0 obserwujących
6 notek
1542 odsłony
322 odsłony

Synod Amazoński i rzymski pamflet

Wykop Skomentuj

W początku wieku szesnastego, podczas budowy kolejnego palazzo, odkryto pod jednym z placów rzymskich antyczną rzeźbę, prawdopodobnie kopię greckiego oryginału, wyobrażenie Menelaosa trzymającego zwłoki Patrokla. Ustawionio ją w pobliżu Piazza Navona i ochrzczono, jako pełnoprawnego obywatela chrześcijańskiego już miasta, imieniem Pasquino, bodaj na cześć znanego z dowcipu i mieszkającego w pobliżu krawca. Mając częste zlecenia u dworu papieskiego, człowiek ten roznosił po mieście podchwytywane tam żarty i ploteczki. Statua szybko zdobyła sobie serca Rzymian, a wkrótce stała się znana na świecie za sprawą "pasquinad" albo "paszkwili". Przypinano je do cokołu, nawiązując tym zresztą do dawnej tradycji prześmiewczych epigramatów. Ze Suetoniusza znane są choćby do dziś te na Cezara czy Nerona. Ale to kardynał Oliviero Caraffa jako pierwszy przybrał posąg w togę i udekorował epigramatami w dniu świętego Marka. Zwyczaj przyjął się od razu i już w kilka lat potem opublikowano pierwszy tom z serii Carmina apposita Pasquino, sankcjonując drukiem nadejście nowej tradycji. Działał tu także wpływ antyrządowych pamfletów, bardzo popularnych w Wenecji. Niebawem "mówiących posągów" było już kilka, wszystko ocaleńcy z ancienne regime'u w Rzymie papieży. Jakby dopiero teraz dały folgę swym niepokornym opiniom, przez tysiąc lat zmuszone do milczenia. Był to więc Marforio z Kapitolu, Babuino, którego spotyka się po drodze na Plac Hiszpański, Wielebny Alojzy z Piazza Vidoni, Facchino na Via Lata i jedyna w tym gronie niewiasta - Madama Lucrezia spod świętego Marka. Wszystkie przemawiały zazwyczaj po zmroku. Wielu papieży doprowadzały do wściekłości. Hadrian VI, znany przede wszystkim jako zapiekły wróg fresków Michała Anioła w Syxtynie, groził że każe biednego Pasquina wrzucić do Tybru. Ryzykowali życiem także zwykli śmiertelni, którzy dołączali się do spisku posągów. Aretino za pasquinady napisane z okazji conclave i elekcji nowego papieża, musiał uciekać z miasta. Jeszcze za Benedykta XIII wydano edykt, grożący śmiercią, infamią lub wywłaszczeniem każdemu ktoby miał udział w drukowaniu bądź rozpowszechnianiu pism o charakterze pasquinad. Zwyczaj jest żywy do dziś, o czym przekonał się excellentissimus kardynał Bergolio, niedługo po tem jak zaczął pełnić obowiązki papieża. Do walki z paszkwilantami została wnet zaangażowana papieska policja. Tym pilniejszej uwadze czytelnika przedkładamy pamflet znaleziony dziś rano przy jednej z gadających statuł, mając świadomość jak wiele ryzykował jego autor. Zarówno przepowiednie Malachiasza jak i świeżo zakończony Synod dla Amazonii, pozwalają przypuszczać iż nieznany z imienia paszkwilant może okazać się prawdziwym prorokiem.



Rok 2024. Zapiski z Apokalipsy.


12 marca 2024

Biuro prasowe Stolicy Apostolskiej podało, że papież Karnawał podpisał dziś dekret o heroiczności własnych cnót. W niedzielę, 4 maja papież dokona samobeatyfikacji na Placu św. Piotra.

 

13 marca 2024

Światowa opinia publiczna z zaskoczeniem przyjęła wczorajszą decyzję papieża Karnawała. Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku Karnawał znalazł się w ogniu krytyki, także ze strony swoich dotychczasowych zwolenników, po uwięzieniu w lochach Watykanu papieża seniora, dziewięćdziesięciosześcioletniego Benedykta XVI. Niedawno do prasy przedostały się informacje jakoby pierwotnie ustalono wraz z władzami Wiecznego Miasta, że papież senior zostanie ulokowany w Zamku Anioła, odstąpiono jednak od tego projektu ze względów humanitarnych i ze względu na zbyt łatwe skojarzenia z epoką przedsoborową, co na pewno zostałoby wykorzystane przez przeciwników obecnego pontyfikatu. Mimo to decyzja Karnawała spotkała się wówczas z protestami organizacji praw człowieka, Amnesty International i Sekretarza Stanu USA, szczególnie po ujawnieniu, że papieżowi seniorowi nie pozwolono zabrać do zimnego lochu ciepłych kapci. Starzejący się Karnawał ma na swoim koncie coraz więcej dziwactw, jak głośne ostatnio przyjęcie kubańskiego przywódcy w koszulce z podobizną Che Guevary.


4 maja 2024

Podczas porannej mszy na Placu św.Piotra papież Karnawał w obecności tysięcy wiernych ogłosił się błogosławionym. Uroczystemu "Amen" na koniec papieskiej proklamacji towarzyszyło odsłonięcie ogromnego portretu nowego błogosławionego z przyklejonym sztucznym nosem klauna. W swojej homilii papież podkreślił, że jego pontyfikat zapisze się w historii jako bardzo skromny, zrywający z narcystycznym stylem wszystkich poprzednich papieży. Nawiązując do "santo subito"skandowanego przez tłum domagający się by papież poszedł na całość i ogłosił się świętym, Karnawał stwierdził, że jego rezygnacja z tego tytułu pozostanie na zawsze wzorem pobożnej skromności.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale