7 obserwujących
22 notki
10k odsłon
  1129   6

Film "Wołyń" nazwała "ciosem w plecy Ukrainy". Ukraińska pisarka nagrodzona w Krakowie

Źródło zdjęcia: Wikimedia Commons; https://commons.wikimedia.org/wiki/File:%D0%97%D0%B0%D0%B1%D1%83%D0%B6%D0%BA%D0%BE_%D0%9E%D0%BA%D1%81%D0%B0%D0%BD%D0%B0.jpg; licencja CC-BY-SA-4.0; autor: Olena Didenko
Źródło zdjęcia: Wikimedia Commons; https://commons.wikimedia.org/wiki/File:%D0%97%D0%B0%D0%B1%D1%83%D0%B6%D0%BA%D0%BE_%D0%9E%D0%BA%D1%81%D0%B0%D0%BD%D0%B0.jpg; licencja CC-BY-SA-4.0; autor: Olena Didenko
Oksana Zabużko, ukraińska pisarka i eseistka, została laureatką Nagrody Rady Miasta Krakowa. Wydarzenie spowodowało protesty, których przyczyną są kontrowersyjne wypowiedzi pisarki.

Oksana Stefaniwna Zabużko (ur. w 1960 r. w Łucku) jest z wykształcenia doktorem filozofii, a z zawodu -  pisarką i eseistką, autorką kilkunastu książek, m.in. "Planety Piołun" czy "Ukraińskiego palimpsestu". Jak możemy dowiedzieć się na Wikipedii, w swojej twórczości podejmuje temat postkolonializmu i ukraińskiego feminizmu. Najbardziej jednak znana jest z jej wypowiedzi na temat najnowszej historii Ukrainy. Gdy Rada Miasta Krakowa odznaczyła ją Nagrodą im. Stanisława Vincenza, jej wypowiedzi stały się przyczyną protestów w budynku Rady. Jej przeciwnicy - środowiska kresowe, przedstawiciele Kościoła katolickiego i narodowcy - zarzucają jej relatywizację ludobójstwa na Wołyniu. Krytyczni wobec niej są liczni historycy, n.p. prof. Grzegorz Motyka. Przytacza on taki cytat z książki Zabużko "Muzeum porzuconych sekretów":

Spuścizna Polski — to ona swoim dwudziestoleciem rządzenia nami z pogardliwą przez zęby cedzoną pewnością, że «Rusini» to nie ludzie, a «kabany» [świnie — G.M.], wyhartowała nas jak dobrą siekierę, wyuczyła odpowiadać symetrycznie tym samym…* […] kiedy nasza wojskowa siła, przelawszy się przez brzegi jak wzbierająca rzeka, zaczęła spływać w koryto zemsty, i na Wołyniu i Podolu zapłonęły majątki polskich kolonistów, znalazła się wśród nas inna siła, która zatrzymała, zagrodziła drogę tamtego ruchu, zdążającego po trajektorii ślepego rewanżu […] bo siła nasza służyć ma nie zemście, lecz wyzwoleniu, a ten kto znęca się nad bezbronnym, sam jest własnym więźniem. I odrodziliśmy się”

                                                                                              *******


Zaś w wywiadzie dla Newsweeka, którego Zabużko udzieliła w 2016 r., możemy znaleźć taki fragment:

[Dziennikarz "Newsweeka"] Film Smarzowskiego z pewnością nie jest stronniczy. Mówi straszne rzeczy także o nas: scena polskiego odwetu jest po prostu przerażająca. Nie rozumiem też dlaczego po 70. latach rodziny ofiar nie miałyby mieć prawa do pomnika swoich bliskich w postaci filmu. Minęło tak dużo czasu.

–[Zabużko] Bo to jest film, i odżywia nienawiść, przemawiając do emocji...

Ale nawet gdybym przyjął pani argumentację, że sprawą powinni się zająć historycy, to nie jestem pewien czy prawda zwycięży. Niedawno „Newsweek” drukował wywiad z Wołodymyrem Wiatrowyczem, szefem ukraińskiego IPN-u, który twierdził, że nie było żadnej rzezi, tylko regularna wojna polsko-ukraińska. I dodawał, że w podręcznikach na razie ten temat nie jest poruszany, bo brakuje autorów....

– Co miałoby dać mierzenie krzywd? Po co to robić? Mamy front informacyjny na Wschodzie wymierzony w Ukrainę. A teraz Polacy otworzyli drugi - pewnie nieświadomie. Gdy pisałam „Muzeum porzuconych sekretów” rozmawiałam z dowódcami UPA wysokiego szczebla. Mówili mi, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, że oni byli przerażeni gdy zrozumieli co się stało. To nie jest tak, że wszyscy na Ukrainie zaprzeczają wydarzeniom na Wołyniu.

                                                                                         **********


Co sądzicie o protestach w Krakowie?


Kryptos

Tagi:  #protestyspołeczne #ukraina #literatura #oksanazabużko #kraków

Źródła:

OD AUTORA: Tekst ten miał się ukazać na portalu internetowym, w którym zbieram doświadczenie. Dowiedziałem się, że mój tekst się nie ukaże, bo "nie jest wystarczająco obiektywny". Na szczęście nie wiedzą, że mam tego bloga. Postanowiłem zatem umieścić go tutaj w niemal niezmienionej formie (w źródłach zamiast nazw portali dałem konkretne linki, dodałem tagi, zaś pierwotny tytuł brzmiał: Film "Wołyń" był dla niej "ciosem w plecy Ukrainy". Kontrowersyjna ukraińska pisarka uhonorowana w Krakowie.). To mój eksperyment - jak zareaguje internet na to, co napisałem. Czy będę w Waszych oczach obiektywny? Jestem tego bardzo ciekaw. Tym bardziej, że jestem jedynym blogerem (stan na 22:08, 22.11.2022), który porusza ten temat na Salonie24.

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale