107 obserwujących
466 notek
837k odsłon
320 odsłon

„Powstań Polsko” (cz. 2)

Wykop Skomentuj5

Na początku 1986 r. oficyna Polskiej Partii Niepodległościowej działająca w tzw. II obiegu (Wydawnictwo im. Jerzego Łojka) ogłosiła tekst „POWSTAŃ POLSKO! Zarys Myśli Programowej Nowej Prawicy Polskiej”. Autor Witold Skidel – to był wtedy mój pseudonim. image

Rada Naczelna PPN przyjęła tekst jako programowy, przedstawiający czym jest PPN, ku czemu dąży, jak widzi przyszłość Polski.

Poniżej kolejna część tego opracowania. 

================= 

„Powstań Polsko” (cz. 2)

Przerwana ciągłość 

 Kiedy zastanawiamy się nad mapą polityczną współczesnej Polski dostrzegamy, że do dziś nie powstały znaczące ugrupowania polityczne, które kontynuowałyby działalność historycznych partii istniejących nadal na emigracji. Mimo różnych usiłowań do dziś nie odrodziły się w Polsce partia socjalistyczna, ludowa, chadecka czy narodowa. Co więcej, ugrupowania określające się jako partie polityczne nie nawiązują do nazw i programów z lat Drugiej Rzeczypospolitej.

 Wydaje się, że głównym powodem takiej sytuacji stała się swoistą deprecjacja dawnych partii polskich jako narzędzi walki o wolność. W świadomości Polaków tkwi przecież fakt, że partie te kierowały nawą państwową w latach 1939-1945 i nie zdołały obronić niepodległości.

 W najgorszej sytuacji znalazła się Polska Partia Socjalistyczna. Jej działalność na emigracji, głównie w Anglii, w nikłym stopniu może wpływać na podstawy polskich robotników. Tradycje PPS, partii nie tylko socjalistycznej, ale także niepodległościowej i antykomunistycznej przygłuszyły jej powojenne dzieje w PRL. Jak wiadomo PPS w kraju została wchłonięta przez komunistów. Przypominanie, że Józef Cyrankiewicz i Henryk Jabłoński to byli działacze PPS, nie przynosi chluby socjalistom. Komunistyczna PZPR czerpie ciągle z socjalistycznej frazeologii. Pozwoliło to przecież znacznej grupie inteligencji lewicowej wstąpić do PZPR. Pozwalało to też tym ludziom służyć komunistom do momentu, gdy okazało się czym jest komunistyczny socjalizm. Wprawdzie ci ludzie rozstali się z komunizmem, ale nie zdołali odebrać PPS-u. Było to trudne również dlatego, że polscy robotnicy zostali definitywnie zarażeni do wszystkiego co nosi etykietkę socjalistyczne. W okresie jawnej działalności „Solidarności” nawet ludzie o poglądach lewicowych unikali sytuacji, w których można by ich nazwać socjalistami. W programie Związku uchwalonym na I Zjeździe w Gdańsku nie znalazło się słowo „socjalizm”. Pojęcie to zostało doszczętnie skompromitowane przez komunistów. Nakłada się na to generalny prąd przemian w świecie wyrażającym się w odchodzeniu od ideologii lewicowych.

 Polska wieś zawsze była przeciwna komunizmowi. Polski rolnik obawiał się kołchozów i kolektywizacji. Synowie chłopscy byli żołnierzami podziemia zbrojnego i walczyli z komunistyczną władzą ludową. Rejony wiejskie – Białostockie, Kielecczyzna, Lubelskie, Podlasie i Podkarpacie zostały brutalnie spacyfikowane przez oddziały bezpieczeństwa wewnętrznego KBW i UB. Później wieś nie poddawała się kolektywizacji a chłopi zapełnili więzienia. To w tym okresie więzienie w Rawiczu nazwano „domem chłopa”. Wieś była ostoją katolicyzmu i pozwoliła Kościołowi przetrwać najgorszy okres stalinowskich prześladowań. A mimo to po Sierpniu 1980 r. nie powstała partia reprezentująca interesy polskiej wsi. Próby odtworzenia Polskiego Stronnictwa Ludowego trwają, ale bez większych sukcesów.

 Partia ludowa miała największych wpływ na politykę polską w końcowym okresie II wojny światowej. Jak wiadomo jej przywódca Stanisław Mikołajczyk był premierem rządu RP. Później, po podaniu się do dymisji, został wicepremierem w rządzie Bieruta i Osóbki-Morawskiego, popieranego przez Stalina. Jednocześnie był uznanym liderem legalnej opozycji. Partia Mikołajczyka (PSL) liczyła setki tysięcy członków, miliony zwolenników i wyraźnie górowała nad komunistyczną Polską Partią Robotniczą. PSL było realną siłą z dużymi szansami na wygraną w rywalizacji z komunistami. Powszechnie sądzono, że Mikołajczyk cieszący się poparciem Zachodu, znający osobiście czołowych polityków ówczesnego świata, ma mocne karty i nie może przegrać. Te nadzieje Polaków nie sprawdziły się. Prezes PSL zagrożony aresztowaniem uciekł za granicę, jego koledzy trafili do więzień, a resztki PSL włączono do reżimowego Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Koniec PSL-u był jednocześnie kresem nadziei, że partia ludowa może uratować Polskę przed komunizmem.

 Chrześcijańska demokracja nigdy nie była w Polsce silną partią. Wydaje się to paradoksalnie, ale Polacy w większości katolicy nie widzieli nigdy w religii czynnika różnicującego pod względem przynależności partyjnej. Katolik w Polsce mógł być nie tylko chadekiem. Bywał również ludowcem, konserwatystą, narodowcem a nawet socjalistą. Ostatnią partią chadecką w Polsce było Stronnictwo Pracy (SP). Po 1945 r. była to partia jedyna obok PSL tolerowana przez komunistów i uznawana jako legalna opozycja. Największy wpływ SP miało na Górnym Śląsku. Cóż gdy wraz z przegraną PSL przegrali też chadecy, a wyjazd przywódcy SP Karola Popiela przypieczętował klęskę. To co pozostało z SP zostało włączone do reżimowego Stronnictwa Demokratycznego, z tradycji ugrupowania ateistycznego. Późniejsze wysiłki Janusza Zabłockiego będące próbą reaktywowania chadecji skończyły się fiaskiem.

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura