Sindbad Żeglarz Sindbad Żeglarz
61
BLOG

Dlaczego nie mieli odwagi? – wyjaśnienia dla Bielana

Sindbad Żeglarz Sindbad Żeglarz Polityka Obserwuj notkę 2

Po kongresie PiS okazało się, że partia ma kilku gagatków, którzy nie chcą się włączyć w nurt symbolizowany liczbą 999. Informacja dla tych, co nie wiedzą: jest to liczba głosów, jakie padły na prezesa Kaczyńskiego (51 było przeciw przy 14 wstrzymujących się). Nawiasem pisząc, jest to także liczba obejmująca trzy szóstki odwrócone do góry nogami. Dobrze to koresponduje ze słynnym wywiadem pana prezesa, gdzie utrzymywał on, że PiS-owcy „nie mają czarcich ogonów”... Kongres potwierdził to w całej rozciągłości. A co z gagatkami spoza 999? Trudno powiedzieć, co z nimi będzie, ale już wiadomo, że denerwują rzecznika Bielana.

Kilku kolegów po to, żeby przebić się w mediach powie absolutnie wszystko – pisze na Twitterze Adam Bielan. Następnie zaś pyta: – Dlaczego nie mieli tyle odwagi podczas debaty na kongresie?

Pytanie trafia w sedno, przy czym – paradoksalnie – właśnie Bielan jest jedną z najlepszych osób do udzielenia odpowiedzi. Ktoś, kto asystował przy kilku głośnych PiS-owskich postępowaniach dyscyplinarnych i komentował je w mediach – powinien wiedzieć na ten temat wszystko. Można sobie na przykład wyobrazić, że któryś z wewnętrznych krytyków kierownictwa ma skomplikowaną sytuację rodzinną i – dajmy na to – toczy spór o alimenty. Pamiętając niedawną historię, nie można wykluczyć, że prezes Kaczyński mógłby taką sprawę poruszyć w jakimś nowym wywiadzie radiowym... Potem zaś mógłby dołączyć  doń chórek moralistów złożony z pp. Gosiewskiego i Kurskiego. Czy Bielan wyklucza taki scenariusz?

W tym kontekście zabawne są jego uwagi – również zamieszczone na Twitterze – że „skarżenie sie na J[arosława] K[aczyńskiego] w liberalnych mediach nie jest (...) dowodem odwagi. Krytyka na kongresie albo w twarz to co innego”. Przypomina to drwiny pewnego bohatera filmowego, który mówił, że opuszczona kochanka zawsze mówi to samo: „nie mam ci za złe, że mnie rzuciłeś, ale sposób, w jaki to uczyniłeś”. Jeśli chodzi o ten „sposób”, to dwa lata temu, Dorn, Ujazdowski i Zalewski z naddatkiem spełnili wymogi, jakie teraz stawia krytykom Bielan. Trójka ówczesnych wiceprezesów – zamiast pójść do „liberalnych mediów” – wysłała krytyczny list do samego prezesa. Efekt znamy: wszyscy zostali wyszczuci z partii za pomocą dyscyplinarek. Na dokładkę, ten który najdłużej zachowywał lojalność względem PiS-u – czyli Ludwik Dorn – został potraktowany najgorzej. Bielan nie pamięta?

NAJLEPSZE WPISY Jarosław Kaczyński nic już (raczej) nie osiągnie http://szerokierondo.salon24.pl/293312 Tomasz Sakiewicz wśród narodu właściwego http://szerokierondo.salon24.pl/263323 Radio Kraków: Korwin-Mikke kontra Margaret Thatcher http://szerokierondo.salon24.pl/195450 Dowcip Bielana: prezydent USA uchyla się od prawyborów !?!? http://szerokierondo.salon24.pl/165255 Wszystkie wolty Marka Jurka http://szerokierondo.salon24.pl/187020 Władysław V: Pieśń o zatrzymaniu Kaczora http://szerokierondo.salon24.pl/192332 Jarosław, kolega dr Migalskiego http://szerokierondo.salon24.pl/182447 (Gen. Franco + Bellona) = tortury dla czytelników http://szerokierondo.salon24.pl/167932

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka