W Kancelarii Prezydenta trwają prace nad zmianą wizerunku głowy państwa. Jak głosi obiegowa opinia, kampania wizerunkowa jest bardzo udana lecz brakuje w niej przełomu. Pocałunki z Dodą przyniosły już pewne korzyści, ale – póki co – nie dały żadnych plusów, jeśli chodzi o procenty w sondażach. Dlatego też ministrowie Stasiak oraz Wypych głowią się nad kolejnymi pomysłami.
Jednym z takich pomysłów mogą być przeprosiny pod adresem Janusza Palikota. Pan Prezydent nazwał go posłem-clownem, więc savoir vivre,a także nowy etap kampanii wizerunkowej – domagają się naprawienia faux pas. Wydaje się jednak, że koncept jest nazbyt radykalny, jak na gust obecnej Kancelarii. Ministrowie nie zaakceptują, Prezydent odrzuci… A po co o tym piszę? – Oto wytłumaczenie: stworzyłem bardzo dobrą recenzję Kabaretu pod Egidą, która gnije w dziale „Kultura, Historia, Wspomnienia, etc.”, gdzie mało kto zagląda… Może Palikot wypromuje…? I wreszcie byłby z niego pożytek!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)