107 obserwujących
466 notek
837k odsłon
560 odsłon

Powstań Polsko (cz. 1)

Wykop Skomentuj8

image

Na początku 1986 r. oficyna Polskiej Partii Niepodległościowej działająca w tzw. II obiegu Wydawnictwo im. Jerzego Łojka ogłosiła tekst „POWSTAŃ POLSKO! Zarys Myśli Programowej Nowej Prawicy Polskiej”.

Rada Naczelna PPN przyjęła ten tekst jako programowy, przedstawiający czym jest Polska Partia Niepodległościowa, ku czemu dąży, jak widzi przyszłość Polski. Jako autor wymieniony został „Witold Skidel” – to był wtedy mój pseudonim, pod którym występowałem działając w PPN, jako lider PPN, byłem współzałożycielem tego ugrupowania wraz z kolegami, z którymi przedtem tworzyliśmy Konfederację Polski Niepodległej i działaliśmy w niej.

Nasz/mój tekst „Powstań Polsko!” m.in. Zgłaszał postulaty i cele, które wydawały się wtedy każdemu uważającemu się za trzeźwo myślącego czymś nierealnym, nawet niewyobrażalnym (na II zjeździe Formacji Niepodległościowej 17.09.2020. przypomniałem postulat PPN członkostwa w NATO zgłoszony w „Powstań Polsko!”).

Wydaje się celowym, aby dziś przypomnieć co ogłosiliśmy 35 lat temu.

Uwaga: "Powstań Polsko!" jako aneks zamieszczono w książce wywiadzie ze mną "...Polska nie zginęła ... my żyjemy..." Wyd. Nobilis 2014.

https://www.empik.com/rozmowy-o-polsce-tom-1-polska-nie-zginela-my-zyjemy-szymowski-leszek-szeremietiew-romuald,p1102048295,ksiazka-p

================= 

imagePowstań Polsko (cz. 1)

Motto: „Serce mędrca zwraca się ku prawej stronie, a głupca ku lewej”.

(Koh.10,2)

Przedstawiamy tekst będący zarysem myśli programowej Polskiej Partii Niepodległościowej. Jest on rezultatem wielu dyskusji i licznych analiz różnych zagadnień podejmowanych w gronie Rady Naczelnej PPN w czasie kilku ostatnich miesięcy. Jeden spośród nas podsumował rezultaty tych rozważań.

 Miniony czas potwierdził część naszych opinii. Jesteśmy przekonani, że nie mylimy się również w tym co najistotniejsze. Zasadniczym przesłaniem tego tekstu niech będą słowa Józefa Piłsudskiego, wypowiedziane prawie 80. lat temu:

Niech inni bawią się w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę.

To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem okładanym kijem czy nahajką. ... Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, lecz chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa”.

Zgadzamy się z J. Piłsudskim i podobnie jak on myślimy o zwycięstwie. Chcemy się przygotować do niego. Chcemy zwyciężyć. Nasz program wynika z dotychczasowych doświadczeń. Dowiodły one, że wróg liczy się tylko z silnym lub zdeterminowanym. Polakom pozostała tylko jedna droga. Droga walki.

 Mocnym impulsem skłaniającym nas do takich poszukiwań i do założenia PPN-u była również druga pielgrzymka Ojca Świętego Jana Pawła II. Słuchaliśmy Jego słów, w których wzywał nas do zwycięstwa. Mówił, że od Jasnej Góry idzie ciągle to wezwanie.

Pragnienie zwycięstwa – mówił Papież – szlachetnego zwycięstwa, zwycięstwa okupionego trudem i krzyżem, zwycięstwa nawet przez klęski – należy do chrześcijańskiego programu życia człowieka. Również do życia Narodu”.

Wyrażamy przekonanie, że Polacy nie zapomnieli słów Piłsudskiego. Chcemy być pewni, że naród nasz odpowie na wezwanie Ojca Świętego. Próbą naszej odpowiedzi jest działalność naszej partii.

 Wiemy, że przedstawiony niżej tekst może budzić spory, będzie krytykowany i znajdzie się pewnie wielu obrońców współczesnego polskiego „wychodka”, którzy odsądzą PPN od czci i wiary. Do takich ludzi nie adresujemy naszego programu. Kierujemy go do tych, którzy wierzą w zwycięstwo i uważają sprawę odzyskania niepodległości za swój patriotyczny i obywatelski obowiązek.

 Spodziewamy się, że wszyscy czujący podobnie pomogą nam w dalszym, sprecyzowaniu i rozwinięciu przedstawionych myśli i wzmocnią argumentację tam, gdzie okaże się to potrzebne. Nadszedł czas niepodległościowego czynu.

 Dlatego wołamy: P o w s t a ń P o l s k o !

I. PRZECIWNICY REŻIMU KOMUNISTYCZNEGO

Opozycja – mylące pojęcie.

 Przyjęło się dość powszechnie, że ludzi działających niezależnie od władz PRL nazywamy „opozycją”. Nazwa „dysydenci”, używana na Zachodzie w stosunku do przeciwników komunizmu w Rosji, u nas nie przyjęła się. Pewnie dlatego, że w Polsce nie było wielu takich, którzy chcieliby się przyznawać, że byli zwolennikami komunizmu i oto zwątpili, stali się odstępcami – dysydentami. Inaczej stało się ze słowem „opozycja”. Brzmi ono lepiej, tak jakoś europejsko i łagodniej niż np. ruch oporu. Wydaje się dla reżimu bardziej strawne i w pewnym sensie nobilitujące. Nazwa ta, czasem z przydomkiem „demokratyczna” została powszechnie przyjęta w gronie przeciwników reżimu, jest powtarzana na emigracji i używana przez środki przekazu na Zachodzie. Dziś nikt nie zaprzecza, że w PRL jest opozycja. Nawet minister spraw wewnętrznych Czesław Kiszczak pouczał, że opozycja to zjawisko normalne w każdym demokratycznym państwie, bo zawsze będą ludzie niezadowoleni z polityki rządu. Tyle, że w PRL opozycja to nikły margines. Kiedy były tzw. wybory do Sejmu PRL reżim ogłosił tryumfalnie swoje zwycięstwo i porażkę opozycji, jakby jej kandydaci na posłów przegrali wybory.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura