sprawdzenie jak ona działa.

Nie sądzę byś poczuła jakiś dyskomfort przy aplikacji maści terbinafina w intymnych miejscach.

Gdyby jednak wystąpiło pieczenie, to nie można więcej aplikować.


Jeżeli się nie domyślasz, to mogę jeszcze dodać ze swojej strony informację, że terbinafina może pomóc w Twoich problemach z cukrzycą.

Co prawda choroba trwała niezwykle długo, lecz warto sprawdzić, jakie zmiany nastąpiły w komórkach trzustki wydzielających insulinę, kiedy ostatnio miałaś robione badania peptydu C?

Czy zmiany te faktycznie są nieodwracalne?

Zbigniew Nędzyński

                                                                                 

                                                                        &

 

-Wie pan co, teraz to zupełnie zgłupiałam, nie rozumiem dlaczego badanie kału jest niemiarodajne,

na wyniku jest że grzyb jest oporny na flukonazolum, więc chyba na jakieś podstawie laboratorium

tak stwierdziło.

Czy mimo wszystko nie powinnam zmienić leku na np. nystatynę

Jeszcze bardziej denerwuje mnie fakt,że od czasu kiedy przyjmuje flumycon mam biegunkę.


-Mam jeszcze jedno pytanie, czy stosując dietę przeciwgrzybiczą jestem w stanie powrócić do zdrowia??

                                                                  &


- Skoro masz biegunkę po leku:  flumycon, to przestań go brać.

Jeżeli chodzi o nystatynę, to podają, że nie wchłania się do tkanek organizmu przez błony jelit.

Lekarstwo na Twoją chorobę musi się przedostać z pokarmu przez jelita do krwiobiegu. Razem z krwią musi dostać się do macicy, pochwy nerek, moczowodów i tam zabić grzyba.

Badanie kału jest niemiarodajne, bo kał to nie jest zbudowany z Twoich komórek. Kał nie jest częścią organizmu, szukanie w kale zakażenia mikrobiologicznego i podawanie leku do organizmu jest totalnym nieporozumieniem.

Na podstawie tego badania można jedynie wnioskować, że gdybyś kał rozpuściła w biologicznie czystej wodzie z rozpuszczoną nystatyną, to  takie działanie zniszczy obecne w kale tylko niektóre grzyby. Ale przecież nam o to nie chodzi.

Twój organizm, Twoje komórki to zupełnie inna "bajka"

Gdyby badanie krwi wykazało, że tam masz mikroby, to wtedy byłaby inna bajka.

Krew to Twoja tkanka.

Kał tkanką nie jest.

Na podstawie badania kału ja nie wziąłbym żadnego antybiotyku.

Natomiast obecność mikrobów w tkankach jest, nie jedyną, lecz  jedną z wielu przesłanek w doborze terapii antybiotykiem.

Nie napisałaś wcześniej o biegunkach, a to istotna wiadomość.


Niestety dietą nie da się wyleczyć organizmu z zakażeń mikrobiologicznych.

Jesteś chora od wielu lat.

Trzeba próbować, trzeba walczyć.

Nie ma nic cenniejszego niż zdrowie.

U Ciebie jest problem z ubywaniem komórek z Twoich tkanek. Lekarze nazywają to niesłusznie "autoagresją"

Dieta musi uzupełniać aminokwasy, z których powstają nowe Twoje komórki.

Moja propozycja, by Twoje kolacje były wysokobiałkowe z zawartością tłuszczów z małą ilością węglowodanów.

W ciągu dnia dostosuj się do potrzeb swojego organizmu. Spełniaj dietetyczne zachcianki swojego organizmu. Jedz to na co masz ochotę.


Żeby pozbyć się biegunki, to kup w aptece węgiel aktywny i przed spaniem go zażyj. Zjedz kolację wysokobiałkową. Nie łykaj flumyconu.

On się przyda później.

O której godzinie łykałaś flumycon?

ZN


&

-  Flumycon łykałam około godziny 9 rano.

Czyli tak odstawiam flumycon , a co w zamian???


A ja mam inną teorię, zwalczyć grzyby w jelitach np. nystatyną, a następnie pozbyć się tego z pochwy lekami dopochwowymi. Czy nie jest możliwe że pochwa zarażana jest przez to, że w jelitach są grzyby??? W najbliższych dniach zrobię wymaz

z pochwy też w kierunku grzybów, tylko czy to da mi więcej przydatnych informacji??


&

-Najpierw uporaj się z biegunką. Biegunka uniemożliwia poprawne wchłanianie pokarmów do organizmu.

Kolacje białkowe i węgiel aktywny powinny szybko pomóc w walce z biegunką.

Podstawowa zasada "Po pierwsze nie szkodzić" jest najważniejsza i trzeba się do niej stosować.

Myślę, że flumycon będzie potrzebny, lecz nie w tym momencie.

Trzeba zrobić to badanie terbinafną. Ono naprawdę wiele wyjaśni. ZN


&


-Jutro mam mieć terbinafinę, bo dziś w aptece nie mieli, więc co do tego się zastosuję, mam jeszcze pytanie co do ketokonazolu, bo wyczytałam ze ta substancja wchłania się z przewodu pokarmowego i z badania wychodzi ze moja candida albicans jest na to wrażliwa.

&

-Twój gin miejscowo pochwę leczył wszystkimi dostępnymi na rynku lekami na Candida.

Zobaczył pod mikroskopem Candida i podawał globulki i leki dojelitowe Orungal i flumycon.

Gdyby to zadziało to byś się lepiej poczuła.

Gin nie ma innych możliwości leczyć Cię z zakażenia Candida. Wszystkie możliwości wyczerpał.

U Ciebie głównym zakażeniem nie jest Candida. ZN


&

 

-Czyli jeżeli po zastosowaniu terbinafiny, obrzęk pochwy się zmniejszy to co to będzie dla mnie oznaczało??


&

 

-  Ja mieszkam w Stalowej Woli. Miasto 60tys ludzi. Kilka lat temu w żadnej aptece nie było terbinafiny. W szpitalu powiatowym również jej nie znali.

Terbinafina zabija grzyby fusarium i inne

Flucmycon zabija candida i inne

orungal zabija aspergillus i niektóre candida

Bez względu na to w jakiej tkance "siedzi" zakażenie, to dobrze dobrany lek zniszczy mikroba.


Żerujące na błonach macicy, moczowodu, pochwy grzyby fusarium rozkładają Twoje komórki.

Po tym pasożytniczym żerowaniu, fusarium pozostawia niepotrzebną mu  glukozę. Ona wydzielana jest na zewnętrznych ścianach pochwy. Poza organizmem.

Poza organizmem, na tym cukrze żeruje Candida. Właśnie te komórki Candida zobaczył pod mikroskopem Twój gin.  ZN


&

-I kolejne moje pytanie, wielu ludzi na forach internetowych pisze, że nie mogli wyleczyć grzybicy pochwy, dopiero po zastosowaniu diety przeciwgrzybicznej zobaczyli rezultaty, grzybica pochwy zniknęła i nie nawracała, jak pan się odniesie do tych informacji??


&

 

-Jeżeli po zastosowaniu terbinafiny obrzęk się zmniejszy, to będzie dla Ciebie wspaniała wiadomość.

To będzie oznaczało, że:

Grzyb, który niczym pajęczyna przerasta błony pochwy i moczowodów zostaje niszczony. Stan zapalny będzie się zmniejszał, obrzęk znikał. Nie będzie wydzielana glukoza, która powstawała w wyniku pasożytniczej działalności Fusarium.

Candida nie będzie miała pokarmu i zniknie.

W następnym badaniu gin nie zobaczy pod mikroskopem drożdżaków Candida.

Z grzybicą u ludzi jest tak samo jak z grzybami w lesie.

Obecnie jest zimno i grzyby się nie rozwijają. Nie znaczy to, że w ściółce leśnej i na drzewach nie ma grzybów. Grzyby są tylko w formie przetrwalnikowej. Gdy będą miały odpowiednie warunki to ruszą "do boju"

U człowieka jest podobnie.

Dieta może doprowadzić do tego, że grzyby przejdą w formę przetrwalnikową.

Dieta grzybów nie zabije. Tak to działa.

Grzyba może zabić wysoka temp, grzyba może zabić chemia, czyli antybiotyk. Grzyba nie da się zagłodzić. Grzyby przed śmiercią głodową potrafią się skutecznie bronić.

Byle jakie przeziębienie, stres, faza cyklu miesiączkowego, itp.  powodują, że grzyb wchodzi w fazę aktywności.

Wtedy jest problem.


Jeszcze raz na spokojnie przeczytałem całą naszą korespondencję.

Może niezbyt wnikliwie odniosłem się do Twoje wątpliwości Cytuję wątpliwość:


"Wie pan co, teraz to zupełnie zgłupiałam, nie rozumiem dlaczego badanie kału jest niemiarodajne,

na wyniku jest że grzyb jest oporny na flukonazolum, więc chyba na jakieś podstawie laboratorium

tak stwierdziło.

Czy mimo wszystko nie powinnam zmienić leku na np. nystatynę

Jeszcze bardziej denerwuje mnie fakt,że od czasu kiedy przyjmuje flumycon mam biegunkę.


-Twoje badanie kału nie mogło wykazać drobnoustrojów, które zabija flukonazol (to jest ta sama substancja co w zażywanym przez Ciebie Flumyconie).

Bierzesz flumycon, więc Flumycon zabił co miał zabić, stąd została w  tylko taka flora mikrobiologiczna, która jest oporna na flumycon- czyli flumykonazolum.


Żadnych badań na posiew nie robi się w trakcie brania antybiotyków. Nawet 2 tygodnie po braniu antybiotyku wyniki są zależne od tego antybiotyku.

Przestaniesz brać flumycon , zaczniesz brać nystatynę.  to w badaniu Ci wyjdzie, że nystatyna jest źle dobrana, lecz inny antybiotyk jest potrzebny.

Tak można się bawić w nieskończoność i doprowadzić w ten sposób do całkowitego rozstroju organizmu z sepsą włącznie.

ZN

 

                                                        &

 

12.12.2013

-Ja też przeczytałam jeszcze raz na spokojnie naszą korespondencję, przemyślałam sprawę i

zastosuję się do Pańskich zaleceń. Mam nadzieje że dziś już dostanę w aptece tą maść,

nie odstawiłam flumyconu. Zobaczymy co się będzie działo.

Nie wiem czy to ważne, ale od dłuższego czasu coś koło miesiąca obserwuję bardziej żółty mocz

niż wcześniej.

Zakupiłam już maść undofen, o takim samym składzie.


&

- Maść “Undofen max” ma taki sam skład jest droższa od polecanej przeze mnie maści. Obie maści różnią się tylko ceną i producentem.


Bardzo ważne spostrzeżenie z tym kolorem moczu.

Pytałem się o której bierzesz flumycon.

Antybiotyki powinno się brać tylko rano. Antybiotyk zabija drobnoustroje. Martwe drobnoustroje organizm musi szybko "posprzątać" Wydalić z organizmu.

Neutrofle rozkładają białko z zabitych mikrobów. Z cząsteczek aminokwasów budujących mikroby oddzielana jest grupa aminowa ( ta z azotem). I powstaje cukier prosty, który jest spalany przez Twoje komórki.

Stąd może być również zauważalne mniejsze łaknienie z rana. Po prostu nie chce się jeść.

Trujący azot z grupy aminowej jest wbudowywany w mocznik i wydalony przez nerki.

To właśnie mocz z większą zawartością mocznika przebarwiony jest na bardziej żółty kolor.

To jest oznaką ,że antybiotyk działa nie tylko w zawartości (treści) przewodu pokarmowego. On został wchłonięty do krwi i niszczy drobnoustroje, które pasożytują na Twoim organizmie.

Drobnoustroje, które są obecne w treści przewodu pokarmowego czerpią energię do życie z materii martwej jaką jest pokarm w kolejnych fazach trawienia.

To nie szkodzi organizmowi.

Gdy antybiotykiem zaburzymy równowagę mikrobiologiczną w zawartości jelit, to stworzymy warunki do gwałtownego rozwoju jakiejś grupy mikrobów.

To jest przyczyną biegunki.

Długotrwała biegunka osłabia organizm. ZN


&

- Przedstawiając sprawę jeszcze bardziej dokładniej, (po prostu nie myślałam że to też może mieć znaczenie),

od roku obserwuję, zmiany na płytce (a raczej pod płytką) paznokcia na dużym palcu u nogi. Chodzi o to, żepłytka paznokcia zaczyna jakby odstawać. Na początku nie sugerowałam się tym zupełnie. Czy może mieć to dość ważne znaczenie w mojej obecnej sytuacji?? Zastanawiam się jeszcze pod kątem ewentualnej recepty naTerbinafinę, myślę ze właśnie ze zmianami na tym paznokciu mogłabym się udać do dermatologa i poprosić o wypisanie terbinafiny. Czy mogę mieć rację w tym względzie??


&

- Masz 100% rację w tym względzie.

Gin by Ci nie wypisał recepty na terbinafinę, bo on błędnie wie, ze terbinafina jest na grzybicę paznokci.

Przecież pochwa, to nie paznokieć.

Terbinafina jest lekiem na grzyby min. fusarium. Gdziekolwiek by one nie były w Twoich tkankach, terbinafina z wszystkimi bedzie się rozprawiać.

Antybiotyki to lekarstwa biobójcze i leczą wszystkie zaatakowane ludzkie organy.

Z pójściem do dermatologa wstrzymaj się do momentu, gdy zobaczysz jaki efekt da terbinafina w pochwie.

Jak będą efekty zadawalające, opuchlizna zmniejszy się, to tak trzeba zrobić.

Dermatolog może chcieć podać Ci na paznokcia terbinafinę w maści -miejscowo.

Lecz w Twoim wypadku terbinafina konieczna jest w terapii ogólnoustrojowej, nie miejscowej.


Nie przestrasz się, gdy w trakcie kuracji wszystkie chore paznokcie organizm będzie odrzucał. Po prostu zejdą, a od spodu wyrosną nowe zdrowe piękne.

Również w trakcie brania leku możesz mieć bardzo obfitą @, lub skąpą. Zależne to jest prawdopodobnie od momentu rozpoczęcia leczenia i od stopnia uszkodzenia macicy przez grzybnię. Jeżeli kurację antybiotykową zaczniemy zaraz na początku cyklu miesiączkowego, to @ będzie skąpa, a pozostałość po zabitych grzybach zostanie wydalona w formie mocznika.

Jeżeli kurację zaczniemy tuż przed, lub w trakcie trwania @, to @ może być obfita. Zabite komórki grzyba zostaną wydalone z krwią.

Po antybiotyku “złuszczy” się dużo większa ilość uszkodzonych chorobą komórek pochwy i macicy. Organizm w ten sposób wydali na zewnątrz zabite komórki grzyba. Ściany pochwy zrobią się sprężyste, będą wydzielały zdrowy śluz. Będzie ok.

Jak masz zaatakowane zatoki tym grzybem, to może pojawić się katar. Nie będzie gorączki, nie będzie Cię w kościach łamało, a to będzie efektem oczyszczania chorych zatok.

To co się da organizm odrzuci na zewnątrz, co się nie da, bo dotyczy organów wewnętrznych, to organizm spali i będzie żółty mocz i jeść się nie będzie chciało.

Po to rano antybiotyk, byś min. mogła obserwować zmiany w organizmie i logicznie te zmiany interpretować. ZN

&

- Wiem, że być moje pytanie nie jest dobre, ale wie Pan po tylu przyjętych środkach człowiek naprawdę się denerwuje. Chodzi o to, jak Pan myśli jeżeli ta maść to strzał w 10-kę, to kiedy powinnam zauważyć efekt jej działania? Chodzi mi o to czy może być to długotrwały proces, czy powinnam zobaczyć jakieś pozytywne zmiany już następnego dnia?


&

- Jeżeli lek będzie trafiony, to już następnego dnia będziesz mogła zauważyć pozytywne zmiany. Opuchlizna i zaczerwienienie będą mniejsze i dyskomfort również będzie mniejszy.

Tych przesłanek, że to powinno zadziałać, jest u Ciebie bardzo dużo.

Dotychczasowe terapie orungalem, flukonazolem, terapia antybiotykowa przy okazji zęba, Twoja wieloletnia cukrzyca, Twój paznokieć.

Pytałem o stan skóry, paznokcie, włosy należą do tkanki skórnej- dermatolog to leczy, derma to skóra. W pierwszej wersji napisałaś, że ok, dopiero później wyjaśniłaś, że jest problem.

Na obecny mój stan wiedzy sądzę, że to strzał w 10.

Czy tak jest będziemy wiedzieli jutro.

Przesłanek, że to nie zadziała ja się nie dopatrzyłem.

Być może jeszcze nie wszystkie karty zostały odkryte.

Myślę jednak, że ta próba z maścią terbinafinową jest dużo bezpieczniejsza dla Twojego zdrowia, niż antybiotykowe terapie lekarskie, które w przeszłości przechodziłaś.

Malutką ilość terbinafiny nałóż na palec i dotknij błony śluzowej pochwy.

Nie powinno być żadnego pieczenia.

Jeżeli się to potwierdzi, to przesmaruj dużą ilością maści chorobowo zmienione miejsca. Rano powinny być widoczne zdecydowane zmiany.

Ma się rozumieć, że po aplikacji maści, stosunek płciowy z wytryskiem nasienia do pochwy jest niewskazany.

Bez wytrysku zupełnie nie przeszkadza.

Szczególnie musisz zwrócić uwagę na poziom cukrów.

Może być tendencja do mniejszego zapotrzebowania na insulinę. Może nie tak duża, jak przy łykaniu tabletek,

Zmniejszenie zapotrzebowanie na insę będzie również potwierdzeniem, że to zadziałało.

Gdy będzie rano lepiej, to zaaplikuj również rano terbinafinę.

Zmierz częściej niż zwykle poziom cukrów i je notuj.

Godz, poziom cukru.

&

13.12.2013.

-  Witam,

jedynym pozytywnym objawem po zaaplikowaniu maści był fakt, że rano pochwa i srom nie były takieczerwone jak dotychczas, posmarowałam dalej, bo chyba nie mam nic do stracenia. Jeżeli chodzi o cukier,to wczoraj rano było 75mg%, natomiast dzisiaj 130mg%, ale też na to może składać się wiele czynników,np. fakt że wkłucie do pompy mam już 3 dzień, a czym świeższe tym lepszy przepływ insuliny.

Kolejnym dodatkowym objawem jaki zauważyłam w moim organizmie to, że po raz pierwszy od tygodniamiałam zwarty stolec i razem z nim dużo śluzu. Jeżeli chodzi o język też widzę lekko poprawę.

                                                                        &

 

- Przecież nam chodziło o tą miejscową zmianę.

Leki trudniej i w mniejszych ilościach przenikają do organizmu po aplikacjach miejscowych.

Nie spodziewałem się, że po takim podaniu leku zaczną schodzić Ci paznokcie, język nie będzie obłożony.

Lek zabił grzyby tam gdzie był użyty. Nieznaczne ilości leku mogła przedostać się do krwi.

To smarowanie maścią było tylko eksperymentem dla potwierdzenia moich przypuszczeń, rodzajem badania, które wykonane było bezpośrednio na mikrobach w tkance Twojego organizmu.

Ryzyko błędu pomiaru było znikome.

Ryzyko rozstroju Twojego organizmu również bardzo małe.

Ten śluz na kale to może być objaw " czyszczenia jelita" z martwej tkanki grzyba.

Według mnie jest mały powód do radości.

Taka właśnie jest odpowiedź organizmu na poprawnie dobrany lek, nawet na podane minimalne dawki antybiotyku. Bo terbinafina jest antybiotykiem, antybiotykiem przeciwgrzybiczym.

Nie jest uniwersalna, tak jak nie są uniwersalne: orungal i flukonazol, nystatyna i inne.

Możesz mi zdradzić na jakim forum mnie wyszukałaś i jakie jest Twoje wykształcenie?

Ja niechętnie podchodzę do korespondencyjnego doradzania w sprawach zdrowia.

Próbowałem kilka lat wcześniej, lecz osoby z którymi pisałem wiedziały lepiej jak się leczyć. Trudno również było korespondencyjnie określić zmianę stanu organizmu po leku.

Twój opis zmian w Twoim organizmie po aplikacji i orungalu i flukonazolu mnie przekonał i te próby zostały już wykonane.


Sądzę, że domyślasz się jakie kroki musisz dalej zrobić, bo smarowanie maścią jest uciążliwe i nie tak skuteczne w działaniu ogólnoustrojowym.

ZN

                                                                       &

 

- Ostatnimi czasy naprawdę często odwiedzałam przeróżne fora, pana wypatrzyłam na forum (nie pamiętam nazwy), kolor strony zielony, na początku ilustracja grzyba czy jakiegoś innego mikroba.

Jeżeli chodzi o moje wykształcenie, to mam wykształcenie wyższe, obecnie pracuję w administracji szpitala.

Jeżeli chodzi o moje dalsze postępowanie, to:

- do końca przyjmuję flumycon

- stosuję dietę przeciwgrzybiczną

- stosuje probiotyki, obecnie przyjmuję mikroflor32

- no i powinnam zdobyć terbifaminę w tabletkach, czy mam rację??


&

- Tak, trzeba pójść do dermatologa i "załatwić" receptę na terbinafinę w dawce 250mg, 28 tabletek.

Jeżeli chodzi o dietę, to na kolacje jedz wysokobiałkowe produkty:

W jajkach, w mięsie ryb, w dobrym swojskim salcesonie jest zawarta większość aminokwasów, które są potrzebne do rekonstrukcji Twoich komórek.

Również dobre na noc są sery białe, maślanka naturalna i jogurty naturalne.

Szynki, polędwice nie mają całego spektrum aminokwasów.


Muszę się odnieść do Twojej diety p-grzybiczej. Nie ma uniwersalnej diety p-grzybiczej.

Inna dieta jest gdy jest problem otyłości, który wynika z obecności np. słodkożywnej Candida w organizmie. Wówczas należy stosować tą dietę, którą Ty stosujesz.


W przypadku Twojego rodzaju zakażenia dobrze jest spożywać różnorodne białka przed spaniem.

W ciągu dnia jesz to na co masz ochotę. To czego domaga się Twój organizm.

Kolacja- obowiązkowo dieta  wysokobiałkowa.


I jeszcze jedna rada: stosuj 2 razy dziennie maść terbinafinową, tak jak wczoraj i dziś rano.

Możesz nią potraktować również chore stopy.

Napisz jak kazała lekarka brać terbinafinę. Zobaczymy, czy jej dawkowanie pokryje się z moją propozycją dawkowania leku.

 

15.12.2013.

Zrób sobie ponownie badanie hormonów tarczycy, bo po flukonazolu mogło się bardzo zmienić.

Może trzeba będzie ograniczyć Euthyrox. ZN


&

- Witam, pozwoliłam sobie napisać do pana, bo byłam w weekend u ginekologa i tak jak cały czas lekarz widziałdrożdżaki w pobranej próbce z pochwy, tak teraz powiedział, że jest czysto, nie ma żadnych drożdzaków.

Tym razem już nie przypisywał mi nic, powiedział tylko żeby wykupić Mucowagin i Triwagin na odbudowanie florybakteryjnej w pochwie.

Powiedział też ze skoro przyjmuję flumycon to w pochwie nie ma prawa być drożdżaków.

Na moje sugestie że moim zdaniem cewka moczowa nie wygląda tak jak powinna, powiedział ze on tu nie widzi nic niepokojącego i te leki mucowagin i trivagin powinny załatwić sprawę.

Szczerze mówiąc nie wiem co mam o tym sądzić.

A tak poza tym za dwa dni kończę kurację flumyconem i tak naprawdę boję się co będzie dalej, bo przecież cały czas mam biały język.


&

17.12.2013.

Znalazłem analogię, do tego co w Twojej pochwie się dzieje.

Analogia:

Masz drzewo na którym pasożytuje mszyca. Niewidoczne gołym okiem larwy mszyc wyciągają z drzewa soki, osłabiając drzewo.

Wydalają w formie odchodów spadź, która ma  dużą zawartość cukru.

Do tego cukru zlatują się pszczoły. Z zebranej spadzi robią miód spadziowy.

Do tego cukru zlatują się osy i się tym cukrem żywią.

Nonsensem byłoby ratować drzewo zabijając: pszczoły i osy. Pomimo zabicia tych owadów drzewo będzie dalej chore.

Gdy zabijemy mszyce, to pszczoły nie będą przylatywały, bo nie będzie spadzi.


Mikroby, które pasożytują na tkankach pochwy i moczowodów wydzielają glukozę, z której korzysta Candida.

Przy pomocy terbinafiny ograniczyłaś aktywność tego mikroba, nie ma glukozy wydzielanej przez zabitego mikroba.

Nie ma Candida, bo nie ma co jeść.


Podobnie może być z błonami śluzowymi jamy ustnej.

Zabijesz mikroby, które żerują na tkankach śluzówki jamy ustnej, to na języku nie będzie wydzielana glukoza i nie będzie Candida, która odpowiada za biały nalot na języku.  ZN

                                                                                     

&

 

20.12.2013

- Witam, pisałam ostatnio do pana ze byłam u ginekologa, który stwierdził, że w pochwie jest wszystko w porządku

(był to jednak lekarz nie ten, do którego chodziłam cały czas, tylko inny z polecenia znajomej).

Miałam jednak spore zastrzeżenia co do tej diagnozy ze wszystko jest w porządku. Dlatego dzisiaj byłam u swojego lekarza do którego mam największe zaufanie, bo przez wiele lat mnie leczył.

On po obejrzeniu pod mikroskopem stwierdził ze nie ma żadnych wątpliwości, drożdżaki są i to w dużej liczbie.

Flumycon już mi się skończył, wszystkie dopochwowe zawiodły, dietę stosuję, wzmacniam organizm.

Na podstawie mojego badania kału, przepisał mi nystatynę doustnie i dopochwowo.

Cały czas po głowie chodzi mi ta terbinafina. Pana zdaniem powinnam ją przyjąć jak najszybciej prawda??

Nie ma sensu podawanie nystatyny???

                                                                           &

 

-Zrobienie badań posiewowych z kału w trakcie kuracji nystatyną wykaże, że inny antybiotyk jest potrzebny, np. flukonazol, lub inny.

W ciuciubabkę można się bawić w nieskończoność.

Podawałem, że najlepsze badanie możesz zrobić sama.


Lekarz pobrał wymaz i zobaczył pod mikroskopem komórki drożdżaków Candida. Te komórki pobrane  nie pasożytowały na błonach śluzowych pochwy i cewki moczowej.

Żeby pobrać do badania materiał określający rodzaj zakażenia, to należało  zrobić biopsję. Aby pobrać materiał do biopsji to musi się krew lać z uszkodzonej mechanicznie tkanki.

Grzyba, który przerasta twoje tkanki nie można zobaczyć po takim badaniu gina, jakie miałaś.


Nie można tego badania interpretować wprost - bezwzględnie.

Trzeba wynik tego badania potrafić właściwie interpretować.


Pierwszy gin obejrzał i stwierdził, to co Ty zauważyłaś. Zauważyłaś, że opuchlizna się zmniejszyła, i zaczerwienienie również. Dlatego mówił, że jest oki.

Drugi gin zobaczył pod mikroskopem, Candida i nie wiedzieć dlaczego tym razem wypisał zamiast flukonazolu nystatynę?


Pacjent powienien bez oporów każdemu lekarzowi wyjawić wszelkie informacje. Nie powinien z  powodu wyjawienia jakiegokolwiek szczegółu odczuwać żadnego psychicznego dyskomfortu. Ze strony lekarza zawsze powinna przejawiać się troska o dobro i komfort psychiczny pacjenta.

Oni powinni dowiedzieć się o tym, że użyłaś dopochwowo terbinafinę i że zauważyłaś pozytywne zmiany. Ty takiej informacji nie powinnaś zataić!


Nie ma sensu podawać nystatynę.

Ginekologów i  lekarzy ogólnych nie przekonasz by Ci zapisali terbinafinę w tabletkach.

Tak moim zdaniem powinnaś jak najszybciej przyjąć dojelitowo terbinafinę.

Lek należy przyjmować codziennie rano.


Lek można dostać w opakowaniu 28 tabletek po 250 mg terbinafiny w jednej tabletce.

Tabletki należy przyjmować codziennie, dlatego producent pakuje je na listkach, podobnie jak są pakowane tabletki antykoncepcyjne. Każdej tabletce przypisany jest dzień tygodnia.

W pierwszej fazie leczenia, gdy w Twoim organizmie jest najwięcej żywych aktywnych grzybów należy brać po pół tabletki, czyli 125mg.

Mniejsza dawka pozwala nerkom łatwiej uporać się z wydaleniem z organizmu zneutralizowanych martwych białek z komórek grzyba.

Po 2 tygodniach takiej terapii można zastanowić się, czy można zwiększyć dawkę terbinafiny do zalecanej na ulotce dawki 250mg.

Bardzo ważna uwaga.

Trzeba skrupulatniej kontrolować glikemię.

Zapotrzebowanie na bazę insy może cały  czas systematycznie spadać.

Podobnie z hormonami tarczycy. Może wystąpić tendencja do konieczności zmniejszania dawek podawanych z zewnątrz hormonów.  ZN


&

-  23.12.2014.

Witam wczoraj wzięłam pierwszą dawkę terbinafiny (Myconafine), tak jak pan zalecał wzięłam 125 mg, po krótkim czasie po zażyciu tabletki, poczułam lekki ból gardła, lekki katar i zalegającą flegmę, ogólnie czuję się tak jakbym miała początki przeziębienia. Wcześniej pisał pan że będę mogła odczuwać takie dolegliwości, nie myślał jednak ze już na połowę dawki tak zareagowałam. mam nadzieję ze jest to jak najbardziej dobry objaw, jestem dobrej myśli.


&

- Dlatego właśnie sugerowałem połowę dawki leku, bo po całej odpowiedź organizmu byłaby większa

Jak w organizmie będzie coraz mniej grzyba, to ewentualnie będziemy zwiększać dawkę, by w jak największym stopniu wyczyścić z niego organizm.  Całkiem nie jesteśmy go w stanie wytępić, zawsze coś zostanie.

.

Jeżeli w kościach nie łamie, nie ma gorączki, to tymi objawami nie ma się co przejmować.

Gdybyśmy podali całą tabletkę, to organizm miałby więcej do odprowadzenia mocznika powstałego z zabitych białek grzybiczych. Mogłyby się nawet pojawić nudności, objawy zatrucia mocznikiem.


Trzeba duuuużo pić.

W katarze mogą pojawić się małe skrzepy krwi, @ może być bardziej obfita.

Przez pierwsze dwa tygodnie trzeba brać po pół tabletki.

Panią grzybica męczyła od bardzo wielu lat, bo pojawiła się nawet na mało ukrwionym paznokciu.

Chore paznokcie będą "się oczyszczać", czyli schodzić, jako ostatnie.


Proszę zwracać szczególną uwagę na glikemię i zmniejszać bazę w razie konieczności.

Zwracać należy uwagę na kolor moczu. Na śniadanie nie jedz białka, tylko węgiel, czyli węglowodany i tłuszcz.

Jeżeli mocz będzie żółty po takim śniadaniu, to znaczy, że zabijamy grzyby.

Podobnie jak po trafionej aplikacji terbinafiny do pochwy zaraz była poprawa, tak teraz po jej dojelitowym podaniu efekty działania leku będą bardziej widoczne. ZN


&

- Myśli Pan ze jestem w stanie z tego wyjść??


&

- Myślę że wyjdziesz z tego.

Gdybym miał wątpliwości o skuteczności moich rad, to nie podjąłbym się korespondencyjnie doradzać.

Chociaż odrobinę niepokoju we mnie było.

Pomyśl sobie co by się stało, gdybyś miała tętniaka. Czyli zniszczoną grzybicą ścianę tętnicy.

Podajemy lek, który zabija przerośniętą grzybicą tkankę tętnicy.

Przerośnięta grzybem, chora tętnica ma jakąś wytrzymałość, mniejszą niż zdrowa - jest jednak jeszcze szczelna.

Zabite grzyby " wypadają z chorej tkanki tętnicy" i zostaje z niej tkanka  podobna do dziurawej firanki i mamy krwotok nie do opanowania.


W Twoim przypadku już to nie wchodzi w grę, mamy ten niepokój za sobą.

Dlatego proponowałem mniejsze dawki terbinafiny  na początek, by kuracja była bezpieczniejsza. Niestety będzie ona dłużej trwała.

Ale jak mówią : "Co nagle to po diable"

Aby Twoje tkanki mogły się szybko regenerować, to przed spaniem trzeba jeść jak najwięcej białka ( ja mówię azotu)

W nocy organizm wbuduje aminokwasy z tych białek w Twoje tkanki.

Rano jemy więc węgiel, nie jemy azotu i obserwujemy kolor moczu.

Wieczorem jemy białko, czyli "azot".

Rano po wybudzeniu mocz powinien być jasny, pomimo białkowej kolacji.

Jasny kolor moczu sugeruje, że to białko z kolacji zostało wbudowane, nie spalone.

Zabite terbinafiną białka z grzyba organizm może tylko spalić, najlepiej by się to odbywało w ciągu dziennej aktywności.

Ta kuracja ma wpływ na glikemię. Obserwuj, bo to ważne. ZN


&

24.12.2013

- Witam,

chciałabym życzyć Panu w te Święta wiele radości, miłości i duuuużo zdrowia.


&

- Dziękuję za życzenia.

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i radości i spełnienia najskrytszych marzeń.

Zbigniew Nędzyński


&

27.12.2013

- Witam chciałbym tylko napisać o moich spostrzeżeniach po tych paru dniach zażywania terbifaminy.

W niedzielę 22.12 wzięłam pierwszy raz, pół tabletki i tak biorę do tej pory.

- z dnia na dzień mam coraz większy katar

- na języku nadal osad chociaż już nie tak gruby jak wcześniej

- pochwa bez zmian


Gdzieś na forum natknęłam się na to jak pan napisał, że jeżeli kobieta ma upławy i po jakimś czasie te plamy na bieliźnie żółkną, to może to wskazywać na te grzyby fusarium. I jak sięgnę pamięcią to u mnie tak to właśnie wyglądało, tylko że byłam przekonana  ze tak po prostu jest.

&

- Skąpe żółte upławy z dróg rodnych są właśnie powodowane grzybami Fusarium.

Białkówka oka w kolorze żółtym również może wskazywać na aktywną infekcję grzybem Fusarium.

Podobnie jest z żóltą wydzieliną z płuc.

Często, mylnie, przypisuje się te przebarwienia chorej wątrobie, czyli zablokowaniu dróg żółciowych np. przez kamień.

Jeżeli chodzi o upławy, to aktywna infekcja Fusarium powoduje brudzenie majtek na żółty kolor.

Grzyby Fusarium są latem niezwykle aktywne w przyrodzie.

Powszechnością występowania nie ustępują Candida, czy Aspergillus. Mikroby obecne w naszych organizmach stopień swojej powszechności "dziedziczą" od natury.


Ten katar pochodzi z zatok. Można go usuwać przy pomocy punkcji, lub w mniej inwazyjny i dużo skuteczniejszy ( bo nie będzie nawrotów) sposób.

Ten katar nie będzie trwał w nieskończoność, on ustąpi.

Musisz załatwić sobie receptę na flukonazol, bo w którymś momencie z pewnością będzie konieczny.

Najważniejsze jest, by nie było gorączki, nie łamało Cię w kościach i nie było wyczuwalnego osłabienia organizmu.

Trzeba brać dalej po pół tabletki terbinafiny tj. 125mg.. Organizm mógłby mieć problemy z robieniem porządku po zabitych grzybach- dlatego mniejsza dawka.

Trzeba dać czas błonom śluzowym na odbudowanie się.


Ty mogłaś nie wiedzieć, że takie upławy wynikają z Twojej choroby.

Do gina chodzi się w świeżej bieliźnie, więc on mógł o Twoim problemie nie wiedzieć.

Poza tym ja nie wiem, czy gin ogląda pacjentkom również majtki.

Posiew wykonany z tej wydzieliny prawdopodobnie wykazałby konieczność leczenia organizmu z grzybów Fusarium, lub wykazał ogromną skuteczność terbinafiny.  Nie wiem jednak, czy w laboratoriach robią próbę terbinafiną.


Mnie bardziej ciekawi co z glikemią?  ZN

                                                                        &

 

28.12.2013.

- Jeżeli chodzi o glikemię nie zauważyłam jakiejś większej zmiany.

A z tym katarem to on chyba naprawdę pochodzi z zatok, bo nigdy w życiu nie cierpiałam na bóle

zatok, a teraz chyba właśnie odczuwam taki ból, choć nie jest on jakoś bardzo uciążliwy

                                                                                      

&

 

- Czy w ciągu dnia odczuwasz mniejsze łaknienie, czyli, czy po prostu potrzebujesz mniej jedzenia niż dotychczas?

Chore wypełnione zatoki raczej powodują ból głowy w okolicach oczodołów i płata czołowego.

Nie chodzi mi o jakąś spektakularną zmianę w glikemii. Bierzesz małą dawkę leku. Chodzi o zauważenie trendu.

Bazę masz na dotychczasowym poziomie?

Ile dziennie jednostek insy dostrzykiwałaś przed terbinafiną i teraz w trakcie jej brania?

czy w trakcie 1,5 miesięcznej kuracji flukonazolem nic z zapotrzebowaniem na insę się nie zmieniło?

ZN


&

- Bazę mam na tym samym poziomie, obecnie do posiłków biorę mniej insuliny, bo od czasu kiedy zaczęłam leczenie flukonazolem zaczęłam tez bardziej zwracać uwagę na dietę, nie jem cukru we wszelkiej postaci i białego pieczywa.

30.12.2013

Witam, mam pytanie, w niedzielę minął tydzien odkąd biorę terbinafinę. Od wczoraj nie mam już kataru, czy dalej powinnam stosować pół tabletki?

           

                                                          &

 

- Ja proponuję "pociągnąć" jeszcze minimum tydzień po pół tabletki.

Dobrze, że zatoki się przeleczyły, ze nie masz już kataru.

Nie wiem jak będzie z obfitością @. Nie wiem, czy nie miałaś endometriozy, czyli jakie zmiany poczynił grzybek w intymnych okolicach (macicy, jajnikach, pochwie i pęcherzu z moczowodami, co z nerkami?)

Wydaje mi się, że można ze zwiększeniem dawki poczekać do końca @.

Myślę, że zdajesz sobie sprawę, że to leczenie potrwa dłużej, może 3, może 4 miesiące.

Końcówkę terapii można prowadzić dawką 250mg, czyli całą tabletkę dziennie, oczywiście zażytą przy śniadaniu.

Zwiększenie teraz dawki jest w moim odczuciu  nieracjonalne.

Teraz, gdy ilość grzyba jest jeszcze duża wystarczy mniejsza dawka.

Gdy grzyba będzie mniej i trzeba będzie dotrzeć do mniej ukrwionych miejsc w organizmie, np. stawów należy zwiększać dawkę, by się gnida nie uodporniła na antybiotyk, by w miarę możliwości trwale pozbyć się problemu. ZN


&

- Nie wiem co to jest endometrioza, od zawsze miałam regularne cykle i równe miesiączki, dwa tygodnie temu miałam też usg u ginekologa, powiedział ze wszystko jest dobrze.

Zdaję sobie sprawę z tego ze te 3 miesiące leczenia to minimum. Mam pytanie, czy skoro jak pan pisze mam to już od dłuższego czasu, to czy jeżeli nie przyjęłabym antybiotyku na zęba, dalej bym żyła w błogiej nieświadomości. Bo tak naprawdę zanim wzięłam antybiotyk miałam tylko grzybcę paznokci. I czym by się ta niewiedza dla mnie skończyła. Dodam, że już od jakiegoś czasu przygotowuję się do ciąży, wyrównuję cukrzycę. Co by było gdybym zaszła w ciążę mając grzybicę ogólnoustrojową???


&

- Endometrioza to jest taki przerost tkanek, powstawanie bolesnych zrostów  macicy, otrzewnej, jelit, jajników, układu wydalniczego, zrosty mogą być pomarańczowe, do nawet brązowych i żółtozielonych. Moje obserwacje i spostrzeżenia wskazują, że endometrioza jest to po prostu przerost tkanek przez infekcję grzybiczą. Nie dotyczy to jednak przerostów Candida, bo ta infekcja rozwija się podobnie do bakteryjnych infekcji, czyli luźne kolonie komórkowe, z których odrywają się pojedyncze komórki. Tą (Candida) nfekcję jest łatwiej zobaczyć w laboratorium.

Grzybów pleśniowych medycyna nie potrafi zobaczyć w laboratorium.

Zakażenia grzybami pleśniowymi przerastają tkanki, są jakby ich częścią.


Tkanki robią się grube ( takie niby kalafiory) Pomimo zwiększonej grubości (np. zrostu) tkanka nie ma swojej wytrzymałości. Zabicie w tkance grzyba zrobi z tkanki sito, które organizm musi szybko odbudować, uszczelnić.

Za wikipedią:

Ogniska endometriozy usytuowane są najczęściej wewnątrzjamy otrzewnej (w 94–97% przypadków) lub znacznie rzadziej poza nią (szyjka macicy, sklepienie pochwy,srom,pęcherz moczowy lub okolica pachwinowo-udowa). Powstają guzki, zrosty itorbiele czekoladowe. Patomechanizm jest różny w zależności od miejsca występowania "dodatkowej" tkanki.


Tak właśnie jest, gdyby nie ten chybiony, lub "profilaktycznie" podany antybiotyk na zęba, to byś żyła w błogiej nieświadomości o stanie swojego organizmu.

Wielką pomyłką jest wyodrębnienie jednostek chorobowych, np. grzybica pochwy, grzybica paznokci, grzybica ucha, czy grzybica pęcherza, zatok, lub migdałów. Najczęściej te grzybice należy leczyć ogólnoustrojowo. Każda chybiona ogólnoustrojowa terapia antybitykowa rodzi niebezpieczeństwo sepsy.

Można skaleczyć rękę i nie zachować antyseptyki, to od razu widać stan zapalny - zaczerwienienie i źle gojącą się ranę, to jest zakażenie miejscowe i może się rozwinąć w ogólnoustrojowe.


Zakażenie( mikrobiologiczne) najczęściej wnika do organizmu:

Do płodu poprzez łożysko w czasie trwania ciąży

Poprzez jelita układu pokarmowego, najczęściej zniszczone wcześniej przez robaki - płazińce i obleńce

Poprzez pęcherzyki płucne również "pokaleczone" przez obleńce.


Długotrwałe infekcje " lokują się " w tkankach człowieka i uwidaczniają się na zewnątrz.

Grzybica skóry stóp, czy paznokci jest wynikiem najczęściej baaaaaardzo długotrwałej grzybicy ogólnoustrojowej. Tkanka paznokcia robi się gruba i krucha, to jest taka "endometrioza" paznokcia. Ta grzybica nie pochodzi z miejscowego zakażenia skóry, czy paznokcia, ona ma podłoże wewnętrzne.


Czym by się ta niewiedza skończyła?

Grzybica systematycznie rozwijałaby się w Twoim organizmie.

Każda ingerencja antybiotykiem przeciwbakteryjnym, lub źle dobranym antybiotykiem przeciwgrzybiczym doprowadzałaby do wzmożonego namnażania Fusarium w Twoich tkankach.

Lekarze próbowaliby coraz to innych źle dobranych antybiotyków.

Infekcja rozwijałaby się błyskawicznie. Konieczne byłyby coraz to nowe  interwencje chirurgiczne np. usunięcie jajników , macicy, migdałów, pęcherza.

Jednym słowem duuuuuużo bólu.


Co by było gdybym zaszła w ciążę mając grzybicę ogólnoustrojową???

Jak już wcześniej pisałem oprócz życia przekazałabyś dziecku również swoje infekcje, więc i swoje problemy zdrowotne.To przekazanie nie ma nic wspólnego z genetyką.

.ZN


Przeczytaj sobie np.

http://www.endometrioza.aid.pl/forum/viewtopic.php?f=32&t=3528

http://www.pecherz.pl/forum/viewtopic.php?id=2209

 


&

- Teraz to mnie pan przestraszył, bardzo przestraszył. Proszę również o jakieś słowa otuchy, mam nadzieję ze skoro już mam świadomość tego co mi jest, z sukcesem będę mogła powrócić do zdrowia.


&

- Nie zamierzałem Cię przestraszyć.

Odpowiedziałem na nurtujące Cię pytania.

Podejrzewałem, że Twoje pytania zadane były po to, by się utwierdzić, że dobrze rozumujesz.

Jak wiesz z czym walczysz, to tę walkę wygrasz. Ja Ci obiecuję pomoc w tym względzie.


Jesteś jedną z niewielu osób, która potrafi drążyć temat.

Pacjenci mają bardzo ograniczony dostęp do wiedzy, wiedzę medyczną mają od lekarzy. Nie mają wyjścia muszą im ufać, bo komu ufać?

Ja swojego najcenniejszego daru natury -zdrowia  im nie powierzam, nie ufam bezgranicznie lekarzom, zawsze ich sprawdzam.

Poświęciłem ogromnie dużo czasu na prześledzenie wszystkich otwartych  forów medycznych pisanych przez chore osoby.

Tam nie ma okłamywania, tam jest szczera prawda.

Portale, na których chorzy się wymieniają swoimi niedolami są takim miejscem, gdzie jedni drugim przekazują informację jak są leczeni.

Podałem Ci adresy dwóch forów, jest ich więcej.

Moje propozycje pomocy osobom z tych forów były traktowane jak wielkie niedorzeczności, bo niezgodne z tym, co pacjentki usłyszały od lekarzy w gabinetach, co jest  tzw. medycyną akademicką. Poza tym zawsze był problem z załatwieniem potrzebnego leku, bo trzeba było zdać się na łaskę jakiegoś  lekarza

Niestety profesja lekarska jest hermetyczna. To oni -lekarze- uważają, że są najmądrzejsi, bo się 6 lat uczą i muszą się uczyć do specjalizacji. Jak już ją mają to są nieomylni i nietykalni, bo kto im winę udowodni?

Tak ja jestem przekonany, że z sukcesem wrócisz do zdrowia i będziesz o to zdrowie skutecznie dbała.

Uważam, że Twój problem z cukrzycą to jest ten sam problem, problem spowodowany przez tą samą infekcję. Twoja trzustka jako jeden z pierwszych organów został zaatakowany przez mikroby.

Nie wiem, czy po tylu latach zostały w Twojej trzustce żywe komórki Langerhansa (odpowiedzialne za produkcję insuliny)? Komórek produkujących insę jest mało, więc łatwo je szybko zniwszczyć przy sprzyjających infekcji warunkach. Jaki masz peptyd C?

O 100% powrót do zdrowia, czyli również pozbycie się cukrzycy będzie bardzo trudno, być może będzie to jest nieosiągalne terapią farmakologiczną.


Wiem natomiast, że możesz urodzić zdrowe dziecko, które nie będzie nawet obciążone skłonnością do cukrzycy.

Pęcherza Ci nie wycięli, jajniki masz zdrowe ( cykle owulacyjne oki), pochwa i macica jest.

Ja nie widzę powodów do niepokoju.

 

Dobrze, że długo nie byłaś królikiem doświadczalnym lekarzy, że nie zdążyli wypróbować na Tobie wszystkich dostępnych na rynku antybiotyków przeciwbakteryjnych.

Przeczytaj jak te chore osoby panicznie boją się antybiotyków przeciwbakteryjnych i sterydów. Niejednokrotnie po wyjściu z gabinetu, wypisane recepty trafiają do kosza.

Życzę Ci szczęśliwego Nowego Roku. Spełnienia najskrytszych marzeń.

Będzie Oki. ZN


&

3.01.2014

- Witam, piszę bo od paru dni mam biegunkę, ale naprawdę nie chcę przerywać leczenie terbinafiną


&

-Należy się zastanowić nad przyczyną biegunki.

Dziwi mnie to, że ta biegunka nie pojawiła się bezpośrednio po wprowadzeniu terbinafiny do leczenia dojelitowego.

W pierwszej kolejności terbinafna zniszczyła grzyby w zawartości  układu pokarmowego. Mogły się więc w zawartości przewodu pokarmowego namnażać inne kolonie mikrobów, np. bakterie, stąd mogła zaraz po wprowadzeniu leku pojawić się biegunka.

Nie pojawiła się na początku terapii, dlaczego pojawiła się teraz?

Poprawna odpowiedź układu pokarmowego była po miejscowym podaniu terbinafiny. Stolec otoczony śluzem, który był efektem czyszczenia błon śluzowych jelit.

Piszesz: ale naprawdę nie chcę przerywać leczenie terbinafiną.

No tak, ale  jak pokarm nie będzie się wchłaniał z jelita do organizmu to z choroby będzie trudniej wyjść.

Tutaj zalecana jest wielka ostrożność.  Stąd moja propozycja pół tabletki terbinafiny.


