0 obserwujących
7 notek
9902 odsłony
222 odsłony

Tam, gdzie panuje dezinformacja, nie ma demokracji

Wykop Skomentuj1

Poziom papki informacyjnej, jaką codziennie serwują nam media, powoli osiąga stan krytyczny.

Na stronie internetowej "Polityki" przeczytać możemy o projekcie ustawy Prawo o prokuraturze (artykuł pt: "Sejm pracuje nad nową ustawą o prokuraturze. PiS daje Ziobrze szerokie uprawnienia"). Niby bez emocji, ale jednak w tonie "Ziobro dostanie nowe zabawki". W trzecim akapicie artykułu jawi się nam taka treść:

"(...)Prokurator generalny uzyska prawo bezpośredniego kierowania prokuraturą, wydając zarządzenia, wytyczne i polecenia. Ustawa nie przewiduje odmowy wykonania polecenia prokuratora generalnego. Polecenia nie będą musiały być wydawane na piśmie(...)".

Myślę sobie - to jest jakieś ... nieporozumienie! Wchodzę więc na stronę Sejmu, ściągam projekt ustawy, otwieram plik i czytam:

Art.7.§ 1. Prokurator przy wykonywaniu czynności określonych w ustawach jest niezależny, z zastrzeżeniem § 2–6 oraz art. 8 i 9.

§ 3. Polecenie dotyczące treści czynności procesowej prokurator przełożony wydaje na piśmie, a na żądanie prokuratora – wraz z uzasadnieniem. W razie przeszkody w doręczeniu polecenia w formie pisemnej dopuszczalne jest przekazanie polecenia ustnie, z tym, że przełożony jest obowiązany niezwłocznie potwierdzić je na piśmie. Polecenie włącza się do akt podręcznych sprawy.

§ 4. Jeżeli prokurator nie zgadza się z poleceniem dotyczącym treści czynności procesowej, może żądać zmiany polecenia lub wyłączenia go od wykonania czynności albo od udziału w sprawie. O wyłączeniu rozstrzyga ostatecznie prokurator bezpośrednio przełożony nad prokuratorem, który wydał polecenie.

I żeby nie było żadnych wątpliwości - to, że wskazane powyżej przepisy nie wpominają o Prokuratorze Generalnym, ani nawet o Zbyszku Ziobro, niczego nie zmienia w kontekście cytowanych jeszcze wyżej informacji. Kluczowy wydaje się być tutaj art. 13 § 2 projektu ustawy, według którego:

Prokurator Generalny jest przełożonym prokuratorów powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury oraz prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej.

Już sam nie wiem - może ja czegoś nie doczytałem? Może jest tam gdzieś ukryty zapis, do którego nie doszedłem?

W kontekście powyższego nie ma przecież znaczenia, czy łączenie funkcji Prokuratora Generalnego z urzędem Ministra Sprawiedliwości to pomysł dobry, czy wręcz przeciwnie - zwolennicy i przeciwnicy takiej zmiany będą w stanie zapewne przytoczyć wiele interesujących argumentów. Ale jak do jasnej cholery przeciętny Kowalski, który z prawem ma styczność jedynie w momencie, gdy dostaje mandat, zwraca nowe buty, co mu się rozbyły po dwóch dniach, albo wypełnia PITa w kwietniu, ma sobie zbudować rzeczowe stanowisko na temat zmian w prokuraturze, skoro opierać się będzie na informacjach delikatnie mówiąc "nierzetelnych"?

Jedna jaskółka wiosny (a raczej mroźnej zimy) nie czyni – można by rzecz. Warto sobie jednak przypomnieć, co niedawno działo się tu i tam w Europie. Przemilczanie niewygodnych z punktu widzenia „poprawności politycznej” kwestii w telewizjach szwedzkich, zatajanie wydarzeń w Kolonii przez media niemieckie. Manipulacja informacjami i pomijanie niewygodnych tematów staje się najczęściej stosowaną metodą dziennikarską – albo tego, co z dziennikarstwa zostało. Brak rzetelności w przekazywaniu wiadomości musi natomiast przełożyć się na brak w pełni świadomie podejmowanych decyzji przy urnach wyborczych. Tam, gdzie panuje dezinformacja, nie może być mowy o demokracji.



 

 

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale