Celem Tuska i doradców jest zrównywanie Tragedii Smoleńskiej z każdą inną, aby udowodnić, że obie są zwykłym przypadkiem i złym zrządzeniem losu. Tymczasem Rosjanie (czyt. kamanda Putina, a nie zwykli Rosjanie) skradli Polską własność czyli samolot, czarne skrzynki, rejestratory i nie chcą oddać. Poza tym niszczą dowody w sprawie i traktują nas (czyt. Polaków) tak jak traktuje nas obecny rząd Polski i jego doradcy. Jeśli polityczny szlag nie trafi tych cwaniaków z powodu zadłużania i okradania państwa oraz kompletnego zdeprecjonowania wizyty Prezydenta RP na uroczystościach w Katyniu, co pośrednio doprowadziło do tragedii, to znaczy, że jesteśmy krajem idiotów wpatrzonych w ekran z napisem TVN czy Onet oraz szpalty Gazety Wyborczej czy Polityki.
Gdyby Tusk z Kopacz powtórzyli 26.09 swoje zachowanie po 10-tym kwietnia to musieliby:
-przekazać śledztwo Niemcom olewając zupełnie rodziny ofiar
-w Polsce mówić, że autobusem jechali zwolennicy PiS-u i gorsza część społeczeństwa, więc nie można przesadzać z żałobą i stawianiem pomników
-uczestniczyć w każdej sekcji zwłok, a potem powiedzieć, że przekopano autostradę metr w głąb, aby odnaleźć resztki zwłok
-wysłać archeologów
-mówić o wspaniałej współpracy polsko-niemieckiej
-zorganizować w Poznaniu Festiwal piosenki Niemieckiej na którym z pewnością wystąpi Włodarczyk
-tłumaczyć, że autobus cztery razy wjeżdżał na autostradę i pisowski dygnitarz kazał mu wjechać po raz piąty
-nazwać Kaczyńskiego wariatem...bo widzi wszystko inaczej
-odnowić na koszt państwa pomniki niemieckich "soldaten"
-zagrać mecz z BOR-em w którym premier strzela dwie bramki, a obrońcy i bramkarz dziwnie nie reagują na strzały DT
-kupić bilety do Indii i Wietnamu
1581
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (6)