Czy w biegunkowym stolcu zauważyłaś malutkie skrzepy krwi? To mogłoby oznaczać, że oczyszczają  się jelita.

Biegunka może również oznaczać, to że jakaś kolonia mikrobów silnie się rozwija w treści przewodu pokarmowego, czyli w spożytych wcześniej przez Ciebie pokarmach w różnym stopniu strawienia.


Skłaniam się jednak do przypuszczenia, że chodzi o rozwijające się mikroby, które przy dłużej trwającej biegunce mogą uszkodzić ściany jelit i dostać się do organizmu.

Ja proponuję udać się do apteki i kupić srebro koloidalne, czasami nazywane nanosrebrem.

Kilkukrotne połknięcie dawek po ok. 30 ml srebra poważnie ograniczy liczebność najszybciej rozwijającej się kolonii mikrobów w przewodzie pokarmowym i zatrzyma biegunki.


Użycie węgla aktywnego w tym wypadku nie jest wskazane, gdyż będzie pochłaniał z przewodu pokarmowego również terbinafinę.

Możliwe jest również użycie suffaguanidyny, lecz przy wrzodach -ranach błon układu pokarmowego lepiej jej nie stosować. Bezpieczniejsze jest srebro.

Ja bym postawił jednak na srebro. ZN


&

-Chyba niezbyt dokładnie opisałam tą kwestię biegunki, bo nie myślałam, że będzie to aż tak ważne.

Kiedy zaczęłam podejrzewać grzybicę, moimi jedynymi objawami było ok, stolce prawidłowe i częstotliwość też.

Lekarz rodzinna zapisała mi flumycon i zaraz potem zauważyłam żółte i luźne stolce, trochę się przestraszyłam, bo nigdy takich nie miałam. Takie stolce utrzymywały się przez cały czas brania flumyconu. Kiedy zaczęłam przyjmować terbinafine przez parę dni miałam zatrzymanie stolca, a potem pojawiła się właśnie ta biegunka. Czyli wychodzi na to, że zdrowego stolca nie miałam od czasu rozpoczęcia leczenia flumyconem.


&

- Dotychczas z moich doświadczeń wynikało, że prędzej można było się spodziewać zaparć, niż biegunki po terbinafinie.

Myślę, że bardzo przetrzebioną masz grzybiczą florę w zawartości przewodu pokarmowego. Brałaś flumycon -on zabił Candida, orungal dobił te Candida, które oparły się flumyconowi i zabił ewentualne kolonie Aspergillusa, pleśni szarej.

Teraz bierzesz terbinafinę, która rozprawia się z dermatofitami i Fusarium.

Możliwy jest gwałtowny rozwój jakiejś kolonii bakteryjnej i ona może być odpowiedzialna za te gwałtowne procesy w jelitach.

Być może ta " biegunka" to jest czyszczenie się jelit z zabitych grzybów, podobnie jak to było z zatokami i będzie z paznokciami za jakiś czas.

Podałem Ci możliwości.Z czym masz teraz do czynienie - trudno mi na "odległość" ocenić.

Niemniej, gdybyś zaraz po spożyciu pokarmu musiała lecieć do WC i miałabyś wodnisty stolec, to dobrze byłoby poratować się srebrem.

Gdy wolny stolec pojawia się po kilku godzinach od zjedzenia posiłku, to nie ma co panikować.

Znaczy to, że Twoja " antygrzybowa" terapia idzie powoli w dobrym kierunku.  ZN


&

7.01.2014

- Witam,

od czasu mojego ostatniego maila, biegunka ustała, w tej chwili jakby wszystko wróciło do normy, poza tym że tak jak pisałam wcześniej, stolce nienaturalnie żółte.

Od niedzieli zaczęłam brać terbinafinę po całej tabletce, bo minęły dwa tygodnie odkąd brałam po pół tabletki, jak do tej pory nie zauważyłam nic niepokojącego.


&

- Ostatnio, w krótkim czasie, brałaś praktycznie wszystkie grupy dostępnych w aptece antybiotyków przeciwgrzybiczych. Flukonazol, orungal i teraz terbinafinę.

W pierwszej kolejności przy braniu dojelitowym leków p-grzybiczych następuje zabijanie grzybów zawartych w treści przewodu pokarmowego.

Stąd miałaś na początku zaparcia, bo w wyniku braku grzyba nie było komu " rozluźniać stolec".

W miejsce brakującego grzyba zaczęły się rozwijać, inne nie nękane przez zabitych przez terbinafinę i flukonazol antagonistów, prawdopodobnie są to  jakieś kolonie bakterii.

To one spowodowały Twoje silne reakcje, nawet z biegunką włącznie.


Przyczyn zabarwionego na żółty kolor stolca może być wiele.

Mnie się wydaje, że za żółty kolor stolca odpowiadają jednak bakterie, które są z pewnością w dużym mianie obecne w treści Twojego przewodu pokarmowego.

Trzeba trochę czasu, by się na nowo ukształtowała nowa równowaga flory mikrobiologicznej w treści przewodu pokarmowego.

Według mnie można spróbować sulfaguanidyną ograniczyć populację bakterii w treści przewodu pokarmowego. Ten lek nie wchłania się do tkanek z przewodu pokarmowego, a jedynie ogranicza populacje kolonii bakterii w zawartości przewodu pokarmowego.

Jeżeli tak właśnie jest, to po jednej tabletce powinny stolce być bardziej zwięzłe i nie mieć żółtego koloru.

Nie sądzę, by ten żółty kolor pochodził od zabitych komórek Fusarium, gdyż obecne w treści przewodu pokarmowego bakterie te szczątki by przetworzyły - zmieniając ich kolor.


Żółty kolor stolca może być również powodowany problemami z trzustką, lub wątrobą.

Wg. mnie najlepszym sposobem na wykluczenie tych problemów jest zażycie sulfaguanidyny.

"Nowe" problemy z trzustką i wątrobą mogą wynikać z brania leków p- grzybiczych.

Również prawdopodobne jest, że w jednym z tych organów miałaś jakąś infekcję, która była kontrolowana przez zabite grzybicze infekcje.

W takiej sytuacji może się błyskawicznie rozwijać niekontrolowana infekcja w którymś z tych narządów.

Warto wiedzieć jaki jest w rzeczywistości i ewentualny rozwój  infekcji szybko zahamować.


Dlaczego Ci tak spieszno do większej dawki terbinafiny?

Zauważasz, że sytuacja w Twoim organizmie się zmienia. Zmiany po wprowadzeniu większej dawki będą odpowiednio większe.

Nie wiem jaka odpowiedź organizmu Cię czeka przy @, no jak faktycznie wygląda sytuacja z wątrobą i trzustką.  ZN


&

- jeżeli chodzi o @ to właśnie mam od wczoraj i sytuacja wygląda tak,że do tej pory zawsze czułam kiedy będę miała @, na kilka dni bóle brzucha i w trakcie również, natomiast w tym miesiącu, nie miałam żadnych objawów nadchodzącego okresu i mówiąc szczerze jest on bardziej skąpy niż zazwyczaj.

Chciałabym jeszcze dodać, że odkąd zaczęłam brać pół tabletki terbinafiny nalot na języku zaczął się zmieszać, była zauważalna poprawa, natomiast od niedzieli nalot znikł, mam naprawdę ładny język.


&

- W bardziej zaawansowanych stadiach grzybicy macica nie jest w stanie w czasie @ się oczyszczać.  W takim wypadku po skutecznej terapii następuje bardzo obfite krwawienie.

@ to złuszczanie się uszkodzonej wierzchniej warstwy nabłonka.

To ma zapewnić zdrową tkankę macicy do zagnieżdżenia zarodka.

W Twoim wypadku nie było tak źle, bo skuteczny proces oczyszczania macicy cyklicznie następował w czasie @.

Teraz nie ma nowych przyrostów grzyba w tkance macicy, więc krwawienia są słabsze i mniej bolesne.

To jest normalna reakcja organizmu w takim stadium zakażenia macicy.

Ja nie wiedziałem jak u Ciebie to wygląda, więc profilaktycznie przestrzegałem, byś się nie przestraszyła.


Przemyśl jeszcze sprawę żółtego stolca, czy tą sprawę zostawić, czy dociekać prawdy o problemie? ZN

                                                                 &

9.01.2014

- Witam,

Co do @, to jestem bardzo zaskoczona, bo w tym miesiącu wygląda zupełnie inaczej. Moją @ mogę porównać do tych, które miewałam kilkanaście lat temu jak tylko zaczęłam miesiączkować.

Nie miałam żadnych symptomów sygnalizujących zbliżanie się @, krwawienie trwało 3-4 dni, zupełnie bezbolesne.

Ostatnie parę lat @, to bóle brzucha przed @, okropny ból brzucha w czasie pierwszych dwóch dni krwawienia i @ dość obfite trwające ostatnio nawet do 7 dni.

Jest to dobry znak dla mnie??

Mam jeszcze pytanie odnośnie wypróżniania, na początku leczenia flumyconem, aż do tego tygodnia oprócz tego, że konsystencja kału była zmieniona i oprócz żółtej barwy, w kale było mnóstwo niestrawionych resztek pokarmu, od tego tygodnia już tego nie zauważam, czy to też może mieć jakieś znaczenie?

Dalej martwię się żółtym kolorem kału, uważam ze może mieć to związek z tabletkami, bo taki kolor zaczął się tuż po tym jak zaczęłam przyjmować flumycon, ale czy to oznacza, że powinnam odstawić terbinafinę?? (to mnie najbardziej martwi).

Jestem już w połowie opakowania terbinafiny, wcześniej pisał Pan że leczenie może potrwać nawet 3 -4 miesiące czyli rozumiem, że powinnam powoli załatwiać receptę na kolejne opakowania.


&

- Dosyć dokładnie opisałem po co ewolucja " obciążyła" kobiety @.

Chodzi o zdrowie potomstwa.

Jeżeli  macicy nie wyleczysz z infekcji grzybiczej i zarodek zagnieździ się w zainfekowanej tkance macicy, to grzybica przejdzie na płód.

W najlepszym przypadku może to skutkować poronieniem.  

W gorszym przypadku infekcja zostanie przekazana do płodu i urodzi się chore dziecko.

Jeżeli  lekarze się poznają o co chodzi, to wyleczą dziecko.

Jeżeli nie, to będą utrzymywali dziecko przy życiu przy pomocy "protez farmakologicznych" takich jaką jest np. insulina, czy hormony tarczycy.


Medycyna akademicka błędnie podaje, że cukrzyca jest genetycznym obciążeniem. Tylko "naukowcy", którzy nie "czają" istoty genetyki takie bzdury mogą przekazywać jako naukową prawdę.

Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że to profesorowie przekazujący błędną wiedzę adeptom sztuki lekarskiej  są winni plagom: otyłości, cukrzycy, tocznia SM i  nowotworów.


U Ciebie każde oczyszczenie macicy w czasie @ nie było w pełni skuteczne. Im dłużej chorowałaś, tym większe problemy miał organizm, by się grzybicy pozbyć, stąd boleści i obfite @.

Ponieważ bierzesz już dłużej terbinafinę, to pozostałości po zabitych grzybach neutralizowane były wewnątrz organizmu i wydalane na zewnątrz z moczem.

Prawdopodobnie, gdybyś zaczęła kurację terbinafiną tuż przed @, lub w trakcie@, to krwawienie byłoby baaaardzo obfite.


To że @ wraca do normalności to jest dla Ciebie i dla Twojego planowanego dziecka bardzo dobra wiadomość.

Trudno wyrokować o przyczynach Twoich problemów gastrycznych, gdyż tych objawów z rozwolnieniami i żółtym kałem nie widziałem.

Jednak mogę próbować zabawić się w śledczego.


Podejrzewam, że w trakcie leczenia flukonazolem niepotrzebnie zostały zabite w treści przewodu pokarmowego  Candida.

Brak Candida w przetrawionym pokarmie powodował lawinowe  namnażanie Fusarium - którego już przed kuracją było najwięcej.

To spowodowało niebezpieczne problemy gastryczne - wydzielanie z kałem niestrawionego pokarmu.

Dobrze się stało, że wzięłaś Terbinafinę, która spowodowała to, że z powrotem zaczęłaś trawić pokarm.

Terbinafinę musisz brać dalej i nową receptę też trzeba załatwić.


Żółty kolor i luźna konsystencja kału prawdopodobnie pochodzą od bardzo licznie mnożących się bakterii w Twoich jelitach.

Jest to powodowane intensywną, różnorodną, dojelitową terapią antygrzybiczą.

Nie byłoby tych problemów, gdyby antybiotyki podawane były domięśniowo, lub dożylnie.


Bez negatywnego wpływu na dalszą Twoją terapię terbinafiną można zażyć jedną tabletkę sulfaguanidyny, która nie wchłania się do organizmu z przewodu pokarmowego.

Poprawi to proces trawienia i wchłaniania pokarmów  do organizmu.

Wyjaśni również, czy nie pojawił się przypadkiem jakiś poważniejszy problem.


Bardzo ciekawi mnie, jakie zmiany zauważyłaś w zapotrzebowaniu Twojego organizmu na hormon tarczycy i insulinę, które musisz codziennie podawać w formie farmaceutyków. ZN

                                                             &

 

10.01.2014

- Witam,

Jeżeli chodzi o zapotrzebowanie na euthyrox, to trudno jest mi cokolwiek powiedzieć. Euthyrox zaczęłam brać od września, wtedy wyszło że poziom TSH mam powyżej 3, a że myślałam o ciąży diabetolog powiedziała że

wynik powinien być niższy. Dlatego przepisała mi euthyrox w dawce 50mg raz dziennie. W listopadzie powtórzyłam badanie żeby zobaczyć jak tabletki na mnie działają, poziom TSH z listopada1,99. Lekarz powiedziała, że poziom spada ale jej zdaniem za wolno i przepisała mi dawkę 75 mg. Do tej pory nie wzięłam jeszcze tej dawki, bo kończę jeszcze opakowanie tabletek 50 mg.

Nie wiem obecnie jaki jest poziom TSH. A po jakiś objawach też nie mogę tego stwierdzić, bo nigdy żadnych objawów u siebie nie zauważałam.

Natomiast jeżeli chodzi o insulinę, to sprawa wygląda tak, że od czasu kiedy się leczę cukry mam bardzo dobre, zapotrzebowanie na insulinę nie spadło jakoś drastycznie, obecnie przyjmuję kilka jednostek mniej na dobę niż dotychczas. Tak jak wcześniej na dobę brałam około 45 jednostek, tak teraz jest to około 40-42 jednostek na dobę. Jednak myślę ze dieta w tym wypadku też ma jakieś znaczenie, bo wyeliminowałam wszelakie słodycze i biały cukier oraz mąkę pszenną, jem zdrowiej.

 

15.01.2014

Witam,

Chcę tylko napisać, ze sprawa żółtych stolców chyba się sama uregulowała, bo od paru dni kał jest taki jak być powinien. Nie brałam sulfaguanidyny, wzięłam na przeczekanie.

Mam trochę obsesję na wyszukiwanie u siebie objawów działania terbinafiny. Jakiś czas temu pisałam zemam już ładny język, ale chyba się bardzo nakręciłam na to. Sprawa wygląda tak, że język wygląda duuużolepiej niż na początku, oddechem też już nie zabijam, jednak nie jest on w pełni różowy.

Ogólnie bardzo przeżywam całą tą sytuację z moim organizmem.

Jeżeli chodzi o pochwę rzeczywiście jest mniej czerwona, ale lekka opuchlizna jest. Od czasu kiedy zaczęłam leczyć pochwę, nie wiedząc jeszcze że dotyczy to całego organizmu, nie podobał mi się wygląd mojej cewki moczowej, której wygląd w dalszym ciągu się nie poprawił. Jakiś czas temu nawet zrobiłam wymaz z cewki moczowej w kierunku bakterii i grzybów, wynik był negatywny w obu tych przypadkach. Natomiast jeżeli chodzi o pochwę jeden lekarz po badaniu ginekologicznym stwierdził że drożdżaki nadal są a inny lekarz powiedział, że jest czysto, byłam tym skołowana zupełnie. Dlatego też odstawiłam te ich wszystkie nystatyny i inne temu podobne i zaczęłam brać terbinafinę

Nie wiem też czy nie jest na wyrost stwierdzenie, że chyba coś się dzieje z moimi paznokciami u stóp. U dołu paznokcia rysuje się taka jakby lekka granica między starym paznokciem,a tym który mógł wyrosnąć po rozpoczęciu kuracji terbinafiną.


Z dobrych oznak zauważyłam jeszcze to, że bardzo dobrze śpię w nocy. Już dawno nie przesypiałam całej nocy. Od jakiś dwóch lat budziłam się koło 3 w nocy i miałam problem z ponownym zaśnięciem.

                                                              &

 

- Ból, ciągłe zmęczenie, apatia, łamanie w kościach, podwyższona temp, osłabienie- objawiające się niską temp. zaburzenia w oddawaniu moczu, stolca, zaburzenia łaknienia (jadłowstręt, czy trudny do opanowania głód np. słodyczy) zaburzenia snu, konieczność oddawania moczu w trakcie snu to są niepokojące symptomy.

W takich przypadkach trzeba zadać sobie pytanie: dlaczego tak się dzieje?


Z Twoich opisów wnioskuję, że terapia idzie dobrze, że Twój organizm jest w coraz lepszej kondycji.

Twoja choroba musiała postępować powoli przez naprawdę wiele lat.

Leczenie będzie trwało o wiele krócej, teraz mi trudno wyrokować ile będzie trwało.

Chore paznokcie na pewno zejdą. Nie będzie to bolało, po prostu płytka paznokcia się oderwie, pod spodem będzie nowa, cienka, elastyczna płytka paznokcia.


Wyluzuj się, te Twoje obserwacje nie są niepokojące, one potwierdzają skuteczność działania leku.

Terbinafina jest zupełnie nietoksyczna dla komórek ludzkiego organizmu.


Jeżeli chodzi o błony śluzowe jamy ustnej, języka, to tam mogą być różne bakterie i grzyby.

Złą sytuacją jest, gdy jest trudny do zwalczenia przykry zapach, gdy pomimo systematycznej higieny jamy ustnej, stale przybywa kamienia nazębnego, gdy dziąsła opadają i są przydziąsłowe ubytki tkanki zęba: o charakterze próchnicowym, lub czyste ubytki- które odsłaniają "zdrową" tkankę zęba. ZN


                                                                                         &

16.01.2014  

-  Mam pytanie, Czy widzi Pan zasadność przyjmowania nystatyny dopochwowo w czasie leczenia terbinafiną??

&

- Trudno mi się na ten temat wypowiadać.

Nystatyna w Twoim przypadku nie zaszkodzi, czy pomoże? Tego nie wiem. Nystatyna nie przenika przez śluzówkę do organizmu. Jej działanie jest tylko miejscowe.

Inaczej było z maścią terbinafina. Ona nawet podana miejscowo przenika do płynów ustrojowych i leczy cały organizm. Oczywiście stężenia leku są znikome i działanie terapeutyczne na cały organizm odpowiednio mniejsze.


Ja generalnie jestem zwolennikiem podawania jednego leku. Wówczas można oceniać jego działanie na organizm. Gdy używamy kilka leków równocześnie, to jakiekolwiek zmiany w organizmie trudno precyzyjnie przypisać poszczególnym farmaceutykom.

Jeżeli nie ma takiej bezwzględnej konieczności równoczesnego używania kilku leków równocześnie, to lepiej leczyć się jak najmniejszą liczbą leków.

Nystatyna, czy sulfaguanidyna nie wnikają do krwi, więc na naszą ogólnoustrojową terapię terbinafiną nie mają istotnego wpływu. ZN


&

20.01,2014

- Witam, piszę bo nigdy nie pytałam Pana jak to się stało ze mam pan taką wiedzę na temat grzybicy, działania terbinafiny? Czy pan sam też to przechodził?


Przepraszam że może zawracam Panu głowę, jednak od czasu do czasu potrzebuję napisać, dowiedzieć się czegoś nowego, upewnić się ze moje leczenie idzie w dobrym kierunku.

Chodzi też o to, że kiedy tylko zaczęłam brać tebinafinę i zaraz dostałam tygodniowego kataru, potem bezbolesna miesiączka, objawy te wskazujące na działanie leku podnosiły mnie na duchu. Teraz od dwóch tygodni wszystko ucichło, nie mam żadnych nowych objawów tzw. oczyszczania i nie wiem czy się cieszyć czy się denerwować.

Dalej nie wiem też co mam robić z dietą, pisał Pan ze dietą się nie wyleczę, czyli sugerowałby pan jeść wszystko na co mam ochotę??


&

- Te objawy oczyszczające nastąpiły w tkankach bardzo ukrwionych, tam najszybciej dotarł lek i przerośnięte grzybnią tkanki oczyścił. Oprócz tego kataru, bezbolesnych miesiączek w następnej kolejności poprawił Ci się  stan błon śluzowych jamy ustnej ( nie ma przykrego zapachu), poprawił Ci się sen.

Z pewnością lepsze jest wchłanianie pokarmów, nie powinnaś mieć alergii na żadne produkty, np. gluten.

Dietą się nie wyleczysz. Dietą masz zadbać, by organizm miał wszystkie mu konieczne produkty, czyli w ciągu dnia tylko węgiel, a na noc azot siarkę i wiele innych pierwiastków.

I tak w ciągu dziennej aktywności nie możesz odczuwać głodu i nie zaspakajać głodu produktami, które zawierają dużo białka.

Na noc przed spaniem trzeba jeść produkty wysokobiałkowe z zawartością całej gamy aminokwasów. Jajko przed spaniem jest jak lekarstwo, bo ma wszystkie aminokwasy potrzebne do odtwarzania Twoich tkanek.

To odtwarzanie następuje tylko w czasie snu.

Jedz to na co masz ochotę. To jest forma słuchania i podporządkowania się potrzebom organizmu.

Oczywiście , gdybyś zauważyła, że organizm w ciągu dnia i przed spaniem silnie domaga się słodkiego, lub białka, to musisz mi o tym napisać.


Nie denerwuj się jak nie widzisz jakiś spektakularnych zmian.

Ty powinnaś czuć się coraz silniejsza, mniej apatyczna.

Reakcje ze strony psychiki też powinny się wyciszać.

Teraz badania stanu tkanek, przede wszystkim wyniki krwi powinny się stale, systematycznie poprawiać.

Również oczekiwałbym odpowiedzi ze strony tarczycy. Powinnaś mieć lepsze wyniki hormonów tarczycy.

No i podstawowa sprawa hormony insuliny, czy zauważyłaś poprawę.

U mojej mamy zapotrzebowanie na insę w trakcie leczenia i po znacznie się zmniejszało.

Tylko, że ona miała typ2 cukrzycy.

Twoja choroba postępowała wiele lat, podstępnie niszczyła organy Twojego organizmu. Nawet tego nie zauważałaś.

Nie wiem, czy wszystko się da naprawić.

Trzeba cierpliwości. organizm oprócz oczyszczenia z grzybów musi jeszcze odbudować swoje nadwątlone chorobą organy, a to musi potrwać.

Dieta białkowa (nawet samo białko- czyli jajko, dobry salceson wiejski jest źródłem wszystkich aminokwasów) przed spaniem pomoże ten proces odbudowy przyśpieszyć.

W pierwszym rzędzie powinien poprawić się obraz krwi, a potem powoli wszystkie inne organy powinny coraz lepiej funkcjonować.


Moja mama umarła w szpitalu na sepsę spowodowaną grzybami Fusarium.Lekarze nie chcieli mnie posłuchać, mówili, że mama nie jest ubezwłasnowolnina sądownie i z uporem maniaka leczyli "wykryte w kale zakażenie bakterią Clostridium difficile".

Mam dwóch synów jeden ma 35 drugi 32 lata. Rodzina moja ta dalsza i bliższa i moi bliscy znajomi są normalnymi statystycznymi obywatelami.

Mieliśmy podobne problemy zdrowotne do tych, które masz Ty i wiele innych osób. ZN

 

                                                                               &

22.01.2014

- Witam

Wczoraj pierwszy raz od dwóch miesięcy zjadłam kawałek ciasta i niestety na efekty nie musiałam długoczekać. Z rana znowu poczułam ten słodki posmak w ustach, który towarzyszył mi na początku moichzmagań. Co do tego czy język jest bardziej obłożony to nie wiem, ale przestraszyłam się tego posmaku w ustach.

Co dla mnie oznacza taka reakcja mojego organizmu??? Wychodzi na to, że nie mogę bezkarnie sięgnąć po cukier i jego przetwory. A poza tym cały czas się boję że zaprzepaściłam dwa miesiące leczenia w tym miesiąc leczenia terbinafiną.


&

- Nic nie zaprzepaściłaś. Terbinafina bez względu na Twoją dietę swoje robi w organizmie.

Tego co osiągnęłaś w walce z grzybicą dieta nie jest w stanie zniweczyć.


Bardzo prawdopodobny jest inny scenariusz. Sprawdź i jeszcze raz przeczytaj początkowe posty naszej korespondencji.

Proponowałem Ci zaprzestanie kuracji flukonazolem (flukofastem itp), bo zauważyłem, że poważnie przetrzebione kolonie Candida przestały kontrolować rozwój Fusarium w Twoim organizmie.

Dalsze brnięcie i poszukiwanie w wymazach z pochwy i odbytu bakterii i stosowanie antybiotyków mogłoby doprowadzić do katastrofy w Twoim organizmie.

Pisałem, żebyś przerwała kurację flukonazolem i zostawiła sobie niezużyte tabletki, bo w późniejszej kuracji mogą się przydać.

Ja nie wracałem do historii korespondencji, bo nie miałem na to czasu.

Tę korespondencję tak właśnie pamiętam.


Grzyby Fusarium i Candida bardzo często występują w ludzkim organizmie równocześnie.

Dlatego często jest wskazana kuracja równoległa dwoma lekami równocześnie.

Terbinafiną i flukonazolem.

Terapia polegająca na braniu flukonazolu, później terbinafiny powoduje huśtawkę - raz grzyby Fusarium górą- zaczynają się silnie namnażać, raz Candida- taką prawdopodobnie teraz mamy sytuację.

To co Cię niepokoi teraz, nie wynika z tego, że zjadłaś ciastko, lecz jest wynikiem miesięcznej kuracji terbinafiną.


Proponuję przerwać terapię terbinafiną i  załatwić flukonazol.

Gdy będziesz miała oba leki, to trzeba wznowić kurację.

Gdybyś potrzebowała jakieś wyjaśnienia dot. kuracji, to postaram się lepiej to wyjaśnić.

W organizmie wszystkie kolonie mikrobów konkurują ze sobą i są najczęściej w antagonizmie.

Niektóre metabolity tych mikrobów są antybiotykami i służą do walki z konkurentami mikrobiologicznymi.

Inne metabolity skutecznie zaburzają pracę ludzkich komórek.

Podając do organizmu antybiotyk z zewnątrz zmieniamy zastaną równowagę mikrobiologiczną w organizmie.

Właściwe podawanie antybiotyku prowadzi do systematycznego ograniczania liczebności kolonii mikrobiologicznych w organizmie.

Obecna Twoja terapia nie jest prowadzona optymalnie, bo narażamy organizm raz na wzmożoną ekspansję Fusarium, teraz prawdopodobnie silniejsza jest  Candida.

 

Po półtoramiesięcznym brania flukonazolu nie proponowałem Ci, by wówczas brać równolegle flukonazol i terbinafinę, bo takie rozwiązanie też byłoby niedobre i chyba trudne do zaakceptowania przez Ciebie.


Proponowałem więc natychmiastowe przerwanie terapii flukonazolem - nie posłuchałaś.

Mówiłem, że te tabletki, które zostały mogą się przydać w przyszłości.

Teraz wg mnie jest taki moment, a Ty nie masz flukonazolu i musisz go szybko załatwić.


Niewłaściwa terapia antybiotykiem może doprowadzić do sepsy, która często się kończy śmiercią. Tak było w przypadku mojej mamy.

Małe dzieci -z racji małej wagi-czyli małej ilości komórek w organizmie i starzy ludzie są bardziej narażeni na niebezpieczeństwo sepsy.

organizmy ludzi młodych radzą sobie lepiej z przypadkami fatalnych pomyłek w terapii antybiotykami. ZN


&

- No dobrze, jeżeli załatwię flukonazol to w jakiej dawce i przez jaki okres czasu powinnam go brać, i czy biorąc te dwa leki jednocześnie nie rozwalę sobie  wątroby??

Myślałam też ze biorąc terbinafinę hamuję rozwój również candidy, gdyż jak Pan pisał candida pojawia się tam gdzie fusarium.


Jeżeli chodzi o korespondencję to tak, pisał pan ze flukonazol będzie mi jeszcze potrzebny.

Mam też wątpliwość czy abym się nie uodporniła na działania flukonazolu po wcześniejszym miesięcznym jego przyjmowaniu.


&

- Nie rozwalisz wątroby.

Słusznie, że boisz się o swoją wątrobę, ja też mam na względzie dobro całego Twojego organizmu.

Proponowałem Ci branie mniejszej dawki terbinafiny, moim zamierzeniem było, by dawkę po 125mg terbinafiny stosować dłużej.

Ty zadecydowałaś o wcześniejszym przejściu na dawki 250 mg. Wynikiem tego wcześniej mamy zmianę trendu w walce z zakażeniami, no i bardziej gwałtownie tą zmianę odczuwasz.

Teraz się martwisz o wątrobę, wcześniej nie? dlaczego?

Lekarze potrafią podawać nawet po 400mg flukonazolu w jednej dawce.

Moja propozycja jest, byś kupiła flukonazol w dawce po 100mg 28 tabletek.

Dawkowanie:

125 mg terbinafiny i 100mg flukonazolu codziennie rano.

To co lekarze mówią jest wielką bzdurą. Candida nie uodparnia się na flukonazol.

Przeczytaj sobie ulotkę flukonazolu.

Sprzedają flukonazol w opakowaniu jedna tabletka 200, lub 150 mg.

Kobiety biorą ją latami na grzybicę pochwy.

Jedna wizyta u gina, jedna tabletka na recepcie, za 3 miesiące powtórka z rozrywki.

Tylko to jest rozrywka dla gina i farmaceutów, dla chorej pacjentki nie jest to tak rozrywkowe.


Candida nie będzie pojawiała się na zewnątrz, czyli w macicy, bo skąd będzie brał się cukier, no chyba, że z ejakulatu po stosunku.

Trochę inaczej sprawa wygląda w tkankach. Candida może czerpać cukier, który pochodzi z metabolitów fusarium, lub jest zawarty w Twoich tkankach. Glukozę powstałą po zniszczonych Twoich komórkach za pomocą wstrzykniętej insuliny, kierujesz do swoich komórek. W ten sposób korzystasz z energii powstałej ze spalania swoich tkanek. Taka sytuacja jest baaaardzo niekorzystna dla Twojego organizmu.

W obecnej sytuacji w Twoim organizmie Candida czerpie cukier z tego co zjesz -np. z tego ciastka co zjadłaś wczoraj.


Środowisko pochwy i środowisko Twoich tkanek, to dwa różne światy. ZN

                                                                     &

 

- Czyli tak, terbinafina będzie mi zabijać fusarium a flukonazol candidie.

Jak na początku brałam flukonazol to nie widziałam skutków leczenia bo, jeżeli w organizmie miałam dużo grzybów fusarium, to walka z candidią była jak walka z wiatrakami, tak??

Teraz będę działać na dwa fronty.


&

- Właśnie tak będzie: terbinafina będzie zabijała Fusarium, a flukonazol Candida.

Teraz nie będzie "huśtawki" w Twoim organizmie: raz górą Candida, raz Fusarium.


W obecnym stanie Twojego organizmu i będących w nim infekcji Fusarium i Candida dawka 100mg flukonazolu i 125 mg terbinafiny brane równocześnie wg mnie są dawkami optymalnymi.

Dawki na tym poziomie powinny być optymalne przez dłuższy czas.

Może w przyszłości wystąpić konieczność zmniejszenia dawki flukonazolu do 50 mg.

Ja nie jestem w stanie w tym momencie prorokować kiedy to nastąpi.

Może po wynikach glikemii będzie można się zorientować, w którym momencie ograniczyć dawkę flukonazolu.

W Twoim przypadku będzie to trudne, bo podajesz insulinę pompą.

Ważne dla mnie są zmiany zapotrzebowania na insę Twojego organizmu. Kiedy zapotrzebowanie zaczyna rosnąć, a kiedy zaczyna się zmniejszać. ZN


&

- Napisał Pan dziś, że:

"Niewłaściwa terapia antybiotykiem może doprowadzić do sepsy, która często się kończy śmiercią. Tak było w przypadku mojej mamy.

Małe dzieci -z racji malej wagi-ilości komórek w organizmie i starzy ludzie są bardziej narażeni na niebezpieczeństwo sepsy.

Organizmy ludzi młodych radzą sobie lepiej z przypadkami fatalnych pomyłek w terapii antybiotykami."

I  trochę się przestraszyłam. Odebrałam to w ten sposób ze teraz właśnie jestem na dobrej drodze do sepsy.


&

- Nie jesteś na dobrej drodze do sepsy. Przecież każdą zauważoną, niepokojącą zmianę w Twoim organizmie jesteśmy w stanie sobie wytłumaczyć i reagować z pozytywnym skutkiem. Na tym polega prawidłowa terapia.


Poziom zakażeń i ich różnorodność w Twoim organizmie nie pozwala na jakiekolwiek prawdopodobieństwo wyindukowania sepsy w Twoim organizmie.

Teraz twoja kuracja idzie w dobrym kierunku i nie ma powodów do niepokoju.


Krytyczna mogła być dla Ciebie decyzja o profilaktycznym podaniu antybiotyku przed usunięciem i po usunięciu zęba i wtedy kolejne nietrafione kuracje antybiotykowe mogły wywołać u Ciebie sepsę, lub białaczkę, lub inny nowotwór, lub uszkodzić serce, nerki itp. możliwości jest naprawdę wiele.

Po "osłonowym" podaniu antybiotyku Twoja wewnętrzna infekcja zaczęła się szybko rozwijać, stąd pogorszenie stanu zdrowia.

Teraz wszystko idzie u Ciebie w dobrym kierunku.


U młodego chłopaka z okolic Lublina, po wyrwaniem zęba, osłonowo podano antybiotyk i w  ten sposób "wyindukowano" sepsę. Później nie potrafili rozpoznać o jakie zakażenie chodzi i pacjent zmarł na sepsę.

Niedawno obiegła Polskę informacja o 17 letniej dziewczynie, której przed cc podano profilaktycznie antybiotyk. Na 4 dzień od cc 17 letnia pacjentka zmarła na sepsę. ZN

&

- Ja wiem ze Pan ma mnie dziś już dosyć, ale chcę jeszcze wiedzieć ile orientacyjnie może potrwać takakuracja, ja doskonale rozumiem ze nie może pan jednoznacznie określić że miesięczna kuracja wystarczy, alemniej więcej na ile czasu mam się nastawiać na leczenie flumyconem i terbinafiną. Chodzi mi o to, jaką taktykę mam przyjąć przy kombinowaniu recept.

                                                                               &


- Załatw receptę na dwa leki:

Flukonazol 100mg 28 tabletek i Terbinafina 250mg 28 tabletek.

Tak się najlepiej opłaca.

Te leki powinny wystarczyć na ok 2 miesiące kuracji.

Na początku będziesz musiała brać 100mg flukonazolu, po ok 10 dniach zejdziemy do dawki 50 mg flukonazolu.

Terbinafinę stale będziesz łykała w dawce 125 mg, tylko w połączeniu z flukonazolem.

To powinno wystarczyć na ok 2 miesiące kuracji.

Po tym czasie zrobimy przerwę na kilka miesięcy z podawaniem antybiotyków.

Damy czas na wytworzenie się nowej równowagi w organizmie.

Nie ma niebezpieczeństwa, że się mikroby uodpornią na jakiś lek. ZN

 

                                                                        &

23.01.2014.

Witam,

Wczoraj pisałam, że mam słodki posmak w ustach. Dziś to wygląda tak, że od dwóch miesięcy nie miałam tak ładnego języka i posmaku również nie ma. Oczywiście tak jak wczoraj ustaliliśmy załatwię receptę na flukonazol i terbinafinę, chciałam tylko napisać, co zauważyłam, bo się naprawdę rano zdziwiłam ( zawsze rano język wyglądał najgorzej)

                                                             &

 

- Ty masz się dobrze czuć, wygląd języka nie jest najważniejszy. Faktycznie dobrze jest, gdy jest różowy.

W Twoim przypadku kuracja idzie dobrze.

Mogłoby być lepiej, lecz trzeba brać pod uwagę to, że ja Twoich objawów choroby nie widzę.

To jest korespondencyjne leczenie.

Nie traktuj tego jak komplement. Jesteś odważna, lub bardzo zdesperowana.

Mogłoby być lepiej, gdybyśmy wcześniej dołożyli do terbinafiny flukonazol i gdybyś jechała cały czas na 125mg terbinafiny. ZN

 

                                                               &


- Po wizytach u lekarzy, którzy na hasło grzybica ogólnoustrojowa robili wielkie oczy i proponowali nystatynę doustnie (lekarz rodzinny i ginekolog), to wydaje mi się ze nie miałam innego wyjścia jak szukanie pomocy gdzie indziej.

W tej chwili  jest pan jedyną osobą, która napisała mi coś sensownego i zaproponowała leczenie. Na początku faktycznie trudno było mi ot tak zaufać i sięgnąć po terbinafinę, ale jak już pisałam nie miałam innego wyjścia. Od kiedy zaczęłam brać terbinafinę zaczęłam zauważać zmiany w moim organizmie, o których na bieżąco Pana informowałam, dlatego teraz dalej zamierzam kontynuować i wdrażać w życie pana rady.


&

- Nystatyną podaną doustnie można wytruć niektóre grzyby będące w treści przewodu pokarmowego. Nystatyną można więc zatrzymać biegunkę wywołaną przez gwałtowny rozwój kolonii niektórych grzybów zawartych pokarmie będącym w przewodzie pokarmowym.

Nystatyna nie wchłania się do tkanek organizmu przez ścianę jelita.

Dziecko w przedszkolu by się domyśliło, że przy takim działaniu nystatyny, nystatyna nie może wyleczyć grzybicy w pochwie.

Niby w jaki sposób miałaby się nystatyna do pochwy dostać?

Nie panikuj.

Spisuj podane przez pompę dzienne ilości jednostek insuliny. Po tym można będzie się zorientować kiedy przestać podawać jeden, czy drugi lek.

Podawałem Ci adres do listu jaki napisałem do ministra zdrowia w marcu 2013r

tam napisałem:

Jednym ze sprawców takiego stanu są np. grzyby pleśniowe Fusarium spp, Aspergillus spp, których medycyna współczesna nie potrafi diagnozować we  wczesnych etapach rozwoju infekcji. Współczesna medycyna akademicka błędnie klasyfikuje tego typu zakażenia jako choroby autoimmunizacyjne. Więc nie zna skuteczności antybiotyków grzybobójczych np. terbinafinum, triazoli w terapii chorób typu: Toczeń, RZS, czy SM.

 

Możliwe są miksty typu Fusarium-Candida, lub Aspergillus-Candida, lub wiele innych. Dwa dominujące równoległe zakażenia utrudniają postawienie prawidłowej diagnozy, z racji różnego stopnia trudności w wykrywaniu poszczególnych infekcji w tkankach - np. Candida jest łatwiej wykrywalna w badaniach biologicznych. Trudności i błędy w diagnozowaniu skojarzonych zakażeń sugerują niesłusznie o powszechności zakażeń Candida, kosztem innych zakażeń grzybiczych. Leczenie kolejno każdego zakażenia oddzielnie prowadzi do jeszcze większej nierównowagi mikrobiologicznej w organizmie i do ryzyka nieodwracalnych powikłań.                        

 

Współczesna medycyna, niszcząc głównie bakterie w naszych organizmach, wpędziła ludność w wysoko rozwiniętych krajach w plagę grzybic i zakażeń wirusowych, których nie potrafi leczyć.

Zakażenia grzybicze i wirusowe nie leczone, lub leczone źle, prowadzą do powikłań, którymi są: cukrzyca, toczeń, zapalenia stawów, SM, tętniaki, uszkodzenia nerek - chorób błędnie uznawanych za autoimmunizacyjne.

W przypadku tych chorób rozkład ludzkich komórek nie następuje w wyniku błędnego działania  komórek UO, lecz jest wynikiem aktywnej obecności infekcji mikrobiologicznej.  W takich przypadkach polecane przez medycynę akademicką używanie leków steroidowych i immunosupresyjnych prowadzi do jeszcze szybszej ekspansji choroby.

Epidemie tzw. chorób autoimmunizacyjnych przypadają na miesiące o największym zużyciu antybiotyków bakteriobójczych ordynowanych przez współczesną medycynę akademicką.

ZN


&

- Witam   24.01.2014

Mam już wykupiony flukonazol i terbinafinę.

Jestem trochę zdezorientowana, bo mój język szaleje, codziennie jest co innego. We środę pisałam panu, że znowu mi powrócił słodki posmak w ustach, tego dnia jeszcze przyjęłam cala tabletkę terbinafiny. Pan w meilu napisał żeby odstawić terbinafinę do czasu przyjęcia flukonazolu. We czwartek wstałam z różowym językiem jakiego nie miałam od dwóch miesięcy, bardzo się ucieszyłam (przypominam ze tego dnia jeszcze przyjęłam cala tabletkę). Pisał pan żeby odstawić terbinafinę, ja jednak przyjęłam we czwartek ale pól tabletki. Dziś było wszystko ok, po śniadaniu znowu przyjęłam pól tabletki, a popołudniu zaczęła się masakra na języku. Biały strasznie, posmak okropny. I teraz moje pytanie, czy to sprawa tego ze przyjęłam tylko pól tabletki terbinafiny, czy to ze nie powinnam jej przyjmować wcale???

Jutro po śniadaniu zamierzam zażyć flukonazol i pól terbinafiny , tak jak pan pisał. Jestem jednak bardzo zdenerwowana tym moim językiem


&

- Terapia dwóch silnych równoczesnych zakażeń Twojego organizmu czyli Fusarium i Candida powinna odbywać się równocześnie dwoma lekami.

Kolejno zabijanie to jednej, to drugiej infekcji prowadzi do takich sytuacji.

Wtedy, gdy pisałem, że nie powinnaś brać terbinafiny, to ile powinnaś przyjmować wcale terbinafiny, ani pół tabletki, ani całej.


Musiałaś przyjąć flukonazolu całą tabletkę i pół tabletki terbinafiny.

Do czasu załatwienia flukonazolu nie trzeba było wcale brać terbinafiny, bo z terbinafina zabiła tyle Fusarium, że umożliwiła Candida na rozwój, stąd język i posmak.

By się tak nie działo, by nie pogarszać sytuacji prosiłem byś przerwała branie terbinafiny do czasu, aż załatwisz flukonazol.


Na początku Twojej kuracji był moment, gdy proponowałem, byś przerwała branie flukonazolu, bo się może przydać.

Przewidywałem tą sytuację w której teraz się znalazłaś. Gdybyś miała w pogotowiu flukonazol, to byśmy go dodali, a Ty miałabyś czas załatwić receptę.

Skoro wyłykałaś flukonazol, szkodząc sobie, teraz go nie mieliśmy, gdy był bardzo potrzebny.


Zdenerwowana możesz być tylko na siebie. Językiem się nie przejmuj, jeszcze wyładnieje.

Tak właśnie trzeba jutro rano zrobić, czyli łyknąć 100mg flukonazolu i 125 mg terbinafiny.  ZN

 

                                                             &

25.01.2014.

- Witam jestem już po śniadaniu, tabletki zgodnie ze wskazaniem przyjęłam.

Ale w wciąż mam wiele pytań, bo wszystkiego nie rozumiem.

Chodzi mi o to, dlaczego jak tylko zaczęłam się łęczyc flukonazol mi nie pomógł, żadne objawy z tytułu drożdżaków nie minęły, w pochwie drożdżaki i obłożony język, dlaczego teraz ma mi pomóc. Ja rozumiem ze jeżeli mam dwa rodzaje grzybów to należy je wybić i stad wskazanie żeby brać oba leki. Czy to chodzi o to ze sam flukonazol sobie nie radził? i tylko po wybiciu fusarium może zadziałać?

W całej tej mojej sprawie uczepiłam się mojego języka bo co rusz obserwuje na nim jakieś zmiany, dlatego traktuje go jako taki drogowskaz, który pokazuje czy droga leczenia która obrałam do czegoś mnie doprowadzi. I w tym tygodniu bardzo mnie zmylił. Od początku brania terbinafiny z dnia na dzien. był ładniejszy, potem ten epizod z posmakiem, a potem zdrowy język jakiego nie miałam od dwóch miesięcy, dlatego uczepiłam się ze to wszystko zasługa terbinafiny, wiec dlatego nie odstawiłam jej tak jak pan pisał. No i teraz wczorajsza sytuacja, nagła zmiana frontu, język z różowego w ciągu jednego dnia staje się bardzo biały, czyli jakby nie patrzeć miał pan racje z ta candidą.

Teraz jedyne czego się obawiam, to czy nie zmarnowałam miesięcznego leczenia terbinafiną i czy uda mi się wybić ta candide.


&

- Nie zmarnowałaś miesięcznego leczenia terbinafiną.

Tylko Twoja terapia mogłaby być skuteczniejsza.

Terbinafina cały czas robi swoje, zabija Fusarium, odstawić jej na razie nie można.

Nie można też brnąć dalej w tym samym kierunku, skoro w terapii nastąpił zwrot i uaktywniła się Candida.

Nie możemy teraz pozwolić na szybki rozwój Candida w Twoim organizmie.

Dla mnie wszystkie odpowiedzi Twojego organizmu na leki, które brałaś od chwili feralnego antybiotyku na zęba są czytelne, zrozumiałe.

Dlatego proponuję Ci takie, a nie inne branie leków.  

 

&

 

- Cały czas próbuje dociec sedna sprawy. Chodzi o to ze przyjmuje teraz obie substancje, bo mam przerost grzybów fusarium i candida. I tylko stosując te dwa leki na raz mogę wyzdrowieć, więc dlaczego nie powinnam takiego zestawu stosować od początku, tzn. od chwili, kiedy zaczęłam brać terbinafinę??

Czy to chodzi o to ze jak brałam flukonazol to, fusarium strasznie się namnożyło, wiec przyjmując sama terbinafinę starałam się zrównoważyć ilość jednych i drugich grzybów?

Pisał pan tylko, ze Flukonazol będzie mi jeszcze potrzebny, ale kiedy i dlaczego Pan nie wspominał. Sugerował Pan żebym brała terbinafinę po pól tabletki, wtedy efekty oczyszczania będą lżejsze, wiec myślałam ze to tylko chodzi o te efekty oczyszczania. Ja cały czas byłam przekonana ze terbinafina wybije mi fusarium, na którego miejscu pojawia się candida. Wraz z wybiciem fusarium candida tez zginie. Nie bedzie fusarium, nie będzie candida.


&

- Przed terbinafiną, przez półtora miesiąca brałaś tylko flukonazol. Flukonazol zabijał Candida. Jak się poczułaś gorzej w końcowej fazie brania przez Ciebie flukonazolu, znalazłaś w internecie mnie i ja proponowałem, byś natychmiast przerwała branie flukonazolu.

Braniem flukonazolu zmieniłaś proporcje liczebności obu mikrobów w Twoim organizmie.

Candide mocno przetrzebiłaś, to zaczęła gwałtownie rozwijać się infekcja  Fusarium,

Fusarium mogło doprowadzić do sepsy, dlatego pisałem, byś natychmiast przerwała branie flukonazolu i przy pomocy maści terbinafinowej sprawdziła, czy moje przypuszczenie o równoległej infekcji Fusarium się potwierdzi.

Leczenie Twoich problemów z pochwą i pęcherzem moczowym antybiotykami przeciwbakteryjnym mogłoby spowodować jeszcze szybsze namnażanie Fusarium w Twoim organizmie i ogromne komplikacje


Podawanie w stanie tak głębokiej przewagi Fusarium nad Candida obu leków naraz byłoby lepsze, niż przeciągnięcie jeszcze kilka dni terapii flukonazolem.

Dlatego,że miałaś dwie silne infekcje w organizmie nie chciałem byś brała pełną dawkę terbinafiny.

Lek ten działał i w mniejszej dawce skutecznie, bo w organizmie miałaś baaaardzo dużo Fusarium.

Większa dawka leku przyśpieszyła moment, gdy nastąpiła ponownie przewaga Candida nad Fusarium, ( objawem tego obłożony język i słodkawy smak w ustach)

Ponieważ mamy taką sytuację dlatego bierzesz większą dawkę leku na Candida i mniejszą na Fusarium.

 

Twoje pytanie:

I tylko stosując te dwa leki na raz mogę wyzdrowieć, więc dlaczego nie powinnam takiego zestawu stosować od początku, tzn. od chwili kiedy zaczęłam brać terbinafinę??


Powinnaś wtedy  natychmiast przerwać branie flukonazolu, co sygnalizowałem.

Wtedy jeszcze w 100% nie byłem pewien czy terbinafina będzie lekiem dla Ciebie w tym momencie właściwym.


Zrobiłaś próbę stosują maść w pochwie, zobaczyłaś, że to działa, więc podjęliśmy kurację terbinafiną.

Faktycznie po kilku dniach brania leku można było dołączyć z powrotem flukonazol, lecz go nie miałaś, bo zużyłaś go niepotrzebnie wcześniej.


Poza tym gdym Ci napisał, że trzeba oba leki jednocześnie stosować, to mogłabyś pomyśleć, że coś mi nie wychodzi z terapią i kombinuję.

Przecież miałaś również baaaardzo poważne zastrzeżenia dotyczące niekonwencjonalnego użycia maści terbinafinowej w pochwie. ZN

 

                                                          &

 

- Ok, już rozumiem. Teraz jedyne co mogę napisać to że będę się starała podporządkowywać pańskim sugestiom. Proszę mnie tez zrozumieć, jest mi ciężko, ale bardzo chcę wyzdrowieć. Chce walczyć o swoje zdrowie. Wiem, że cukrzyca zostanie ze mną, ale nie jest to dla mnie tragedią, przez te 20 lat nauczyłam się z nią żyć i wiem że się da. Chcę być zdrowa na resztę życia, dla siebie i dla dziecka, które planuję mieć. Przez te dwa miesiące strasznie dużo rozmyślam na ten temat. Dochodzę do wniosku, że przyjęcie antybiotyku po wyrwaniu zęba, w pewnym sensie wyjdzie mi na dobre. "obudziło demony", o których istnieniu nie byłam świadoma, dlatego nie mogłam walczyć. Teraz jestem mądrzejsza teraz wiem jak mogę walczyć.

Wszystko o czym pan pisze ma sens, do tej pory nic na ten temat nie wiedziałam, dlatego proszę mnie zrozumieć, staram się w tym połapać, zrozumieć mechanizmy jakie zachodzą w moim organizmie.

W tej chwili mam leki, wiem jak je przyjmować i to powinno być najważniejsze. Mam nadzieje ze w końcu jestem na dobrej drodze do wyzdrowienia. Proszę mi tylko napisać czy mogę się jeszcze spodziewać jakiś niespodzianek


&

- "Proszę mnie tez zrozumieć, jest mi ciężko, ale bardzo chcę wyzdrowieć. Chce walczyć o swoje zdrowie."

Ja to rozumiem, wiem, że jest Ci ciężko, rozumiem, że nie mam takiego zaufania u pacjenta, jakie ma lekarz. On przecież uczył się tego przez 6 lat studiów.

Ja to rozumiem, dlatego cierpliwie staram się tłumaczyć o co chodzi.


"Wszystko o czym pan pisze ma sens, do tej pory nic na ten temat nie wiedziałam, dlatego prośże mnie zrozumieć, staram się w tym połapać, zrozumieć mechanizmy jakie zachodzą w moim organizmie"

Te mechanizmy o których piszemy zachodzą nie tylko w Twoim organizmie, one zachodzą u wszystkich ludzi, tylko mogą dotyczyć innych infekcji, które trzeba z rozwagą, bez szkody dla pacjenta, eliminować z organizmu pacjenta.

 

"Proszę mi tylko napisać czy mogę się jeszcze spodziewać jakiś niespodzianek"

Z infekcjami w organizmach jest tak jak z przysięgą: "I, że Cię nie opuszczę aż do śmierci"

Infekcje które dostaną się do organizmu "starają się " wypełnić cytowane słowa.

Nie jest im łatwo to zrobić, bo inne infekcje i komórki Układu Odporności im w tym przeszkadzają.

Im dłużej jedna, lub dwie mocne infekcje pasożytują w organizmie, tym trudniej do organizmu mogą się dostać nowe infekcje z zewnątrz.


Z reguły jest tak, że jakaś mocna infekcja  ruguje z organizmu kolejnych konkurentów.

Gdy zostanie sama  to doprowadza w szybkim czasie do śmierci swojego żywiciela.

Myślę, że w Twoim przypadku gdy  skutecznie ograniczymy do minimum liczebność tych obu infekcji, to niespodzianek być nie powinno.


Gdybyśmy chcieli przedobrzyć i dążyć do całkowitej eliminacji obu infekcji w organizmie, to może powstać jakiś nowy problem, np. z zakażeniem bakteryjnym, do zwalczania którego w swoim życiu jeszcze nie brałaś antybiotyku. Dlatego ważnym jest znać historię swoich antybiotykoterapii.

Wiem, że prątki Kocha odpowiadające za gruźlicę są bardzo zantagonizowane z Fusarium. czyli, jak masz mocne zakażenie Fusarium, to jest małe prawdopodobieństwo zachorowania na gruźlicę.

I podobnie jest w drugą stronę jak chorujesz na gruźlicę, to nie grozi Ci zakażenie Fusarium.


Ok 25 lat temu moja kuzynka zachorowała na gruźlicę. Skutecznie leczona była ok 12 m-cy. Po gruźliczej kuracji zaczęły się problemy z cerą, stawami, nerkami.

W ciągu 25 lat lekarze nie potrafili zdiagnozować problemu zakażenia Fusarium u kuzynki. Zakażenia, które rozwinęło się jako wynik p-gruźliczej kuracji.


Wracając do Twojego wątku, to te tabletki, które obecnie masz w swojej dyspozycji, czyli: Flukonazol i terbinafina  powinny zakończyć Twoją kurację p-grzybiczą.

Mam nadzieję, że nie obudzą jakiś niechcianych bakteryjnych demonów.


By tak było musisz dbać o swój organizm, stale wzmacniać kondycję i liczbę swoich komórek. Kolacja z dużą zawartością białka jest na to najlepszą metodą. Oprócz diety należy dbać o odpowiednią długość i jakość snu.

Najlepiej z mikrobami radzi sobie organizm sam. Są momenty, kiedy trzeba organizmowi pomóc. Jak już pisałem, pomoc farmakologiczna nie może  jednak trwać za długo.

 

&

 

- Witam, 27.01.2014.

Jestem bardzo przestraszona, boję się tej nowej sytuacji jaka wyniknęła z candidą. To co zauważyłam po zażyciu już pierwszej tabletki flukonazolu, to że minął słodki posmak. Język dalej wygląda bardzo źle, ale posmaku nie mam. Czy mogę to traktować jako dobrą wróżbę???


&

- Wzięłaś tylko flukonazol, czy równocześnie połknęłaś też 125mg terbinafiny?


Gdybyś połknęła tylko flukonazol, to prawdopodobnie język lepiej by wyglądał.

Równoczesne połknięcie dwóch tabletek będzie skutkowało tym, że chorobowa zmiana na języku ( wynikająca z infekcji Candida) będzie ustępowała wolniej.

Nie ma co panikować. Lepsze są zmiany powolne we właściwym kierunku, niż huśtawka, szybkie zmiany, czyli: dobre samopoczucie, po nim nasilenie objawów chorobowych.


Myślę, że jutro rano język będzie ładniejszy.

Bardziej mnie interesuje ogólne Twoje samopoczucie. Ciekaw jestem co z hormonami tarczycy i insuliną.

Czy Twoje dobowe zapotrzebowanie na insę się zmieniło? ZN

 

                                                                       &


- Oczywiście wzięłam flukonazol i terbinafinę, tak jak pisałam teraz zamierzam się Pana słuchać. Jeżeli chodzi o insulinę i cukry to raczej tak jak zwykle. Ze snem znowu mam problem, tak się cieszyłam ze już dobrze śpię, ale myślę ze dużo ma tu sprawa mojej psychiki. Zauważyłam, że jak brałam terbinafinę i widziałam ze wszystko idzie w dobrym kierunku, uspokoił się, wyciszyłam i dobrze spałam. Od piątku bardzo przeżywam tą sytuację, po prostu ten zwrot akcji wyprowadził mnie z równowagi.

 Mam jeszcze pytanie, które mnie nurtuje. Czy obecność niestrawionych resztek pokarmu w kale też ma coś wspólnego z candida?? Co jakiś czas właśnie zauważam u siebie taką sytuację.

 

                                                                           &

 

- Takich zwrotów akcji ostatni przeżyłaś kilka.

Pierwszy, związany z antybiotykiem podanym "profilaktycznie" przed usunięciem zęba. Antybiotyk zniszczył bakterie, te bakterie , które utrzymywały" wypadkowy układ sił mikrobiologicznych" w Twoim organizmie na jakimś stabilnym poziomie.

Zniszczenie tej równowagi skutkowało gwałtownym rozwojem infekcji grzybiczych będących już wcześniej w Twoim organizmie.


Na pewno Fusarium rozwijało się w Twoich: zatokach, pochwie, macicy i moczowodach, gdzie więcej to trudno ocenić. Może jeszcze w trzustce?

Gdzie siedziała Candida? Na pewno w śluzówce jamy ustnej,

W związku z Tym moja propozycja.

Jutro rano łyknij terbinafinę,

Natomiast flukonazol przetrzymaj w ustach do całkowitego rozpuszczenia. Oba leki są niezwykle gorzkie, z tym, że terbinafina jest bardziej gorzka, to na marginesie, bo nie będziesz trzymała terbinafiny w ustach do całkowitego rozpuszczenia.


Candida lubi atakować te tkanki, w okolicach których jest duże stężenie cukru.

Piersi są gruczołami w których lubi lokować się Candida.

Trzustka jest takim organem, w którym min. następuje produkcja insuliny z glukozy, podobnie jest z tarczycą.

Jeżeli chodzi o mężczyzn, to gruczoł prostata jest wypełniony glikoproteiną na której Candida pasożytuje. Przy okazji Candida wspólnie z Fusarium uszkadza ściany prostaty, stąd odczynnik PSA u chorych na prostatę jest wyższy.


Psychika w leczeniu odgrywa istotną rolę. Może pomagać wyjść z choroby, lub pogłębiać ją. Trzeba sobie wytłumaczyć i znaleźć jakieś plusy, nie widzieć wszystko w czarnych kolorach, bo tak nie jest.

Zupełnie odrębną rzeczą jest to co dzieje się w przewodzie pokarmowym.

Organizm ludzki jest samowystarczalny jeżeli chodzi o trawienie spożytych produktów żywnościowych i mikroby żyjące w treści przewodu pokarmowego w trawieniu nie muszą pomagać.


Staraj się jeść wolniej i dokładnie przeżuwaj pokarm. Jeżeli chodzi o tłuszcze, to nie używaj mocno skondensowanych tłuszczy typu smalec, masło, czy margaryna.

Tłuszcz lepiej spożywaj w formie już zemulgowanej, czyli śmietana, majonez, itp.


Jakiego rodzaju te niestrawione produkty zauważasz w kale? Te o dużej zawartości białka, czy problemem jest niestrawiony tłuszcz. Nie sądzę, by chodziło o węglowodany.  ZN

                                                            &


-  Jeżeli chodzi o te resztki to najbardziej w oczy rzucają się przeróżne ziarna ( bo dużo ich ostatnio jem, w chlebie i nie tylko), skórki od warzyw i owoców, i inne, które trudno mi rozszyfrować.

                                                             &


- Nie przejmuj się tymi resztkami nie do końca przetrawionymi.

Pierwsza tabletka flukonazolu, którą wzięłaś po przerwie w pierwszej kolejności zniszczyła Candida, które zawarte były w trawionym pokarmie.

Kolejne tabletki flukonazolu wchłaniają się do organizmu i leczą jego chore tkanki.

W miejsce zabitych Candida w treści przewodu pokarmowego, rozwiną się bakterie słodkożywne, np. e coli, które rozłożą resztki.

Zmiany w kale są natychmiastową reakcją organizmu na brany doustnie antybiotyk.

Zrozumiałym jest, że gdybyś brała antybiotyk dożylnie, lub domięśniowo, to tych zmian w kale by nie było,

Ta niepotrzebnie niepokojąca Cię sytuacja nie jest niebezpieczna i jest chwilowa. To się naprawi samo.

podobną sytuację już przechodziłaś i się samo naprawiło. ZN

 

                                                                       &


-  A jak wytłumaczyć fakt, że kiedy zaczęłam brać terbinafinę, język robił się coraz ładniejszy?

31.01.2014

 Witam,

przez parę dni nie pisałam, bo nic nowego się z moim organizmem nie działo. Codziennie jednak język

jest coraz ładniejszy, nie jest może całkowicie różowy ale różnica jest znaczna. Czyli wychodzi na to, że

flukonazol działa. Cały czas przyjmuję dawkę 100mg flukonazolu i 125mg terbinafiny. Do tej pory przyjęłam

już 7 dawek flukonazolu. Chce jeszcze przez parę dni stosować dawkę 100mg flukonazolu, ale z drugiej strony nie

chce przedobrzyć. Sama na własnej skórze przekonałam się jak ważne są proporcje między tymi

dwoma substancjami (flukonazolem i terbinafiną).


&

 

3.02.2014

- Jeżeli dotychczas nie przeszłaś na 50 mg flukonazolu i 125 mg terbinafiny, to myślę że warto to zrobić.

Właściwie, to w celu maksymalnego wyczyszczenia organizmu z Candida i Fusarium i innych mikrobów, które są wrażliwe na oba brane przez Ciebie antybiotyki, należałoby zwiększać dawkę leku.

Może się jednak okazać, że taka kuracja "obudzi" w organizmie inne mikroby, które aktualnie " pilnowały", by się te podstawowe pasożytnicze kolonie nie rozwinęły w sepsę.

Nie wiem, czy kiedykolwiek w swoim życiu leczona byłaś antybiotykami, które skutecznie zabijają bakterie beztlenowe?

Jeżeli nie, to istnieje możliwość rozwoju takich kolonii, po uprzednim zabiciu Fusarium i candida.

Nie ma się jednak co obawiać, bo są skuteczne antybiotyki, które sobie bardzo dobrze radzą z tego typu infekcjami.

Wyglądem języka się nie przejmuj.

Więcej informacji o stanie zdrowia można uzyskać z badań morfologii. z dziennego zapotrzebowania na podawanie z zewnątrz do organizmu hormonów: tarczycy i insuliny.


Naukowcy podają, że w organizmie ludzkim żyje bardzo dużo dobrych mikrobów.

To jest błędna interpretacja rzeczywistości, wszystkie mikroby żyją kosztem żywiciela.

Wszystkie komórki mające inne DNA niż żywiciel i żyjące w organizmie są pasożytami.


Często jednak spełniają funkcję obronną przed gwałtownym rozprzestrzenianiem się tylko jednej, ewentualnie dwóch mocnych infekcji.

Taki gwałtowny rozwój liczebności jednej infekcji powoduje odpowiedź organizmu w postaci gorączki, bólów itp.


Znam przypadki błędnego podania antybiotyku na przeziębienie, które skutkowało rozwojem gruźlicy, cukrzycy, tocznia, czy innych bardzo poważnych chorób.

Nie chcę, byś odebrała to co piszę, że chcę Cię przestraszyć.

Mi chodzi o to by być świadomym, tego co się w organizmie dzieje.


Często czytałem na forach, jak chorzy cieszą się, że po podaniu jakiś specyfików czują się gorzej i dalej brną w kurację szkodzącą ich zdrowiu.

Oni błędnie sądzą, że po zabiciu mikrobów ich organizm musi pozbyć się toksyn.

To usuwanie toksyn ma się wg. nich objawiać pogorszeniem stanu zdrowia.


Swego czasu w trakcie kuracji 2 antybiotykami na ustach pojawiła mi się opryszczka wirusowa.

Dla mnie był to znak, abym zaprzestał łykania tych antybiotyków, bo one wpłynęły na to, że wirus się uaktywnił.

Kupiłem Heviran 800mg , przeleczyłem infekcję wirusową, którą miałem już wcześniej w swoim organizmie.

Następnie po kuracji przeciwwirusowej skończyłem kurację, którą musiałem wcześniej przerwać.

Od kilku lat nie miałem żadnych problemów z opryszczkami, które wcześniej, przy małym przeziębieniu mnie nawiedzały.

Przez długie lata eksperymentowałem na sobie, czytałem dużo wpisów na różnych forach o zdrowiu.Jesteś drugą osobą, której zdecydowałem się pomagać korespondencyjnie.

Pierwsza próba takiej pomocy była prawdopodobnie nieskuteczna.

Pacjent był  schorowany, bał się usunąć korzeni po zniszczonych chorych zębach, był niecierpliwy i miał bardzo ograniczony dostęp do natychmiast potrzebnych mu leków. ZN


&

- Witam, w takim razie od jutra przyjmę dawkę 50 flukonazolu i 125 mg terbinafiny.

Jesteś drugą osobą, której zdecydowałem się pomagać korespondencyjnie.

Pierwsza próba takiej pomocy była prawdopodobnie nieskuteczna.

Pacjent był bardzo schorowany, niecierpliwy i miał bardzo ograniczony dostęp do natychmiast potrzebnych mu leków.

A dlaczego zdecydował się Pan na to w moim przypadku??

Szczerze powiem też jestem bardzo niecierpliwa i czasem bardzo ciężko mi jest, że nie widzę u siebie jakiś większych oznak tego ze zdrowieje.

Wiem, ze jest Pan przekonany w dużej mierze, ze kuracja ta mnie wyleczy, ja też bardzo się staram w to wierzyć.


&

- Sama wiara Cię nie wyleczy. Optymizm pacjenta wpływa jednak pozytywnie na terapię.

Frustracje, lęki, podnoszą poziom cukru we krwi, a to przy słodkożywnych infekcjach powoduje ich szybsze namnażanie i gorsze samopoczucie i szybszy rozwój choroby.


Już chyba pisałem dlaczego jednak zdecydowałem się Ci pomóc.

1 Twoja determinacja w poszukiwaniu sposobu na wyleczenie.

2 Przeprowadzone wcześniej szkodliwe dla Ciebie terapie antybiotykowa ( przed usunięciem zęba) i orungalem.

3 Zbyt długa terapia flukonazolem

Później, Twoja odwaga sprawdzenia jak działa terbinafina na zakażenie błon pochwy i cewki moczowej.

Dla mnie to oczywista, niegroźna dla zdrowia, próba, dla niewtajemniczonych może wyglądać jak koszmarny żart. Gdybyś powiedziała lekarzowi o tej próbie, że jakiś uzdrowiciel na necie Ci taką próbę polecił wykonać, to lekarz pewnie byłby bardzo zbulwersowany. Niestety niepotrzebnie i bezzasadnie.


Poprzedni pacjent nie chciał usunąć chorych zębów, bo się bał. Ode mnie zaś oczekiwał cudów, że potrafię mu pomóc bez usuwania chorych zębów.

Jak postępuje Twoja kuracja najlepiej powiedzą Twoje wyniki morfologii i hormonów tarczycy i insuliny.

Sama też możesz ocenić swoje samopoczucie. Częste bóle głowy ( migreny) są najczęściej powodem infekcji toczącej układ nerwowy. Niskie libido, słaby sen, apatyczność, brak siły, ciągła senność, lub bezsenność, to są niepokojące objawy.

 

Stan Twojego zdrowia pogarszał się systematycznie od wielu lat.

Powrót do zdrowia nie może trwać krótko. Po dobrze przeprowadzonych operacjach chirurgicznych powrót do zdrowia następuje względna szybko.

Nawet zabicie wszystkich mikrobów w organizmie nie powoduje wyleczenia.

Skuteczna poprawnie prowadzona kuracja antybiotykowa jedynie umożliwia organizmowi odbudowanie nadszarpniętych infekcjami tkanek.

Ten proces jednak może trwać dłużej niż sama farmakoterapia.


W procesie swojego zdrowienia masz wiele do zrobienia. Musisz organizmowi dać wszystkie potrzebne mu aminokwasy przed snem, no i tak organizować sobie dzienną aktywność, by wystarczało czasu na sen.

Najlepiej byłoby, byś wstawała sama, bez budzika.

Jest to możliwe. Jak zjem kolację z wysoką zawartością białka, to śpię dobrze i budzę się bez budzika.

Ordynarne przerwanie odpoczynku w czasie snu, gdy procesy fizjologiczne przebiegające tylko w czasie trwania snu nie zakończą się, to nie jest to dobre dla organizmu. ZN


&

10.01.2014.

- Witam,

Mam nowe spostrzeżenia i nie wiem co mam o tym myśleć. Odkąd zaczęłam brać flukonazol

z terbinafiną sytuacja wyglądała tak, ze słodki posmak z buzi zniknął ale język dalej był obłożony,

biały z nalotem. We czwartek i piątek sytuacja się pogorszyła, słodki posmak w ustach wrócił a język

z dnia na dzień wyglądał coraz gorzej. Postanowiłam ze w sobotę wezmę tylko tabletkę flukonazolu i

zobaczę jaka będzie reakcja, pod koniec soboty sytuacja była jeszcze gorsza niż z rana. W niedziele

wzięłam tylko pół tabletki terbinafiny i w ciągu godziny język zmienił się zupełnie, różowy, bez

posmaku, bez nalotu.

Nie wiem co mam teraz robić, co mam o tym myśleć


&

- Dobrze kombinujesz. Wg mnie terbinafina jest głównym lekiem na Twoje zakażenia ustrojowe.

Terbinafnę bierzesz po raz pierwszy w życiu. Wysoce prawdopodobnym jest to, że poprzednio brane przez Ciebie antybiotyki zabijały inne mikroby, a Fusarium rosło stale w siłę.

Flukonazol brałaś dłuższy czas przed terbinafiną i obecnie, prawdopodobnie, nie trzeba więcej go brać.

Nie znaczy to, że nie wrócisz do flukonazolu za jakiś czas, gdy Fusarium w Twoim organizmie będzie bardzo mało.

Nie wiem co z Twoim trawieniem.

Lekarze sporadycznie leczą zakażenia pierwotniakami i bakteriami beztlenowymi.

Być może Twoje problemy trawienne pochodziły od zakażenia Lamblią.

Nie wiem, czy kiedykolwiek w życiu brałaś metronidazol. Jest to lek na takie właśnie zakażenia.

Przeczytaj sobie o Lambliozie. Jest to bardzo powszechne zakażenie u ludzi, które skutecznie zakłóca proces trawienia i wpływa negatywnie na ogólne zdrowie. ZN.

 

&

 

- Czyli teraz odstawiam flukonazol i biorę pół tabletki terbinafiny?


&

- Tak trzeba zrobić. Gdybyś poczuła się gorzej, lub jakieś niepokojące objawy by się pojawiły, to trzeba przerwać również branie terbinafiny.

125mg terbinafiny to nie jest duża dawka. Co z chorym paznokciem?

Są już nowe zdrowe płytki paznokci? Co z pochwą i cewką moczową , co z trawieniem??

Co z hormonami? Trzeba mniej?  ZN


&

- Wydaje mi się, że od dołu zaczyna się coś dziać z paznokciem, widać jakąś minimalną różnicę. Zmiany grzybicze jednak są w górnej połowie paznokcie i tu jeszcze nie widzę wielkich zmian.

W pochwie i cewce moczowej też nie widzę zmiany na lepsze.

Jeżeli chodzi o trawienie to dziś się bardzo przestraszyłam, bo stolec już nie był nawet żółty tylko szary.

Co do hormonów, w tym tygodniu zrobię badania na poziom TSH


&

-Po tym co ostatnio napisałaś, to ja bym od jutra odstawił również i terbinafinę.

W układzie pokarmowym na pewno masz wyjałowioną florę grzybiczą Candida i Fusarium i inne podobne. Może bakterie beztlenowe i pierwotniaki powodują Twoje problemy gastryczne


Dobrze byłoby zrobić badania na obecność lamblii w kale.

Może to Lamblie, lub Helicobacter powoduje Twoje problemy. Jeżeli tak jest, to nie bierz więcej również terbinafiny. ZN

 

                                                                    &

 

18.02.2014

- Witam, . od tygodnia nie biorę terbinafiny, odstawiłam po tym jak zobaczyłam szary stolec. Pytanie, co teraz? czekać na lepsze dni?? czekać aż organizm sam się podźwignie??



&

- Ja bym nie czekał tak długo.

Problem żółtego, lub szarego stolca trzeba diagnozować.

Myślę, że warto zrobić badania enzymów wydzielanych przez wątrobę  i trzustkę.

Nie wiem, czy kiedykolwiek w życiu byłaś leczona antybiotykami na bakterie beztlenowe i pierwotniaki.

Być może leczenie antybiotykami i teraz terapia p-grzybicza doprowadziła do ekspansji pasożytów takich jak np. Lamblie, czy Helicobacter..

Helicobacter, czy Lamblie potrafią bardzo zakłócać poprawną pracę układu pokarmowego.

Ja bym się przebadał pod tym kątem u dobrego gastrologa i nie czekał na to, że organizm sam sobie poradzi.

Organizmowi trzeba pomóc, nie zawsze sam sobie jest w stanie poradzić.

Oczywiście, chybione terapie są gorsze dla organizmu, niż brak terapii farmakologicznej.

Pisałem wcześniej: warto jeść na kolację białko.

Nie zaszkodzi Ci również przed spaniem czosnek. ZN


&

- Dwa dni po odstawieniu terbinafiny, stolec wrócił do normy, kolor brązowy. od czasu kiedy wzięłam pierwszą tabletkę flukonazolu w listopadzie, zauważyłam te dziwne żółte stolce i tak się utrzymywały przez cały czas, bo cały czas brałam leki, raz bywało lepiej raz gorzej. Wystraszyłam się jak zobaczyłam ze stolec ten jest koloru jasno szarego i dlatego odstawiłam leki. W tej chwili tego problemu nie ma. Na ulotce flukonazolu było zapisane ze ubocznym skutkiem może być żółty stolec i wtedy trzeba zaprzestać brać lek.


&

- Mam dosyć dużo spostrzeżeń dotyczących odpowiedzi organizmów na leki p- grzybicze.

Faktycznie zaraz po podaniu leków p- grzybiczych (pierwszy objaw po kilku, kilkunastu  godzinach od podania po raz pierwszy leku) może dojść do wolnych stolców, biegunki żółto zabarwionej.

Ta biegunka o żółtym zabarwieniu powodowana może być lawinowo rozwijającą się kolonią bakterii E-coli, lub Salmonella, lub innych bakterii.


To co się dzieje w przewodzie pokarmowym i w tkankach Twojego organizmu, to są dwa różne światy.

Nam zależało, by zabić w Twoich tkankach te mikroby, które zakłócają Twój metabolizm, Twoją gospodarkę hormonalną.


Czy po pojawieniu się żółtej biegunki w wyniku brania dojelitowego: flukonazolu, orungalu, czy terbinafiny, należy przerwać branie któregoś leku?

Wg mnie nie.

W takim przypadku warto zresetować populacje bakterii rozwijających się lawinowo w treści przewodu pokarmowym takim lekiem, który nie wchłania się do organizmu z przewodu pokarmowego.


Np. sulfaguanidyna, smecta. Oba leki wydalane są z kałem i nie przenikają przez błony jelit do płynów ustrojowych, tkanek człowieka.

Naprawdę trudno jest doradzać w sprawie terapii antybiotykowej nie widząc pacjenta, wyglądu jego kału i wieeeelu jeszcze innych symptomów, na które pacjent nie zawsze zwróci uwagę.


Można pacjentowi źle doradzić i wpędzić Go w jeszcze większe problemy zdrowotne.

Zdaję sobie z tego sprawę.


Naprawdę nic nie ryzykujesz robiąc sobie te badania enzymów wątrobowych i trzustkowych u gastrologa.

Takie problemy ze stolcem może również wywołać infekcja wirusowa wątroby.

Warto to skrupulatnie sprawdzić.

Ja bym tak zrobił. ZN


&

-1.04.2014

Ciekawość mnie pożera. Napisz mi jakie są teraz Twoje spostrzeżenia po przebytych kuracjach p-grzybiczych.

Jakie są Twoje obserwacje po przyjętych lekach?

Zbigniew Nędzyński

 

&

 

- Witam, wiem ze dawno się nie odzywałam.

Otóż największe zmiany widzę na swoim paznokciu, ewidentnie odrasta mi już inny paznokieć.

Po odstawieniu leków poprawił mi się stolec, myślę ze jest w końcu prawidłowy. Jeżeli chodzi o pochwę to niemam dolegliwości ewidentnie wskazujących na grzybicę, nie mam upławów ani świądu czy pieczenia, ale do tej pory nie zrobiłam posiewu, który jednoznacznie by określił czy drożdżaki są czy ich nie ma. Jeżeli chodzi o język, towidzę ze jego wygląd jest uwarunkowany tym co jem, dlatego dalej stosuję dietę przeciwgrzybiczą.


&

- 2.04.2014

Cieszę się, że odpisałaś.

Myślę, że kuracja pozytywnie wpłynęła na Twoje zdrowie, że nie zaszkodziła - bo o to bardzo łatwo.

Myślę, że nie żałujesz tego, że się odważyłaś i spróbowałaś terapii proponowanej przeze mnie.

Po tym co pisałaś, utwierdziłem się w przekonaniu, że warto było.

Starałem się wytłumaczyć o co chodzi. Myślę, że wiesz, jakie niebezpieczeństwa grożą organizmowi w wyniku błędnych terapii antybiotykowych.

Na kolację jedz białko, nigdy tego nie będziesz żałowała.

Zbigniew Nędzyński


&

- Tak, dziękuję, że poświęcił mi Pan czas, ewidentnie widziałam ze terbinafina działa, oczyszcza z grzybów.

W tej chwili mam bardzo negatywny stosunek do antybiotyków, boję się ich porostu. Nawet jak ostatnio byłam u dentysty, to nie prosiłam o znieczulenie, właśnie dlatego ze nawet tego się bałam.

Obecnie postawiłam na zdrowy styl życia, bardzo chcę wzmocnić organizm po ostatnich przejściach. Nie stosuję jakiejś strasznie restrykcyjnej diety, staram się po prostu żeby dostarczać organizmowi wielu substancji odżywczych. I jak najbardziej na kolacje jest białko. Dzięki temu i z cukrzycą nie mam problemu.

&

- Bardzo enigmatyczne to stwierdzenie; " Dzięki temu i z cukrzycą nie mam problemu"

Nie wiem jak mam to rozumieć?

Co z hormonami tarczycy?  ZN

&

3.04.2014

Chodziło mi o to, że mam bardzo ładnie wyrównane cukry. Jeżeli chodzi o tarczyce, to powiem szczerze ze od stycznia nie brałam euthyroxu. We wrześniu zanim zaczęłam przyjmować euthyrox mój wynik TSH wynosił 3,9  po miesiącu stosowania euthyroxu TSH - 1,9 natomiast wynik z marca to 1,6

 

 &
 

6.04.2014

Przewidywałem, że po udanej kuracji nie będziesz musiała brać Euthyroxu.

Powinno również obniżyć się dzienne zapotrzebowanie na insulinę w Twoim organizmie.

Jeżeli się zmniejszyło, to podaj ile jednostek insy brałaś przed kuracją terbinafiną, a ile bierzesz obecnie?

ZN

                                                                   &


7.04.2014

- Tak, biorę obecnie trochę mniej jednostek insuliny na dobę z około 45-50 jedn. teraz biorę od 30-40 jednostek.


&

- Cieszę się, że moje porady nie doprowadziły do pogorszenia Twojego zdrowia, że moje sugestie pomogły poprawić wydolność Twojego organizmu.

Odpowiedź Twojego organizmu na zażywane leki była zgodna z moimi przewidywaniami i oczekiwaniami.

Nie potrafiłem sobie wytłumaczyć problemu z kolorem stolca. Mi to wskazywało na problemy w trawieniu tłuszczu.

Życzę Ci duuuuuużo zdrowia w przyszłości i życzę Ci byś urodziła zdrowego dzidziusia.

Mam pytanie- prośbę:

Czy wyraziłabyś zgodę na upublicznienie części naszej korespondencji?

Oczywiście wszelkie informacje dotyczące Twojej tożsamości byłyby skrupulatnie pominięte i z tą treścią  przed upublicznieniem mogłabyś się zapoznać.

Może i inni chorzy mogliby się czegoś o zdrowiu dowiedzieć.

Zbigniew Nędzyński


&

9.04.2014

-Wczoraj byłam u ginekologa, po badaniu USG stwierdził, że jestem młoda, zdrowa i bardzo płodna, wiec nie pozostaje mi nic innego jak tylko się cieszyć.

Jeszcze raz dziękuję za Pana wskazówki i poświęcony dla mnie czas.

Oczywiście zgadzam się na wykorzystanie naszych rozmów.

 

nedzynski
O mnie nedzynski

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości